Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

psy okrutnie szczekają
kiedy wędruje ulicą
chodnik podstawia więc nogę
liczby na niego nie liczą

droga ucieka sprzed oczu
trawa olbrzymia mu rośnie
los jego to z nieba aż grom
zima przychodzi po wiośnie

liście spadają na głowę
drzewa zaś cienia nie dają
płoty wysokie mu grodzą
i w szachy z nim wygrywają


drzwi przed nosem zamknięte
w oknach są grube kotary
samotność jak piegi na czole
on znowu jest nie do pary

słońce ucieka gdzieś w chmury
skrywając swój cud podniebny
przed nim życie po grudzie wręcz
- lecz on jest też tu potrzebny

Opublikowano

Niezly wierszyk, choc niektore wersy zdaja sie byc wyrwane z kontekstu..np.liczby na niego nie liczą - co to znaczy?

Pomysl dobry, ale ostatnia zwrotka ci sie kompletnie nie udala.Przedostatni wers psuje rytm a do tego brak jakiegos zaskakujacego zakonczenia.

Mimo to wiersz mi sie spodobal..Jest o samotnosci.. zawsze wspolczulam takim ludziom..

Opublikowano

Całość wiersza to raczej opisy. Nigdy nie lubiłam ich czytać, zawsze omijałam, ale teraz sama ich używam. Przedstawiłeś to wszytko w tak wspaniały sposób, że z łatwością wyobrażam sobie sytuacje. Brawo. Pamiętaj tylko, że nie na rymach opiera się prawdziwy wiersz...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @KOBIETA   Dziękuję truesirex i leszczym :) mam nadzieję, że dzisiejszej nocy spadnie na mnie lawina śniegu :(((
    • @vioara stelelor ... usłyszeć ciszę zobaczyć niewidoczne poczuć ciepło myśli  ... Pozdrawiam serdecznie Miłego wieczoru 
    • @vioara stelelor

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Berenika97   Bereniko.   czytając Twój wiersz mam poczucie, że dotykam czegos pierwotnego i czystego zarazem.   to nie jest tylko poetycki powrót do obrzędu Dziady bo  to jest przywrócenie metafizycznej ciagłości świata .   u Ciebie granica nie zostaje przekroczona dramatycznie bo  ona po prostu przestaje istniec , jakby nigdy nie była czymś ostate cznym. najbardziej porusza mnie ta filozoficzna zgoda na jednosć bytu.   smierć nie jest tu   pęknięciem, lecz przejściem w inny wymiar obecności.   ziemia "patrzy, bada” ,  to zdanie brzmi jak mysl z dawnej kosmologii, w której człowiek nie jest oddzielony od wszechświata lecz własnie w niego wpisany.   czuję w tym wierszu mądrość która nie potrzebuje wielkich słów, bo wyrasta z wewnętrznego ladu. Twoja poezja ma niezwykłą własciwość :  nie epatuje tajemnicą ale pozwala ją współodczuwać.   czytam te wersy jak spokojną medytację nad wspólnotą żywych i umarłych.   nad tym, że jesteśmy splotem krwi, pamięci i swiatła.   "Świat jest w jedności teraz ułożony ” – to zdanie brzmi jak credo, jak   cicha deklaracja wiary w sens istnienia. piszę to jako ktoś, kto naprawdę ceni Twoją Nika  twórczość albowiem masz dar nadawania sacrum prostym słowom.   a to jest wielka rzadkość.   ten wiersz zostaje we mnie jak łagodny płomień - nie oślepia, ale ogrzewa .   i mnie z tym płomieniem jest intelektualnie doskonale :)   pięknie Nika.      
    • @vioara stelelor Aż mnie ciarki przeszły :) Piękny wiersz, jest w nim energia błogości i spokoju, i szczęścia :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...