Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Leniwym ruchem od dołu do góry
wspinam palce po murze
po gołych cegłach bez skóry

mieli lat kilkanaście
ich dzień nie był spokojny
powierzchnią dłoni wciąż glaszczę
wycinankę z wojny

ten ślad mnie tutaj zaskoczył
nie mam kwiatów i zniczy
więc kilka myśli pokornych
zostawiam na waszej ulicy

Opublikowano

Szanowny Panie Mirosławie Serocki.Dziekuje ze zauwazul Pan ten wiersz.To nie jest moj pierwszy zamieszczony tutaj.Ale Pan wlasnie zauwazyl ten.Cos Pana zabolalo?Moze dziadek byl stalinowcem? Moze tata? Nie wiem.Ale czemu wlasnie ten wiersz wybral Pan do komentarza?Uderz w stol a nozyce sie odezwa.

Ps.Komuna potepiala Powstanie Warszawsie a na szkolnych akademiach nie cytowalo sie takich wierszy bo byly kapitalistyczne i AK-owskie.

Opublikowano

Acha,mam 44 lata a to jest moj pierwszy wiersz na ten temat i moze ostatni.Ogolnie nie mam wiele wierszy rocznicwych.Ten wiersz to poruszenie mojego serca,to natchnienie ,powstal kiedy bylem w Warszawie i zobaczylem skrawek muru z napisem ze tu poleglo tyle a tyle mlodych chlopcow i dziewczat z odzialu/sorry nie pamietam jakiego/.I to mnie poruszylo.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Żałosne.
Komentuję to, co chcę komentować i wypraszam sobie osobiste wycieczki pod moim adresem.
Boli mnie. Okolicznościówki wszelkie mnie bolą, ale to piszę drugi raz. Autor ma 44 lata. Wypadałoby, żeby zaczął czytać ze zrozumieniem.
Opublikowano

Oryginalny w swojej wymowie i uczuciach dla małych powstańców... Te chwile trzeba czuć w sercu i pomyśleć - a może mój syn też by na tym murze ślad zostawił?
Nie mam kwiatów i zniczy, ale choć słowo wspomnienia w modlitwie i myśli pokorne zostawiam na tej ulicy - na ich ulicy...
Jeśli w niewarszawiaku takie uczucia zrodziły się na widok kawałka muru, których w stolicy wiele, to jestem pełen uznania dla wrażliwości i patriotyzmu autora!

Pozdrawiam serdecznie Piast

ps. Zaliczenie tego wiersza do "ku czci" i "na okoliczność" to chyba jakaś fatalna pomyłka, może złośliwość spowodowane odizolowaniem się od wydarzeń minionych... Kompletny tumiwisizm !!!

Opublikowano

Panie Piast...
Nie odbieram Panu prawa do emocjonalnej oceny wiersza jakiegokolwiek i może Pan uważać, że ten powyżej to przejaw patriotyzmu, wzruszenia czy czego Pan sobie życzy i co Pan sobie wyduma. Pana prawo. Nawet nie odbieram Panu prawa do oceny Powstania Warszawskiego jako zrywu patriotycznego, a nie głupoty kilku oficerów o wybujałych ambicjach, którzy nie zawahali się posłać na śmierć tylu młodych ludzi, bo na coś liczyli, za to nie liczyli się z układem sił i politycznym układem też. Jednak domagam się tego samego z Pana strony, czyli prawa do mojej oceny. Ja oceniam ten wiersz negatywnie pod względem merytorycznym i technicznym.
Ta strona nie należy do tych, które traktują o Powstaniu Warszawskim, więc nie muszę wyłuszczać swoich poglądów na ten temat. Za to mogę się zająć oceną poezji i takie jest założenie tego portralu. Jeżeli chce Pan podyskutować o powstaniach, ofiarach złożonych na ołtarzu ojczyzny, to proszę bardzo, ale na forum dyskusyjnym.
Może raczy Pan zapamiętać, że osobiste wycieczki są nie na miejscu i nie Panu oceniać, czy jestem przykładem tumiwisizmu, czy też wprost przeciwnie?

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Zacytuję - ... a nie głupoty kilku oficerów o wybujałych ambicjach, którzy nie zawahali się posłać na śmierć tylu młodych ludzi, bo na coś liczyli, za to nie liczyli się z układem sił i politycznym układem też.

Jeśli taka jest twoja wiedza na temat Powstania - opinie takie rozsiewa 'Wyborcza" nader szczodrze - to powtórzę jeszcze głośniej - KOMPLETNY TUMIWISIZM !!!
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


1. Nie przypominam sobie, żebyśmy przechodzili na "ty".
2. Radzę, oprócz słuchania Radia Maryja i czytania "naszego dziennika", czy jak mu tam, zaiteresować się opiniami niezależnych historyków, a szczególnie tych, ktorzy nie pochodzą z Polski, ponieważ oni gwarantują jako taką bezstronność.
3. "wyborcza"? a co to?
4. Chciałem jeszcze coś napisać, ale w razie czego zostawię sobie na później.
5. A jak Pan nazwie decyzję o wywołaniu powstania bez broni, bez zapasów amunicji, bez szansy pomocy z zewnątrz? radzieckie wojska stały na linii Wisły i czekały, aż Polacy się wykończą. kto mógł liczyć na to, że ktoś zareaguje? jaki ciężar moralny ma wysyłanie na rzeź nastolatków w takiej sytuacji? czy nie jest głupotą liczenie na to, że powstanie się uda, a władza radziecka przejdzie nad tym do porządku dziennego i zaakceptuje AK jako zdobywców Warszawy? wolne żarty... kto potężnemu zabroniłby wytłuc wszystkich, których nie zdążyli wytłuc Niemcy?
Pan chce takiej historii, która wynosi naród polski ponad inne, a tak się nie da, bo nie taka jest prawda. nie jesteśmy ani lepsi, ani też gorsi od innych.
Opublikowano

Panie Serocki.Zacytuje Pana"dobre, ale na apel "ku czci" w szkole. postawowej. dodam jeszcze, że na obowiązkowy apel. apel z roku, dajmy na to, 1976.
ogólnie - porażka.

z urzędu potępiam wiersze "na okoliczność", a szczególnie takie, jak ten."





--------------------------------------------------------------------------------

Dnia: 2006-08-06 13:29:17, napisał(a): Mirosław Serocki


Trudno z Panem dyskutowac bo jest Pan niekonsekwentny.Przeciez wyraznie odnosi sie pan tu do tematu wiersza a nie do jego tresci.Pan poprostu nie lubi okolicznosciowej zwlaszcza na takie tematy.I byloby ok gdyby nie staral sie Pan odwrocic kota ogonem.Bo raz Pan mowi o tym ze okolicznosciowki z gruntu sa zle a innym razem ze powstanie warszawskie bylo zle.Z tego prosta dedukcja wychodzi ze ta okolicznosciowka jest zla bo powstanie bylo zle.
Ok Odniesmy sie wiec do Powstania.W tym wierszu nie ma mowy o tyn ze pochwalam lub potepiam Powstanie Warszawskie.Ludzie o ktorych mowi wiersz to byli mlodzi ludzie ktorzy nie wiele mieli wspolnego z decyzjami.Jedyna ich decyzja bylo by sie przylaczyc do starszych.Czy mozna ich za to potepiac zwazywszy sytuacje?Zadna wojna z gory nie jest przegrana ani wygrana.Gdyby armie wiedzialy ze przegraja wojne nie bronilyby sie.Gdyby zas ci co napadaja wiedzieli ze przegraja nie napadali by.Taka jest prosta filozofia kazdej bitwy.Dzisiaj mozemy sie medrkowac po wielu latach.Ale wtedy podejmowalo sie decyzje inaczej na podstawie innych wartosci.Poza tym nie zgadzam sie ze powstanie z gory bylo przegrane.Autorzy powstania liczyli na armie radziecka oraz polska stacjonujaca na Pradze.Nie mogli wiedziec ze niezareaguja ale beda cfzekac az powstanie padnie by latwiej bylo zainstalowac rzady bolszwickie.To tyle gwoli historii.
Ten wiersz nie jest o powstaniu jako takim ale o tym jakie reperkusje wywolal we mnie kawalek muru ktory pozostal w Warszawie po jakims budynku z napisem jaki batalion tu walczyl i ilu mlodych poleglo.Ot tyle.Nie przezylem Powstania wiec nie mogl byc to wzniosly wiersz pisany jakby oczyma powstanca.Jesli takie wiersze Pana interesuja lub kookolwiek innego prosze siegnac chocby do K.K.Baczynskiego.
Co do wartosci poetyckiej wiersza sie nie wypowiadam.Mi sie podoba.Dziekuje.

Opublikowano

Panie Krzysztofie!
Cała dyskusja narodziła się z ataku człowieka, który zwie siebie Piastem i stąd całe nieporozumienie. Proponowałem przeniesienie na forum dyskusyjne, ale sam Pan widzi. Nigdy nie stwierdziłem, że ci zwyczajni uczestnicy Powstania byli źli. To rzecz oczywista, że działali w najlepszej wierze, chcieli walczyć dla swojego miasta, dla ojczyzny i dla swoich rodzin i nie zaprzeczam, że byli Bohaterami.
Wiem o czym jest Pański wiersz i naprawdę nie trzeba mi tego tłumaczyć. Wiem co było impulsem do ułożenia tych kilku strof.
Szkoda, że to wszystko pod Pana wierszem, ale tak też bywa.
"Pan poprostu nie lubi okolicznosciowej zwlaszcza na takie tematy.I byloby ok gdyby nie staral sie Pan odwrocic kota ogonem.Bo raz Pan mowi o tym ze okolicznosciowki z gruntu sa zle a innym razem ze powstanie warszawskie bylo zle.Z tego prosta dedukcja wychodzi ze ta okolicznosciowka jest zla bo powstanie bylo zle."
Nie lubię okolicznościówek, ale nie zwłaszcza na "takie" tematy, lecz tak napisanych. Ciąg dalszy Pańskiej wypowiedzi w tym momencie traci sens.
Pozdr.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Zawsze będę starał się tępić bezmyślne atakowanie tego, co polskie i co Polskę stanowi, bo to moja Ojczyzna. Powtarzając opinie i oceny polskich spraw po ludziach wrogo Polsce nastawionych ludzie stają się mimo woli - jakby kolaborantami... A może nawet nie " jakby "... Warto się nad tym zastanowić, p. Mirosławie...

Pozdrawiam - człowiek, który zwie siebie Piastem - napastnik!
Opublikowano

[quote]Zawsze będę starał się tępić bezmyślne atakowanie tego, co polskie i co Polskę stanowi, bo to moja Ojczyzna.


to się nazywa "zmiatanie śmieci pod dywan", co prowadzi do powtarzania starych błędów z naszej historii. ja wolę uczyć się na błędach i nie tuszować ich wybujałym patriotyzmem.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    • Dziękuję za lajk mamy ja i moje alter ega moja niejedna twarz wg nich ich Oni podzieleni na osobowości a to aka pseudonim pod pseudonimem gdy hanbe sprowadziłem na nazwisko i imię nagrobek niech nie przeddtawia

      mnie inaczej niż bez nazwy pojeb ale co to ja 

      miałem zanim wpadłem w te niepotrzebnie 

      przedstawianie 

      otwieranie siebie w inter necie

      otóż do teho

      tego który polajkował niech to będzie za obecne oczy i myśli które nje w ciemno 

      ani z żalu 

      czy pobudek innych niż że był tu kbecny

      obecny od początku 

      od pierws

      pierwszej litery pierwszego 

      słowa do ostatniego pustego miejsca gdzie powinna być jakaś kropka jak to się robi pisząc słowa wypada interpunkcję 

      zachować 

      aka grafoman i porada dla wannabe grafomanow 

      niech lecą ze słowami i te przecinki z kropkami każą ewentuamnych odbiorców wyobraźni i inteligencji skbie

      tam wstawić 

      gdzie 

      by były 

      potrzebne 

      gdzie by chcieli je widzieć 

      aka grafoman piszę resztę osadzi życie i zweryfikuje to wyżycie się na klawiaturze czy piórem długopisem ołówkiem 

      na kartce w jakimś 

      zeszycie co laduje

      w szufladzie na zapomnienie i nieprzeczytanie

      grafomani się nke

      nie chowajcie 

      są 

      twcu

      tacy którzy przesypujàc piach i błoto szukają 

      co się świeci 

      i wiedza

      wiedzą gdy zobaczą 

      złoto 

      diamenty 

      jak anioły 

      ktore

      odbiorą słowa z piekieł otchlani zrodzonej w ścieku rynsztoku gdzie powoli przesuwa się jak rzeka mazi brudnych fekalii odchodów i rzygów i diabłów i dusz które tam spędzają wieczność za grzechy wbrew miłości gdzie Stwórca jego majestat jego Boskosc czekał z rajem ustawiając drogowskaz za drogowskazem 

      by ci którym przyszło doświadczać to ludzkie życie materialne na planecie naszej z imieniem że nazywac ją lubię jak nasi starożytni jako Gaję Matkę Ziemię 

      ludzie mają w sercach miejsce dla Syna by mógł tam zamieszkać drzwi otwarte to już wolnej woli i sumienia oraz myśli słów czynów osoby indywidualne zadanie

      ale co ja z tym teraz kiedy miałem historię o diable który utopion wśród złom oddanym czynom i słowom z myślami ranił innych bez empatii bez mrugnięcia powiekami bez zamrożenia oka bez ramieniami wzruszenia i to sprawa jak znana od psychiatrii i psychologii specjalistom od dawien dawna

      diabłem opętany zrodzon w czlowieczość nie znał siebie ot tyle

      ale połtkał słowa jak litery ułożone w sylaby przy pomocy ojca matki szybko odszyfrować podobno sobie poradził i to w pasjii szybko bez pomyslunku czytał strona za stroną dużo jak na standardy nawet tamtych czasów offline ot przemijaly mu przed oczami w mózgu co jeszcze jako szczeniecie mówią że jak gąbka 

      i lyknał ich killa i zdazylo mu sue wypluć a dobro jest takie że słucha wszystkiego na wszystko ucho nadstawię jeśli kesrem

      jestem aniołem tak mi sie wydaje 

      i gdy diabeł dawał ogień martwy czarny zimny 

      anioła skrzydły zatrzepotały na te ciemne płomienie gdzie nieznajomy sobie nieznany dla siebie człowieczek z kamieniem gdzie uczucia i serce wyszeptywał na wiatry te z wcześniej ppchlanoanych słów definicje co się w jego wnętrzu dzieje jak widzi świat jego mózg co jest odbiciem wlasnej osoby cywilizacji metafory to lustro własnej osoby 

      i wiatr skrzydeł anioła sprawił że modlitwa do Ducha i potrzeby jego przyjścia w postaci ognia nawet z dna i upadku czlowieczenstwa gdzie przeklętego miejsca nie należy odwiedzać jak dla słoni cmentarz 

      gdzie mrok i cień gdzie stado padlinożernycy hien czai się kłami zza piany zadav rany

      jest wysłuchany tam obecny byt jak aka cham jak wystawiają uszy armie z Niebieski Bram na wibracje którą można wystawić na słońca i nadać kolor cieniom mrokom nawet gdy upadłego wyrzekac się należy wtedy stoi nad nim ten który uwierzy że i z tego coś może być i słów szeotanych w ciemnej jaskini ściany 

      w nieświadomości swojego ja i postaci z jakiej jest widziany 

      zabrać wersy na wietrze pod chmury by z szarych uczynić bielsze

      by niebiestsze było niebo a trawa zielensza

      bo w piachach pustyni uwierz są tacy którzy wiedzą że znajdą tam skarby

      którzy otwarci na światło mogą nocą zobaczyć tych którzy bez ognia błądzą i ich krokom nadać sens gdzie bezsens rządzi się 

      no więc przemówiłem historię gdzue diabłu odebranym słowem uczyniono.bandaz choćby soląc ranę to poruszenie w mgłę z słów ubrane zostało uratowane gdzie wydawałoby bt się że demokratyvznie powinno na zapomnienie i ominięcie skazanym być i ogólnie jest ale szczególnie nie bo magia ale co ja twm wiem tylko gadam i gadam i plote i plote

      a ten komentarz miał być krótko o tem:

      że od deski do deski chcę wierzyć był użytkownik który klikając lubię to juz czas poświęcił 

      Był ze mną tam wśród tych liter czterech ciasnych ścian przez cały czas i to nie żal ani na pocieszenie tylko faktycznie polubił ten nadmiar literek 

      szczere lubię to dziękuję za to panie Leszek Piotr Lasowski 

      o siódmej rano by wpaść tu i to ogarnąć to trzeba być ciekawą osobą która daje szansę pochlonietym w szaleństwie aka pod pseudonimem grafomanstwie i tekstu scianie 

      kończę więc wielkie cześć 

  • Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach



×
×
  • Dodaj nową pozycję...