Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

twoja twarz przyspawana
do zimno
cztero-ramiennej ramy okna
budzi mnie w ochrypłą noc

widzę jak milczą gwiazdy
dzięki wzajemnej konsumpcji,
świerszcze zgrzytają protezami
o podnóża drzew,
mama z bloku obok
spija z wieczka śmietankę
w tym czasie

jak nocna straż
prędkościomierzem
odliczam wiatru mile
do wolności.

Opublikowano

zak stanisławo - Przekombinowany (?) Jesli szukasz niewiadomo jak głębokiego sensu , to tak.
Anielico - wiesz , są gusta i guściki.Dla mnie to sama słodycz.
Natano (?) - j.w .Ja bardzo lubie takie klimaty , więc albo się pogudź albo nie czytaj =P

Pozdrawiam i dziękuję za komentarze

Opublikowano

Mile - chodzi o jednostki długości czy o 'z przyjemnością'? W pierwszym wypadku - dlaczego mile, a nie kilometry? W drugim - kiepska składnia. Nie jestem pewiem, czy nie powinno być 'czteroramiennej'.

Wiersz ma oczywiście kilka wad, ale ogólną ocenę wystawiam pozytywną. Nastrój nie jest mistrzowski, ale myślę, że w za jakiś czas będziesz pisać naprawdę bardzo dobre wiersze.

a.

Opublikowano

Ehhhhhhhhhh nie rozumiesz , to był może mój 2 wymuszony wiersz w ciągu 2 lat mojego ciągłego pisania . Czasem nie mam weny i muszę coś napisać , jakiś stary twór odnowić , żeby sobie polepszyć chumor.
Kiedy nie pisze , czuje się pusta w środku .

Opublikowano

Zimno cztero - ramiennej, odważne, ale nawet logiczne...

P.S. to już nie inwersja, to własna autorki syntaktyka, zdaje się, że ma własne reguły i są to reguły, a nie potknięcia czy przypadki. Może kiedyś, jak będę miał wene, pokuszę się o "systematykę zabiegów syntaktycznych w wierszach B.S." (hi,hi)

;o)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @hollow man wolisz komentarz mój (człowieka) czy czata?
    • Deszcz w tym mieście nie obmywał z grzechów. Spływał po rynnach jak ściek, mieszając się na asfalcie z rozlaną benzyną i krwią. W kabinie toalety, pod migoczącą świetlówką, która bzyczała jak uwięziona mucha, sypał proch na brudne wieczko od puszki. Brał kreskę - białą, ostrą autostradę, która obiecywała ucieczkę. Prowadziła prosto w betonową ścianę. Przez sekundę serce biło mu w rytm jazzu, którego nikt inny nie słyszał, a świat nabierał ostrych krawędzi. Ale euforia to tylko pożyczka na morderczy procent. Od miesięcy był pod kreską. Nie tylko w banku, gdzie czerwone cyfry dawno przestały mieścić się w rubrykach. Był pod kreską u samego siebie. Mieszkał w cieniu debetu, w świecie, gdzie nadzieja była towarem deficytowym, a jutro - kolejną ratą, której nie miał jak spłacić. Wrócił do baru. Barman, gość o twarzy wyciosanej w starym granicie, patrzył na niego bez cienia litości. - Ostatni raz, Max - mruknął, stawiając przed nim mętną whisky. - Znowu bierzesz na kreskę, ale ten zeszyt ma swoją ostatnią stronę. A ty właśnie do niej dotarłeś. Max chciał coś odpowiedzieć, obiecać przelew, który nigdy nie przyjdzie, albo wspomnieć o „pewnym" interesie. Nie zdążył. Drzwi baru otworzyły się z hukiem, wpuszczając do środka chłód nocy. W progu stanął mężczyzna w zbyt dobrze skrojonym płaszczu, który zupełnie nie pasował do zapachu taniego piwa i lizolu. Cień przybysza padł na blat, długi i ostry jak nóż egzekutora. Nieznajomy nie zamówił drinka. Wyciągnął tylko gruby, skórzany notes i srebrny ołówek. Spojrzał Maxowi prosto w przekrwione oczy, po czym spokojnym ruchem wykreślił coś w kolumnie nazwisk. - Bilans musi się zgadzać, Max - głos był chłodniejszy niż lód w szklance - Ktoś cię właśnie podsumował, bez możliwości odwołania. W tym mieście nikt nie dostaje nic za darmo. Zwłaszcza czasu.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Zgadza się, ciężko się trzymać w ryzach :) Milej niedzieli. 
    • @Simon Tracy niesamowity wiersz.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      W sumie też filozofia gnostycka. Też zaczynam się skłaniać do takiej wizji tego naszego świata  :) Znam trochę historie katarów, dawno temu zwiedzałam ruiny ich zamków na południu Francji.
    • @Jacek_Suchowicz   Jacku właśnie dlatego uczę się szeptać, szukać przestałem. Mam wszystko:   kawa i papierosy ona jest ogrodem ja jestem tarasem      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...