Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Środkiem rzeki równo z prądem
płynie sobie – butelka.
Czasem zatrzyma się na chwilę w zakolu
ten okrągły przedmiot z brązowego szkiełka.

Może to rolnik wracający z pola,
wrzucił do rzeki pustą butelkę z piwa?
A może chłopaki po szkole
urządzili zawody w szybkim piciu wina?

A tym czasem środkiem rzeki
płynie sobie spokojnie- butelka.
Może jest inny powód rejsu,
tego kawałka brązowego szkiełka.

Ktoś z małego miasteczka napisał list
i wrzucił go w butelce do wody.
Długo stał na moście obserwując płynący przedmiot,
może miał do tego gestu miłosne powody?

Chłopczyk puścił butelkę do wody, udając że to statek.
Bardzo chciał zostać sławnym żeglarzem.
Stojąc na brzegu i wpatrując się w brązowy przedmiot,
w krainie swych marzeń został wielkim marynarzem.

Przy lewym brzegu rzeki
Płynie z szybkim prądem – butelka.
Zatrzymał się na gęstych łozinach
brudny, brzydki kawałek... chyba brązowego szkiełka.

W zakole rzeki zatrzymały się butelki, jak cumujące w porcie okręty:
rolnika, chłopaków od wina, człowieka od listu i chłopczyka – marzyciela.
Chciałem posprzątać rzekę z tych śmieci,
ale akuratnie była niedziela.

Czy oczyścić rzekę z pływających butelek?
Oto jest pytanie.
Lecz czy warto wyrzucić komuś chłopięce marzenie?
To za trudne zadanie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • I stanął oskarżyciel przed Bogiem,  A Jezus obok patrzy i słucha. - Apollo, złóż zeznanie Ojcu. - Ojcze, zabili Twojego syna, mojego umiłowanego, tego, który obok stoi. - Ojcze, to prawda, leżałem pominięty w polu, przy płonących krzyżach w Jerozolimie. - Tak, Ojcze, widziałem to w wizji, ociekający słodycza i miłością, ten najpiękniejszy został porzucony jak pies w polu bez budy. - Dokładnie, tak. - Nie mogłem nic w tej sytuacji zrobić, nawet nie wiedziałem wtedy, że to on! - Nie wiedział, Ojcze, nie wiedział. - Ojcze, to Twój syn pierworodny, tu potrzeba pomsty! - Tak, Ojcze, niech diabeł czyni, co do niego należy.   Tutaj Jezus przytulił diabła, i rzekł: - Wesoło było, kiedy mnie kusiłeś ale wiesz, że to żarty, To Twoja działka ukochany. - Tak, mój Panie! Miłuję Cię, zniszczę wszystko, a potem odnajdę Ciebie. - Tak czyń ukochany. - Będę szukał! - Znajdziesz!   Tak bracia rozeszli się sprzed oblicza Ojca i Stwórcy. A diabeł utyskując za swoją pierwsza miłością, Jezu, pomyślał w sercu: - To teraz ich oszukam, niech giną pod natłokiem kłamstw. A tej, która miała być moja odbiorę wszystko. I tym, którzy z nieprawego łoża poczęli się, a mieli być moi - też odbiorę wszystko lecz ich samych przy życiu pozostawię. Potem odnajdę Jezusa, a na ziemi niech się dzieje, co się chce. Po czym wrócę i wyjdzie szydło z worka, bo w czym Ci durnie nadzieje pokładają? W pieniądzach, we władzy, w kobietach, domach, samochodach? Zostaną pominięci! Ich imiona nigdy nie były zapisane w księdze życia!   Jezus, usiadł spokojnie w niebie, a Apollo zatarł ręce i wziął się z całym zapałem do pracy.    
    • Jadanie pizzy na szybko to chyba jednak niezbyt zdrowy styl odżywiania. Dla każdego z nas punktem odniesienia jest to, co zapamiętaliśmy pierwsze, i co wydaje się nam, że było zawsze, a pzrecież było tylko przez chwilę. Pozdrawiam :-)
    • Zygmunt Jan Rumel Dwie matki
    • @.KOBIETA. Cóż za delikatność. Wręcz puchowa.
    • ptaki rozerwane w locie opadają po perfekcyjnie określonej trajektorii   zamknięci w przestrzeni gdzie kosmos miażdży kwarki pochylają się nad listkiem   napisano im los w języku niemych niewidzących niesłyszących
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...