Piotr Sanocki Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Gdy zasiądziesz przy piecu ciepłym, otworzysz księgę czasem zmarszczoną - - czasem używaną, czytaną ze Słowackim. Wspomnisz mnie, mą duszę zniewoloną. Srogi mróz ścina powietrze za firaną - byłeś tam - zapamiętaj więcej niż słowa! Czasu wyrwane, czasu chwilą zabraną Lassem świetlistym, długim sznurem słońca. Pamiętaj, - byłeś tam? - Motylu Biały Warkocze słońca z drzew zwisały Do matki wróć, spluń na kałużę wstrętną W korycie naszym płytką, lecz zawsze pełną Tam gdzieś płacze dziewczyna młoda, tam znowu budują kościół wielki. Byłeś w mroku, w domu byłeś sam - a ty ..., czy byłeś tam? Niech mnie porwą aniołowie biali, jak ich wiatr porywał, gdy życie oddawali. Uniosę ciężkie kajdany ludzkości. Stanie się - będziesz tam? - godzina światłości.
Piotr Sanocki Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Dzięki Ewo za komentarz. Rzeczywiście wiersz jest nieco chaotyczny, bo taki miał być. 4 zwrotka jest kulminacją całego utworu, dlatego mogą być jakieś niejasności. Gdy przeczytasz uważnie i zrozumiesz o czym mowa w wierszu wszystko się wyjaśni (trzeba tylko znaleść myśl). :) Pozdrawiam serdecznie
Witold_Adam_Rosołowski Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Panie Piotrze - jak Ewa wspomniała - dużo tu chaosu - ale stąd ludzko w nim - dużo emocji - zapewne ważny to dla Ciebie wiersz - szczególne wzruszenie przy czytaniu ostatniej części wiersza - moje wzruszenie - Panie Piotrze - piekna przenośnia czy epitet (nie znam się na tym) - ...lassem świetlistym... - to tyle narazie pozdrówko W_A_R
Piotr Sanocki Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ewo, rozumiem, że się zlewa. To niestety "skaza" wiersza. Pozdrawiam serdecznie
Piotr Sanocki Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dzięki Witoldzie za komentarz. Masz rację, to ważny dla mnie wiersz. Wbrew pozorom jest mieszanką patriotuzmu, wiary w Boga i roli czytelnika. Stąd ten chaos, bo wiersz jest niejako podzielony na część o Matce Polsce, o Bogu oraz roli czytelnika(największej zresztą :)). Pozdrawiam serdecznie
Dorma Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Bardzo ladnie Piotrze.Lubie takie wiersze.Dlugo czekalam az cos takiego napiszesz.Podoba mi sie ten wiersz procz przedostatniej strofy, ktora moim zdaniem nie pasuje do reszty.Jest za prosta. Pozatym niedociagniecia w rytmie oczywiscie, choc przy wierszu pisanym takim jezykiem nie rzuca sie to tak w oczy.O rymach nie wspominam, ale moglo byc pod tym wzgledem lepiej. Mimo to zachwycil mnie nastroj wiersza i to uczucie, ktorego jakos nie moge blizej okreslic
Piotr Sanocki Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Dziękuję Dormo za miłe słowa :) Astatnia strofa jest wyjaśnieniem(wskazówką), jak odczytywać wiersz :) Wpominałem już chyba o Bogu? Może trochę zbyt ogólnie to nazwałem, wiersz jest o ANIOŁACH :) Zaskoczyłem nie? Ja ciągle pisuję takie skomplikowane zagadki :) Ale, że "proste", to jest kwestia sporna ;) Pozdrawiam serdecznie
Witold_Adam_Rosołowski Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Piotrze - nie miałem pojęcia o takiej "ważności" - Twój wiersz ma coś w sobie - tyle w nim zakodowałeś ... pozdrówko W_A_R
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się