Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

To taka domowa jest rzeczka,
lecz wodą nie płynie a winem,
gdy w słońcu dojrzeje porzeczka.

Pod krzaczek prowadzi cię steczka
i mógłbyś tam siedzieć z godzinę,
a czas by upływał jak rzeczka.

Nie trzeba ci nawet koreczka,
wypijesz i resztę pominę,
bo wino nam daje porzeczka.

To taka jest twoja ucieczka
gdy mówisz mi -skrzydła rozwinę,
a czas wciąż upływa jak rzeczka.

Traktuję cię tak jak mateczka
i wolę oskarżać roślinę,
wszak winna dojrzała porzeczka.

Dlatego nie grozi nam sprzeczka,
porzeczka śle dobrą nowinę.
Znów wina poleje się rzeczka,
gdy w słońcu dojrzeje porzeczka.

Opublikowano

Wiesz Joanno, przez ten Mundialowy zawrót głowy przeczytalam początkowo tytuł jako Poprzeczka winna i zaczęłam się zastanawiać już, jak by to było napisać vilanellę piłkarską ;)
Może spróbujesz? Żartuję oczywiście.
pzdr.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



O kurde, spadłem z krzesła:))) (choć w istocie temat byłby to baaardzo smutny).


Co do wiersza, to nic tylko usiąść miękko na ławeczkach,
humor se poprawić z deczka.
Kurde blaszka! Gdzie szklaneczka?

Pozdrawiam czerwcowo i dziękuję za ten uroczy wierszyk! :)

he he całkiem niezła Bartoszu riposta, do świetnego wierszyka, nastrój ogniskowy,
pozdrawiam ciepło Es
Opublikowano

sława zaczek
Dziękuję i pozdrawiam

M Krzywak
Winna porzeczka niewinna, a winko dobre.
Taki wiersz czytałam : "A my tymczasem na wino chodźmy..." też o winku :))
Miło mi, że przekonuje, ale nie wiem co to "karciaki"?

Opublikowano

Heh.. Po przeczytaniu czuję się jakbym sam ze swoją poezją w piaskownicy stąpał.. Chylę czoła przed autorką. Zgrabne i zabawne :D
Wino porzeczkowe domowej roboty... Mniam :D

Opublikowano

Maszynka szaro- mózgowa działa póki co :))
Pozytywne reakcje, na to co piszę, też działają, jak smarowidło, albo olej najlepszej jakości. :))
Korepetycje? Służę uprzejmie.
Układ zwrotek w wierszu powinien być taki :
pięć zwrotek trójwersowych i jedna czterowersowa.
Jeśli chodzi o ilość głosek w wersie nie ma specjalnych wymogów, chociaż lepiej jak wersy są dłuższe. Najważniejsze są powtarzające się wersy (duże litery), a rymy występują tylko dwa w takim układzie jak poniżej.
A1 / b / A2
a / b / A1
a / b / A2
a / b / A1
a / b / A2
a / b / A1 / A2
Wersy które się powtarzają nie powinny być refrenem, a muszą wynikać z treści.
I to by było na tyle. Życze powodzenia. To bardzo fajna zabawa i ćwiczenie :))
Pozdrawiam serdecznie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • A to morelka, Maju. Wuja makler omota?
    • wydawało się że pojęliśmy motywy kierujące innymi rozdaliśmy role   wspaniała mozaika delikatny na niej taniec trochę monopolu na prawdę szczypta niezbędnej tajemnicy prawo do wymagania tak tak  nie nie  osądzania osądzających   lecz gdy przyszło podnieść głos cichutko drżały listki  na kunsztownej koronce  na zwiewnej woalce  wdzięcznym rytmem  wprawianej w ruch  lekkością  skorzystania z okazji  by milczeć    
    • medytowanie w Odczarowanym Ogródku, gdzie nie istnieje nic poza Prawdą, a wszelka magia jest tak Rzeczywista, że aż słodko kłuje. gdy tak siedzę i zatapiam się we własnym żarze, chilluję filozofująco na tematy ważkie, niemal chce się nonszalancko krzyknąć, że możecie mnie złapać, patroszyciele i wasi współpomocnicy, odwracacze uwagi od Tego, co Najostotniejsze, rozkroić na wznak, na wylot. śmiało, zatopcie się w labiryntach, przemierzajcie ścieżki, piwniczne izby, kanalątka energii, prądowe zdroje. znajdziecie klar, kąty wysprzątane co do centymetra kwadratowego. żadnych zaprzeszłostek, butli po odurzających mętnicach. nastrochy zostały raz na zawsze wymiecione, kolce - zwinięte w ruloniki, ostrza - dawno strawiły się z syczeniem. a obarczcie nawet najparszywszym chłodem, wichrami poczęstujcie! i tak będzie się jarać w środku, ten ogień, którego żaden mróz sto lat nie wyziębi! ani tysiąc! czysta wolność od uchybień! ...gdzieniegdzie tylko, pośród bezkresu dróżek, przemknie udające karawan auto z naklejonym na boku karoserii napisem: Usługi niegrzebowe: tatuowanie zwłok, taniec ze zmarłymi, lub przejdzie ulotkarz sypiący listki obwieszczające rychłe otwarcie przybytku wyłącznie dla nałogowców.
    • @Wiechu J. K. @Wiechu J. K.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Może i tak… ale czasem jakieś marzenie jednak przestaje być tylko marzeniem ;) Spokojnie… może zdążę, zanim zostanę staruszkiem ;) Pozdrawiam :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...