Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
wszystko to czego pragnę
musi gdzieś istnieć
niewątpliwie istnieje
ale gdzieś indziej



podnieś się idź i nie plącz palców
w kieszeniach za późno na datki
na dodatki mnie nie stać

już mi bieda w oczy i biada
na grzbiecie lichwiarskie dźwięki
do teraz wdzięczne słowa

jak papier ścierny szlifują rzeczywistość
w efekcie wstyd zasłonię listkiem figowym
Opublikowano

Witaj Su, miło Cię tu widzieć (zwłaszcza, że sam bywam rzadko).
Wiersz zgrabny, ciekawy portret egoistycznej demoralizatorki, która, zanim znudzi się kolejnym, osiągniętym celem, najpierw musi go zniszczyć i „doszlifować” pod siebie i swoją rzeczywistość.
Jeśli mój odbiór jest zgodny z Twoim zamysłem, to nie do końca kupuje mnie przedostatni wers. Szlifowanie jest procesem z natury pozytywnym, „upiększającym”, nie ma nic wspólnego z destrukcją materiału „szlifowanego”. Twoja „Ewa” nie uczy natomiast ostrożności, a raczej przeciąga na swoją stronę. Oczywiście, można odczytać ten wers ironicznie, jeszcze bardziej podkreślając podłość kobiety fatalnej. Jakkolwiek by nie było, to wciąż porządny kawał wiersza.

Najserdeczniej
G.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @karenka   Bardzo dziękuję!  Cieszę się, że ci się spodobało. Czasami jakaś sytuacja zaobserwowana w życiu - inspiruje.    Serdecznie pozdrawiam. :)
    • @Nata_Kruk   Bardzo dziękuję!    Dziękuję i za trafne spostrzeżenie, i za to piękne życzenie. Stokrotki na placu boju - piękny obraz, oby wszyscy za bardzo wymagający od siebie  zmienili choć trochę myślenie. Pozdrawiam ciepło! @Leszczym

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Bardzo dziękuję!    Dziękuję za tę uwagę. Puenta to bardziej subiektywne odczucie niż uniwersalna prawda - tak czasem widzi siebie osoba zmęczona, nawet jeśli obiektywnie winy nie ponosi. A te rany to nie efekt złych wyborów, tylko tego, że nie pozwalamy sobie na słabość, że wymagałam od siebie bycia "bohaterskim" nawet wtedy, gdy jesteśmy zwyczajnie zmęczeni, sfrustrowani czy przestraszeni. To rany z samokrytycyzmu, nie z winy wobec kogoś innego.   Serdecznie pozdrawiam. :)))  @Łukasz Jurczyk   Bardzo dziękuję!  Dziękuję za te niesamowicie trafne słowa. :)) To nie metafora - ten wewnętrzny sędzia naprawdę tam mieszka, w nas, we mnie. Sprawiłeś, że wiersz jest bardziej osobisty, niż mogłoby się wydawać. :)   Serdecznie pozdrawiam.  @piąteprzezdziesiąte   Bardzo dziękuję! Dziękuję za komentarz i za serce, które w nim czuć ... :)

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Serdecznie pozdrawiam. :)  @Radosław   Bardzo dziękuję!  Serdecznie pozdrawiam. :)
    • intrygująca miniaturka z nutką ironii- czuć emocjonalny chłód i dystans...pozdrawiam z podobaniem*)
    • @Charismafilos dzięki, że zajrzałeś...miłego popołudnia i wieczoru*) @andrew dziękuję za uroczy komentarz i za Twoją obecność...miłego popołudnia i wieczoru*)
    • Podoba mi się ten moment z chabrami i kolorem dnia...wiersz ze smakiem poezji...pozdrawiam serdecznie*
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...