Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zabrakło nam dzisiaj szaleńców,
Genowefów wśród skał wysokości
Antonich na maszcie gór
Franciszków w fatalnej złości

Zabrakło także Gucwińskich
Siwych starców mądrości
I małpek i małpiątek
co gryzą się z radości

Zabrakło wreszcie Gertrudy
Kochanki co dla miłości
Zżerała serca i głowy
i chciałaby aż do kości

Opublikowano

:)
rymów nie lubie, ale nie mogę do tego wiersza podejść krytycznie, ze względu na okoliczności ;)))

choć słowa 'zabrakło' zastąpiłabym 'braknie'
a temat dość popularny

ale przyjemny :)

buźka! ;)

Opublikowano

Temat dobry, ale właśnie zabrakło mi czegoś, najprawdopodobniej żalu, wydaje się suchym. Jednak może musi takim być, bo naprawdę zabrakło :).
Czy umyślnie pan rymy jednakowe podebrał?

Opublikowano

z romatyzmem trzeba sie mocniej
rozliczyc, wg mnie potrzebna jest
jedna ostra strofa, moze nawet
bardzo ironiczna dla podkreslenia
tematu, bo zakonczenie, nie dzwiga
calosci, zabraklo.... pierwsza zbyt
wyliczankowa, ale ujdzie, moze rozbic na dwie?
"obrazy nicosci" hmm, ograna ta nycosc juz.
bardzo na tak 3 strofa, i druga ale bez "konala",
ale sie nie czepiam. najslabasz imho strofa 4, to
trzeba inaczej moim zdaniem.
-tak na goraco;)


Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Mniej więcej gdzieś przy Sobocie w weekendy było tam po robocie Z powodu Jasia Naszego kochasia Całą odwalał, bo przyniósł go bociek
    • @Nefretete o a to miłe porównanie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      emwoo to przecież prawie nastolatka gdzie mi starej babie do Niej Ale to miłe dziękuję  Miło że zerkasz pozdrawiam serdecznie @violetta
    • @Arnold Lane Rybak w Teatrze   Huczne oklaski wznoszą na scenę Spektakl zagrany, jak koncert z nut. Jakież w Aktorów wstąpiło marzenie – W górę wzleciały - kapelusze z głów.   Więc lecą tak świsty i aplauz wzruszony Niech blask ich dumy - za scenę niesie; Dyrygent liczy te tuziny gęb, Niechaj zachwyt we foyer rozniesie!   Aż Rybak wstaje i pyta;     „Czy leszcze biorą na chleb?”   Oburzy wnet się publika;  Choć nikt do gardła –     jemu nie fika, Pod nosem tak myśli: „Pan puknie się w łeb!” I do domów publika znika.   Ach, biedny ten Rybak,     co Błaznem sam jest – Gdy na strzępki go szarpią jak dzika Wilki srogie, tym winem spojone.   I jak ten Rzecki, z ogonem skulonym Wlecze po przednie miejsc futerały - Tak w ludzkie serce – będzie wpatrzony, Które chłodem odpowie niemrawym;     Jak wdzięk Izabeli,       gdy nie ma żony. A publika z niego zaśmieje…   Stanę wtem Ja — bez sławy na scenie - Rękę wyciągnę, gdy foteli las od grozy ustanie; I jeszcze raz, zapytam Ciebie:     „Czy leszcze łapią na chlebie?”
    • Twoje ciało pamiętam szybciej niż powinienem jakbym wracał drogą którą kiedyś już znałem gdzie oddech staje się cięższy gdzie skóra odpowiada wcześniej niż słowa uśmiechasz się przez sen   przestaję wierzyć że spotkaliśmy się pierwszy raz   najbardziej boję się jednak że to wszystko wymyślam   dotykam Twojej duszy ostrożniej niż ciała   jakby była czymś kruchym co już kiedyś trzymałem w dłoniach i zgubiłem   są w Tobie obrazy których nie rozumiem nagły smutek znajomy błysk w oczach cisza która nie jest obca   czasem patrzysz na mnie jakbyś pamiętała więcej ode mnie   jakby ciało wiedziało zanim zdążyliśmy się poznać kto już raz Cię...
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...