Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jest droga jak milczący wiatr
Jak ktoś kto komuś serce skradł
Wiatr tu do ucha szepcze zwierzenia
A Ty rozrzucasz swą garść istnienia
Na świat
Na wiatr

Nie wiesz gdzie spadnie okruch głos
Ani ile spotkań przeżyjesz jutro
A istnienie drży pytaniem wciąż dlaczego
Czytaniem barw w powietrzu nieprzejrzystym
Znaków rozsypanych na omszałych kamieniach
Porzuconych ścieżek
Czy nawet ścianach niemych świątyń...

Jest droga jak milczący wiatr
Co biegnie wciąż według tych samych reguł
Po nitce różnicy ciśnień ku miejscu ogrzanemu
Promieniem słońca czy tchnieniem nieskończoności

Bo życie jest pytaniem wciąż dlaczego
Kuszeniem odpowiedzi ukrytej jak myśl w źrenicy oka

Opublikowano

Życie jako droga ku prawdzie, ku odkrywaniu omszałych tajemnic, ku wyrównywaniu ciśnień, ku ciepłu i światłu słońca - nie wiadomo, dlaczego. Co jest siłą sprawczą tego wszystkiego? - odwieczne pytanie filozofów (i nie tylko0.
Podoba mi się wiersz. Jedna tylko uwaga: 1-sza strofa swoją rytmicznością i piosenkowością nie pasuje do nieregularnej reszty (czy też odwrotnie).

Opublikowano

Wywarzony wiersz, dojrzały. Ciekawe podejście do życia. Ostatnie trzy wersy, po słówku "bo" wydaja mi sie niekonieczne, choc pasują do całości. BYc może nie do końca zgadzam się z taką puentą. Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • To jak żałoba, trzeba ją dobrze przeżyć. Świetny wiersz jak zwykle:):)
    • Przypomnij sobie te chwile, W których przeszywał ból, Chwile, w których promieniało szczęście, Chwile, w których lał się smutek, Chwile otulone żalem, Chwile odrętwiałe przez strach.   Co jakby o nich wszystkich zapomnieć? O błędach, O sukcesach? Zacząć od nowa? Obudzić się rano, W nie swoim domu, W nie swoim mieście, Z nie swoim ciałem. Bo przecież jeżeli nic nie pamiętać, To dlaczego nie samego siebie?   Od nowa nauczyć się poruszać mięśniami, Od nowa nauczyć się mówić, Od nowa nauczyć się jeść, Od nowa nauczyć się myśleć. Tworzyć nowe pomysły, Ideały.   Można wtedy wszystko… Tylko od czego wtedy zacząć? Czy jesteśmy na to gotowi?
    • Orzeł odfrunął   Nie żyję wspomnieniami, to one żyją we mnie. Choć skromnością nie grzeszę - butów w nadmiarze, obrazów bez liku, książki niedokończone, myśli splątane i ta dręcząca jedna czasem przeczołga mnie.   Wtedy spada deszcz. Deszcz wspomnień zaczyna się kapuśniaczkiem, by ulewą się zakończyć.   Czy mieli czas by z dzieciństwem się pożegnać? Pierzyna była wtedy za ciężka, chociaż na zewnątrz siarczysty mróz był. Dźwigali więcej niż dzisiaj widzieć chcemy - odpowiedzialność za przyszłe pokolenia. W mojej duszy pozostał ich lęk, mrok skrywany w naszych ciałach, nogi jak z waty, ich upór i nadzieja. Tam musi być bezpieczniej.   Zostawili łąki zielone nad Bugiem, co w legendy obrosły, by baśnią stać się.   Kto dzisiaj o nich pamięta?
    • Przyniosłam Ci wszystko co miałam, lecz wybacz, że znów tak niewiele. Nie umiem zawierzyć do końca i pragnień od życia oddzielić. Więc w dłoniach zanoszę jak bukiet, litanie prośbami związane, z nadzieją co nocą upada, a świtem, niezmiennie powstaje.
    • @Czarek Płatak   Bardzo dziękuję!  Serdecznie pozdrawiam. :) 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...