Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

szeleszcząc gubi poskręcane
listy na wietrze

usychają nabrzmiałe błony
pękając z bólu

skrzypiące rogi nieznanymi
dźwiękami wywołują dreszcze

zmęczone sznury trzeszczą przenikliwie
przechodząc w stan kruchy

strzelają nerwowo bicze
rozcinając powietrze do chmur

już nic nie toczy
w uschłych podporach

ptak usiądzie i zaśpiewa
nim powali się i sczernieje

Opublikowano

szeleszcząc,
trzeszczą,
skrzypiące,,, za duzo
tego tymu slow!

a tak wogole to dziwny wiersz, tylko
koncowka czy puenta jest znosna,choc
ptak usiądzie i zaśpiewa- banalnie to brzmi,
a to co wyzej jakies wydumane, jakby
na sile napisane. takiem mam mysli.

do kompletnego przemyslenia text!

Pozdrawiam

Opublikowano

Witaj. Świetnie poradziłaś sobie i widzę,że Stasia coś o czasownikach
no to tak średnio masz dwa i trochę na dwie linijki - nie mam pojęcia czy to za...
Wiersz mi się podoba. Buźka!:))) EK

Opublikowano

kochana, widzę duże zmiany na plusss, teraz czyta sie pięknie,

zmęczone sznury trzeszczą przenikliwie --------coś się psuje i rozpada- stare drzewo?
przechodząc w stan kruchy

strzelają nerwowo bicze
rozcinając powietrze do chmur-------to opis burzy

ale jest nadzieja, że jeszcze usłyszy śpiew ptaka nim uschnie i sczernieje.
ładnie to obmyśliłaś
buziam!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Nie trzeba błyszczeć elokwencją, aby być filozofem Nie trzeba dzielić się myślami, bo można kogoś zabić słowem Drzwi mają szczeliny, ściany uszy, a szczery możesz być tylko z bogiem Ale zanim klękniesz do modlitwy, upewnij się, że nikt nie stoi pod oknem   Właśnie ci tłumaczę, że nie chodzi mi o to Powoli zmierzając do tego, że jesteś zwykłym idiotą w tym mieście nie dla mnie miejsca, piesi swym zwrokiem mnie gniotą  Wszczynam bojkot, pod oknem do księżyca wyjąc niczym kojot   Krew w śniegu piękna jest jak japonia  Właśnie dlatego nie chce pierwszy skonać Biało-czerwona, choć to nie jest polska Niektórych mądrych, chyba trzeba zacząć uczyć od podstaw   Nie jestem po to, aby mi ufać Nigdy nie wiesz czy w kieszeni siedzi nóż czy spluwa  a może nic? chociaż to raczej nie jest dziś  
    • @LessLove Bywam nierozsądna, ale tylko w piątki ;) Chulaj dusza ;) Wracając do meritum: być może świadomość rzeczywiście bazuje na iluzjach i sama je tworzy... ale czy naprawdę wolimy fantazje od czegoś, co możemy dotknąć? I chyba właśnie stąd bierze się to pęknięcie...
    • @Mel666 Wiele teorii mówi, że nasza świadomość operuje na iluzjach i sama je wytwarza. Czy warto trudzić się nad esencją i płacić radości absencją? Nie jestem zwolennikiem głupoty ale lekkoduszności -taaak :-) wydało się. Nie lubisz być trochę nierozsądna, powierzchowna... choć w weekendy lub w środy rano?
    • @LessLove To ciekawe. Nie myślałam o "pocałunku" jako o pojednaniu ciała i umysłu. W moim odczuciu ten konflikt nie daje się tak łatwo zażegnać.:) Poza tym panowanie nad rzeczywistością to tylko iluzja.
    • @Mel666 Problem w tym, że nie jesteśmy w stanie się skutecznie odseparować :-) To może najlepsze są metody niefilozoficzne. Dać ciału(zmysłom), co mu się należy a umysł... przekupić prostą wizją panowania nad rzeczywistością. Hmm, jedno i drugie jest w "pocałunku". Przy takiej aurze - na znak protestu (?) wyprodukowałem sobie rąbnięty rap:    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...