Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ulepię dziś
ze wszystkich słów
wielką
cementową ciszę
i z tej ciszy wyrzeźbię ci
pomnik
- jak bezpieczny pomost
ponad wiatrem
Ulepię dziś
ze wszystkich dni
gęstą
asfaltową noc
i z tej nocy ułożę ci
na cokole
dedykację

- chwała niezasłużonemu
- 1999 -

Opublikowano

Milady, a czy nie możnaby zaryzykować "betonowej ciszy"?
(z tym że wtedy trzeba by też zmienić "wyrzeźbię").
Beton plus asfalt kojarzą mi się z tymi wszystkimi zazwyczaj
niefortunnymi artystycznie pomnikami przy polskich drogach
- byłby klimacik;) A poza tym to muszę niestety powiedzieć,
że widać po wierszu, że został napisany 7 lat temu... To jakby
nie to, zwłaszcza w porównaniu z tym, jak potrafisz pisać dzisiaj.

Ja też się przyczepię do wersu 14 - wg mnie lepiej "ułożę"
niż "wyryję".
Pzdr!

Opublikowano

Dziękuję Black Soul, za uwagi i za wizytę

Bartoszu - Tobie również wielkie dzięki. Co do betonowej ciszy - niezła myśl. A może cementowa cisza, jak myślisz? Też by się wpisała w klimat :) A co do wyrycia - musi być wyrycie :) Dedykację na cokole można wyryć... zwłaszcza niezasłużonemu. A co fakt to fakt - wiersz nie pierwszej młodości.. rzeczywiście - to już siedem lat :)

Opublikowano

"Cementowa" nawet jeszcze lepsza, bardziej współgra z lepieniem:)
Wątpię co prawda, czy w cemencie można rzeźbić, ale co tam... :)
No a co do "i z tej nocy wyryję ci": tam masz "z" - czy "z" można
coś wyryć? Wyryć można "w", a "z" - ułożyć:) Dlatego to ciutkę
niezręczne, moim zdaniem trzeba się na coś zdecydować,
bo póki co jest błędnie. Pzdr!

Opublikowano

Dziękuję Dzie wuszko, że wpadłaś. Dzięki za opinię. Popracowałam trochę nad tą wersyfikacją, by się bardziej "lepiło". Daj znać czy lepiej. Ściskam. L.A.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Sylwester_Lasota dziękuję. Tak sobie myślę, że pewnie tamte papierosy i tak nie były mniej szkodliwe niż te współczesne elektryczne i inne wydziwianie.   Pozdrowki.   @Migrena " fajnie" to bardzo  adekwatne określenie. 

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • @violetta    Bardzo dziękuję!  Serdecznie pozdrawiam. :) @Myszolak   Bardzo zainteresowała mnie Twoja interpretacja, bo masz rację, tak również można odebrać i co najważniejsze - jest to spójne i prawdziwe. Dzięki Tobie mogę spojrzec na problem poruszony w wierszu z innej perspektywy.  Dziękuję za tak wnikliwe spojrzenie na moje wersy. I za to, że dostrzegasz nadzieję ....      Serdecznie pozdrawiam. :)
    • @bazyl_prost   obserwacja ciekawe czy z autopsji    myśli dość często rozbiegane podsyła Ten Góry i ten z dołu lecz wbrew pozorom jest nam dane własnego dokonywać wyboru   jedne od razu unicestwić a inne hołubić ciepłym sercem one motorem naszych westchnień oraz tworzenia także wierszy :)))
    • @Trollformel   Teraz przeczytałam jeszcze raz - z kontekstem kąpieli w zmywarce - wiersz nabrał pełniejszej głębi.  Ależ masz wyobraźnię!

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Pozdrawiam. :)
    • Dziesięć mil za Arkham wszedłem na szlak wiodący Skrajem klifu nad plażą Boynton z wyliczeniem, Że wieczorem stanę z ostatnim dnia promieniem Na szczycie nad Innsmouth w dolinie górującym.   Na morzu odpływający żagiel widziałem, Biały tak, jak starożytne wiatry bielić mogą, Lecz tchnący jakąś przepowiednią złowrogą, Więc mu nie pomachałem, ani nie wołałem.   Żagle z Innsmouth! przeminionej sławy wspomnienie, Z czasów dawnych. Lecz noc nadchodzi szybkim krokiem. By móc spojrzeć na odległe miasto przed zmrokiem, Jak to często robię, wspinam się na wzniesienie. Iglice i dachy są  - lecz spójrz! W ciemnej dali Uliczki toną, żadne światło się nie pali!   I Howard (Fungi from Yuggoth, sonet VIII): Ten miles from Arkham I had struck the trail That rides the cliff-edge over Boynton Beach, And hoped that just at sunset I could reach The crest that looks on Innsmouth in the vale.   Far out at sea was a retreating sail, White as hard years of ancient winds could bleach, But evil with some portent beyond speech, So that I did not wave my hand or hail.   Sails out of Innsmouth! echoing old renown Of long-dead times. But now a too-swift night Is closing in, and I have reached the height Whence I so often scan the distant town. The spires and roofs are there—but look! The gloom Sinks on dark lanes, as lightless as the tomb!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...