Julia Zakochana Opublikowano 7 Sierpnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Sierpnia 2006 jesteś odpowiedzialny za niedojedzony obiad stłuczony talerz eksperymenty z tabletkami jeśli przy którymś z powrotów chwiejnym krokiem zastaniesz niegotową kolację a w drodze do pustej lodówki potkniesz się o własne ciuchy upadniesz na lepkie płytki szukaj mnie w komórce na graty pod karniszem wiesz jestem niska nie sięgnę podłogi
Julia Zakochana Opublikowano 7 Sierpnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Sierpnia 2006 podziękowania dla Olesi, kaliny, Espeny i le mal za wskazówki w warsztacie
Lady_Supay Opublikowano 7 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 7 Sierpnia 2006 "nie dosięgnę do podłogi" Tu zmieniłabym na "nie sięgnę podłogi" - wg mnie w/w brzmi nielogicznie. Jak można nie dosięgnąć do podłogi? Wiersz oscsyluje wokół zaniedbywanej, poniżanej, etc, kobiecości vel godności kobiecej,więc "nie sięgnę podłogi" jest bardziej adekwatne do kontekstu i do tekstu zarazem. Słonecznie
Julia Zakochana Opublikowano 7 Sierpnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Sierpnia 2006 no przeszła mi szybka myśl, żeby napisać, nie sięgnę podłogi... zmieniam ;) dziękuję za ślad :*
Niewierny Tomasz Opublikowano 7 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 7 Sierpnia 2006 Dobry, mocna puenta, podoba mi się i nic dodać nic ująć, wszystko ok:) Pozdrawiam
Ewa_Kos Opublikowano 7 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 7 Sierpnia 2006 Bardzo +:)) Pozdrawiam serdecznie EK
kyo Opublikowano 7 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 7 Sierpnia 2006 mi się prawie w całości podoba, tylko bez pierwszego wersika :) Pozdrawiam
Nechbet Opublikowano 7 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 7 Sierpnia 2006 wiesz jestem niska nie sięgnę podłogi pointa naprawdę świetna, do reszty jeszcze wrócę, bo jeszcze nie wiem ;) pozdrawiam cieplutko :*
Nata_Kruk Opublikowano 7 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 7 Sierpnia 2006 Pierwszy wers jest jak najbardziej na miejscu, całość świetna, po prostu, czuję to bardzo dobrze. Fajnie, że napisałas taki wiersz Julio. Zmiana puenty, trafna. Pozdrawiam...:)
zak stanisława Opublikowano 7 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 7 Sierpnia 2006 jeśli któregoś dnia chwiejnie sięgniesz po kolacje w pustej lodówce zastaniesz kupkę swoich ubrań na lepkich płytkch mnie nie szukaj pod karniszem w zagraconej komórce wiesz jestem niska nie sięgnę podłogi Julio pozdrawiam ciepło ES
Julia Zakochana Opublikowano 7 Sierpnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Sierpnia 2006 Tomku.. cieszę się, że wszystko jest wg Ciebie jak nalezy :* Ewo dziękuje za komentarz :* kyo dobrze ze większosc Ci się podoba, dzięki :* le mal uff... że jakoś ten temat udźwignęłam ;) :* Natko - miło że wszystko do ciebie trafiło ;) stasiu ładnie skróciłaś...ale jednak zostane przy swoim.. :) pozdrawiam :*
Nechbet Opublikowano 7 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 7 Sierpnia 2006 a o mnie zapomniałaś, to już nie wrócę, heheh :))))
Julia Zakochana Opublikowano 7 Sierpnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Sierpnia 2006 najmocniejsze uściski przeprosinowe Niechbet :*:* nie zapomnialam, po prostu ukladalam w głowie kom. dla Ciebie, ktos na pisla na gg i tak jakos ominełam (pomyslalam ze juz napisalam do Ciebie;) ) wróć... wróć... czekam :) cieszę się, ze pointa Ci sie spodobała wróć.. zwłaszcza ze teraz mam 13 pechowych komentarzy ;) hehe
zak stanisława Opublikowano 7 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 7 Sierpnia 2006 daje 14, oczywiście wiersz jest twój, ja tylko tak dla formy, pa! es
Stanisław Kamykowski Opublikowano 7 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 7 Sierpnia 2006 doceniam, po wszystkim... tzn. przeczytałem i jestem pod wrażeniem, po prostu dopieszczone cudeńko pozdrawiam:-)
Olesia Apropos Opublikowano 8 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 8 Sierpnia 2006 dopieszczone, bośmy się napracowały;P (żartuję oczywiście;) ) jest dobry, Julio, podoba się ale jeszcze raz czepnę się tabletek - zdecydowanie wywaliłabym uspokajającymi po pierwsze, po co dopowiadać? po drugie, bez tego ładniej brzmi serio serio pozdrawiam/olli
Espena_Sway Opublikowano 8 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 8 Sierpnia 2006 dobry wiersz. pamiętam z warsztatu, widać, że obecna wersja dopieszczona, więc nie będę się czepiać ;) serdecznie Espena Sway :)
Julia Zakochana Opublikowano 8 Sierpnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Sierpnia 2006 Staszku, Olesia ma rację :) (mimo, że zartuje) dzieki sugestiom niektórych tu zgromadzinych :P wierszysko zostało 'wygładzone' ;) słowo 'uspokajającymi' jest strasznie 'jające' heh... ale z drugiej strony... hmm , a może jak kto nie głupi, to się domyśli, że w takiej sytuacji niezbędne są leki uspokajające... wyrzucam ;) dziękuję ;)
Julia Zakochana Opublikowano 8 Sierpnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Sierpnia 2006 Espeno jak jest czego to sie trzeba czepiać.. ale jak się nie chcesz czepiać to się cieszę, że wszystko jest na swoim miejscu ;) pozdruffki
Nechbet Opublikowano 8 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 8 Sierpnia 2006 wróciłam :-) czytam i czytam i dopiero dzisiaj widzę to, czego nie byłam w stanie dostrzec wczoraj, codzienność w znakomitym wydaniu, nie sposób się do czegos przyczepić, naprawdę ;) pozdrawaim cieplutko ;*
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się