Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

tak to Stephen, w naszym wieku pozostaje już tylko nadzieja ;)
"jutro nazbieramy więcej" - niech żyje Jutro!!!
pzdr. b
PS. Torchę wyliczanka z maniera przestawiania pozycjami ;) wyrazów, ale ujdzie, chyba, że popracujesz nad jakąś "akcją"? ;D

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



ho ho!!! panowie... Bezet, to tak bardziej kokieteryjnie było (?); no nie baw się w geriatrię... (bo kto niby ma w to uwierzyć??) no dobra, uśmiałam się! :))


a jednak! :)))

ja już w warsztacie napomknęłem, ale powtórzę się;
wiersz mnie rozbroił, a ten fragment... :))) takie upały...

jakaś przyprawa odrobina wilgoci
poczekaj dodam coś jeszcze
nie zamykaj podgrzejmy
dłużej będzie

jutro nazbieramy więcej


ludzie, macie zdrowie...(!)

kłaniam się dźwięcznie
ewa
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



a wrzuć do weka
takiego człowieka
i otwórz za tydzień
może sam wydzie?

z ukłonikiem i pozdrówką MN

Może coś o żniwach napiszemy?


a dziś to chyba mikrożniwa
boć i na kucki za dużo
acz dalejże od zboża niwa
a kosy w słońcu tak się kurzą
jak weki w jakiej tam komódce
i tak to w polsze jest po krótce

z ukłonikiem i pozdrówką MN
ps. ok, niech będzie o żniwach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • @marekg   kiedy czytam, budzi się nostalgia potrzeba jakości duchowej - smaczek jest z Ezry Pounda 
    • @Christine Ja się uspokoję, przyrzekam, za bardzo się rozkręciłam - ale wiesz, wena jest kapryśna. Bywa, że jest jest jest pełno, a później, długo, długo nic.  Trzeba brać, co daje :) @MIROSŁAW C., Dziękuję :)  
    • @Berenika97 Bardzo dziękuję !!!   Armia macedońska z pewnością dysponowała "służbą medyczną". Źródła są w tym zakresie co prawda bardzo skromne (zazwyczaj medyk pojawiał się w kontekście kolejnych ran Aleksandra), ale pośrednio wskazują, że one istniały (np. gromadzenie rannych w jednym miejscu, tak aby król mógł się przejść i podtrzymać rannych na duchu).  Natomiast można bezpiecznie założyć, że po większych starciach stawały się one absolutnie niewydolne. Jeżeli dodamy do tego, że pierwsi "w kolejce do lekarza" zapewne byli Macedończycy, to najemnicy, sojusznicy itp. musieli sobie sami radzić i liczyć na personel taborowy lub kolegów z szeregów. Stąd i niewesoły los Agrianina.   Ciesz się tym bólem. Tylko żywi czują żar. Trupy już milczą.      @Christine Stara prawda - człowiek czuje się nieśmiertelny dopóki się nie zepsuje :(   Dobrze jest wtedy mieć kogoś, kto poda kubek wody ...   Daję ci wodę. Ale nie dam ci dłoni, byś mógł się oprzeć.   Muchy już idą. Wiedzą, żeś jeszcze ciepły. Odpędź je gniewem.    
    • @Christine Dziękuję, myślę podobnie, chociaż ten prezencik raczej miał symboliczną wartość materialną ale znaczenie między pytaniem a zgodą - wykalkulowane :) Niby zabawne, a jednak... 
    • @Christine Bardzo dziękuję !!!   Wielka historia to stos małych nieszczęść, o których nikt nie pisze.    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...