Nata_Kruk Opublikowano 13 Lipca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Lipca 2006 (edytowane) Pytanie czuję jakbym gdzieś odchodziła gdzieś daleko w jakiś inny świat czuję jak z godziny na godzinę zmieniam się a wraz ze mną innieje dusza jak długo to będzie trwało jak daleka będzie ta nowa droga czy świat który otwiera mi swoje ramiona będzie lepszy od tego co mi skrzydła dał marzec, 1981 Edytowane 14 Stycznia 2020 przez Nata_Kruk (wyświetl historię edycji) 3
Bartosz Wojciechowski Opublikowano 13 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 13 Lipca 2006 Wiersz skromny, nie narzucający się bombastycznymi fajerwerkami językowymi (właściwie chyba w ogóle pozbawiony jakiś bardziej wyrafinowanych środków poetyckich, prócz tego zgrabnego neologizmu "innieje"), taki do odprężenia, zachęcający, by też się na chwilę rozmarzyć i unieść od ziemi:) Pierwsza strofka moim zdaniem bez zastrzeżeń, druga chyba gubi rytm w drugim wersie; szkodliwy wydaje mi się również lekki podźwięk od słowa "droga" do "ramiona" oraz wielokropek na końcu. Tyle ja. Pzdr!:) 1
Bartosz Wojciechowski Opublikowano 13 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 13 Lipca 2006 Wiesz co? Tak jeszcze czytam i dochodzę do wniosku, że za dużo tych "nieokreśloności" tutaj: "jakbym gdzieś", "gdzieś w jakiś"... No i tytuł - też nieokreślony. Za wielkie, za rozległe zakresy. Nie chcę z tych przestworzy ściągnąć na ziemię peela, raczej czytelnikowi dać jakiś punkt zaczepienia. Pzdr!
Nata_Kruk Opublikowano 13 Lipca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Lipca 2006 To prawda, skromny i... "stary", bo z 1981 r. Nie miał tytułu, ale pomyslałam sobie, że ten brak zastapię słowem... pytanie...( w końcówce jednak pojawia się i mozna je na rózne sposoby interpretować) reszta zapisana jest dokładnie, jak przed laty. Hmm, rytm w drugiej części..? ... w tamtych latach mialam przed sobą różne wizje mojego życia, własne marzenia i pewnie dlatego, zapisałam to takimi słowami.... dziękuję za komentarz Bartosz. Pozdrawiam..:) 1
Sunny Opublikowano 13 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 13 Lipca 2006 Dobrze że nie wyciągam wcześniejszych wierszy... Może powinnaś popracować nad tymi jak to powiedziałaś "starymi" wierszami. To zależy ile miałaś lat pisząc taki wiersz, może jak na swój wiek byłaś wyjątkowo bystrą dziewczyną jak bystrzyca górska :)
Bartosz Wojciechowski Opublikowano 13 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 13 Lipca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Cóż, może z tym rytmem to rzeczywiście się niesłusznie rozpędziłem w wytykaniu:) Jeśli chodzi o tytuł, to znakomicie to dostrzegam, że można go na różne sposoby interpretować w kontekście wiersza. Jednak mi chodziło o to, czy nie warto by chociaż w tym elemencie "zawęzić" tego pola na domysły - jak już napisałem, wg mnie wiersz obecnie można podczepić pod niemal wszystko i równie dobrze pod nic, czy raczej "pod nieokreśloność" (żeby nie powiedzieć "bezpłciowość"), a to już przestaje być zaletą. Ale to wyłącznie moja subiektywna opinia, a wiersz - twój:) Pa.
Nata_Kruk Opublikowano 13 Lipca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Lipca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To pamiątka i właśnie dlatego podaję je w oryginale. Nnigdy wcześniej nie publikowałm moich "dziełek". Czy byłam bystra, jak na mój wiek, nie wiem, trudno mi samą siebie oceniać. Dziękuję, że wpadłeś. Pozdrawiam..:) 1
Ewa_Kos Opublikowano 13 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 13 Lipca 2006 Witaj. Bardzo fajnie,że jesteś po przerwie. Jeśli jest tak jak piszesz i wiersz jest ''wiekowy'' to nie broń go, bo to autentyk i jako żywo przypomina mi moje początki przygody z poezją; i skoro to lata tak odległe, to przecież mając dużo mniej lat, tak się właśnie świat postrzegało - wiem coś o tym.Plus za ''odwagę'' i na miłość boską niczego nie poprawiaj.Pozdrawiam serdecznie:))))) EK 1
Nata_Kruk Opublikowano 13 Lipca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Lipca 2006 Bartoszu, nie wątpiłam nawet przez moment, że nie dostrzegłeś wielorakiej możliwości interpretacji tytułu. Masz rację z tym.."podczepianiem"... że "pod wszystko".. ale, wybacz, nie zgodzę się, że "pod nic", czy "raczej pod nieokreśloność"...... przecież pierwsza część mówi o pewnym buncie, braku akceptacji tamtej rzeczywistości, stąd wewnętrzne zmiany stanu ducha, że tak to określę, a tytułowe pytanie , to część druga... no i to, co każdy w niej odszuka. Pozdrawiam Cię..:) 1
Nata_Kruk Opublikowano 13 Lipca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Lipca 2006 Witaj Ewa, ano jestem, stęskniłam się za Forum. Dla Twojego komentarza, warto było otworzyć szufladkę ze starociami. Bardzo Ci dziękuję za te słowa, pozdrawiam... :) 1
Bartosz Wojciechowski Opublikowano 13 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 13 Lipca 2006 Oki-doki, i tak mi się podoba, jest zgrabny i lekki:) A co do komentarzy próbujących ci coś wetknąć, wyciąć lub poprzestawiać w wierszu, to sama rozumiesz - nie daj się zwariować, twoje zdanie ma nadrzędne znaczenie. Poza tym nie wszyscy poprawiacze są kompetentni - przykład: ja:))) Pzdr!
Nata_Kruk Opublikowano 13 Lipca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Lipca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ... nie dam się zwariować..:) zapewniam Cię. No proszę... niekompetentny.. ;)
M._Krzywak Opublikowano 14 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 14 Lipca 2006 Hm - ja też nie jestem zwolennikiem odgrzewania - szczególnie, że jest doskonały przykład - jakie błędy popełniane sa na początkach. w sumie utwór bazuje na pytaniu podmiotu - no własnie - do kogo ? Świat liryczny bazuje na jego pytaniach i jego doświadczeniach, które nie sa rozpudowane - vide - tutaj "inny świat", dalej - "świat rozkłada swoje ramiona". Te uczucia sa zbyt niewykształcone i wytrawnemu graczowi nie wystarczą - bo jakżesz zrozumiec, że "innieje dusza moja?". Tyle technika, teraz treśc Mam wrażenie, że jest tutaj motyw podmiotu, który właśnie odszedł - i praktycznie niewiele zostało powiedzanie - zmiana i pytanie co dalej ? Ja nie wiem, zawsze mozna z perspektywy teraz to ocenic :) Czekam na świeższe produkcje i pozdrawiam.
Nata_Kruk Opublikowano 14 Lipca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Lipca 2006 Ależ Michale, przecież na błędach się uczymy, ponoć. Tak, pytania i doświadczenia nie są rozbudowane, to byłyby szczegóły. Innieje dusza moja.. to jakby wewnetrzna przemiana, wynikająca z poprzedzających wersów, czyli bycie w świecie, który nie był taki, jakim go chciałam widzieć, a oczekiwaną przyszłość, zeczywiście można już teraz ocenić, z perspektywy czasu. Dziękuję, pozdrawiam. 1
jacek_sojan Opublikowano 16 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 16 Lipca 2006 pytanie w zakończeniu bez odpowiedzi - bo nie wiadomo, co w danym momencie lepsze, ramiona czy skrzydła; choć mnie się wydaje, ze jedno i drugie - zależnie od okoliczności; wiersz refleksyjny, porządkujący świadomość peela, literacko poprawny; J.S
Nata_Kruk Opublikowano 16 Lipca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Lipca 2006 Lepiej tego nie można było ująć... dlaczego na to nie wpadłam. Cieszę się z tej opinii. Dziękuję. Pozdrawiam... :)
jacek_sojan Opublikowano 17 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 17 Lipca 2006 "innieje dusza moja" - wracam do tego wersu, bo coś za dużo...o słowo "moja"; wiersz zyska, bo ten skrót pozostawi lepsze echo w wyobraźni czytelnika, otworzy go, a teraz - zamyka; pozdrawiam :))) J.S
Nata_Kruk Opublikowano 19 Lipca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Lipca 2006 no.... można i tak Jacku... :)... dzięki.
Nata_Kruk Opublikowano 24 Listopada 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Listopada 2025 @Łukasz Wiesław Jasiński... bardzo dziękuję. 1
Tectosmith Opublikowano 26 Listopada 2025 Zgłoś Opublikowano 26 Listopada 2025 @Nata_Kruk Piękny, spokojny wiersz o wewnętrznej zmianie — zapisany bardzo szczerze i bez patosu. ‘Innieje dusza’ to świetny neologizm, jeden z tych, które zostają w pamięci. Ostatnie wersy mają dużo cichej siły. Poruszający tekst. Cieszę się, że się pojawił po tylu latach. Pozdrawiam serdecznie. 3
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się