Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
patrzenie na wodę uspokaja
ale nie zabija poczucia winy


zdarza się szeptać z wiatrem
przelotnie
gdzieś w Sztynorcie zgubiłam
oczywistość
dobrze przytulić się twarzą do słońca
wzrokiem do jeziora

o tym szumie można dumać
nawet z głową na kabestanie
szybkie niewygodne
myśl i fakt

zdradzam
Opublikowano

niegrzeczna dziewczynka! nu nu;)

a w brzuchu przewracało sie od tego poczucia winy?

nic się nie martw sumienie - zdarza się nawet w najlepszej rodzinie;)

bardzo udany wiersz:) miłe to przytulanie do słońca i jeziora:)
pozdrawiam
eva

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




czy ja zaznaczyłam, ze to Ty??? no cośty.... gdzież bym śmiala o takie...posądzć Ciebie:) co innego siebie;)

ja nie o tym zdaniu tylko o kolejnych:)) ja jestem grzeczna wiec pojde do nieba a Ty nie więc pojdziesz..gdzie chcesz,jak mawiają:):)
Opublikowano

No właśnie, ja tylko zawsze patrzę na wodę i ona jak Twój
wiersz mnie uspokaja...Bardzo podobamisię :) ...i znowu pojadę nad morze, aby
się podzas sztormu wyciszyć. Pozdrawiam ciepło ;))) EK

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Kapirinia  - świątynia dumania i zadumy – miejsce, gdzie pamięć (bohaterów?) splata się z osobistym wspomnieniem.
    • @Maciej Szwengielski Tak, proszę Pana, ale nie. Może niezbyt jasno się wyraziłem, ale jaśniej nie potrafię ;) Dygresyjnie tylko nadpiszę, że nieprawdą jest, że gdyby nie istniały zasada antropiczna i stała Plancka, to nie byłoby Wszechświata. Byłby. Jeszcze 200 lat temu tych opisów nie było, ale świat miał się dobrze.  A teraz clou. Otóż pisze Pan "Człowiek /.../ musi znaleźć odpowiedź na dręczące jego pytanie: po co istnieje". Nie, niczego nie musi. Do życia powołują nas rodzice, poprzez akt miłości. Po co? A bo pragną mieć potomstwo. Piszę z autopsji. Jakie pytania dręczą bobaska? Przede wszystkim gdzie jest cycuszek. Czyli owo pytanie "po co żyje", pojawić się może o wiele później. Może, ale nie musi. Dla mnie np. pytanie "po co" jest sztuczne i pozbawione sensu. Tak samo jak problem liczby diabłów na główce szpilki. Oczywiście zastanawiać się można nad tym "po co żyć", ale, no właśnie, po co? No chyba, że komuś to sprawia przyjemność. I kończąc, zapewniam Pana, że w naszej cywilizacji są miliony problemów, których rozwiązanie dałoby ludzkości o wiele więcej korzyści, niż odpowiedź na Pańskie pytanie "po co żyć?".  
    • Patrzę w górę   nic         niebo                  chmury                               słońce? nuda   nuda   nuda   Te chmury płyną? żyją swoim życiem   chcę być chmurą                               płynąć                                          i krążyć w niebycie
    • @Waldemar_Talar_Talar - zastanawiasz się, jaki wachlarz uczuć i emocji składa się na miłość. I co jest potrzebne, żeby wyhodować taką, która nie będzie płytka i nie pozostanie tylko słowem; która nie będzie nazbyt dosłowna i nudna. Taką, która będzie niosła ze sobą głębię i tajemnicę.
    • Róże są cudne i wspaniałe na każdą okazję i tą poetycką i tą w relacjach. Super wiersz! Pozdrawiam 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...