hoko Opublikowano 21 Czerwca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Czerwca 2006 zagłębiasz się w dłoniach nie dostrzegając palców lecisz wić gniazdo w liniach papilarnych w podziękowaniu za magiczne zamknij odejmuję od ust opuszki zdarte marszem piję już tylko wódkę żeby uniemożliwić identyfikację masz przyszytą do skóry suknię suto okraszoną winą za tamten dzień spędzony pod drzewem z widokiem na łóżko teraz odliczam nim zapalę światło twój obrót na-pięcie rośnie próby luminescencji kończą się żeby zacząć ostrzeżenie pierwsze odejdę nie dalej jak do jutra
ula Opublikowano 21 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 21 Czerwca 2006 całkiem fajny, ale nie przypadła mi do gustu wersyfikacja... pozdrawiam, buziaki
zak stanisława Opublikowano 22 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 22 Czerwca 2006 ciekawy,wyłuskać można kilka świetnych metafor i przerzutni; masz przyszytą do skóry suknię suto okraszoną winą za tamten dzień spędzony pod drzewem z widokiem na łóżko teraz odliczam nim zapalę światło twój obrót na-pięcie rośnie pozdraw, ES
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się