Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nie wzięte są jeszcze plany wrysowane zwartymi znakami
określone mimiką krzywą tępe orangutanów pozycje
pełna głębi absurdu metafizyka ciągnięcia losów z urn
byście chwaląc się sobą zapominali o sobie samych zresztą
piewcy bełkotliwej afirmacji soteriologii by pod jednym
dachem w uczcie brać udział i żyć

gdy to coś stało się ciałem
oniemiałem
siedemdziesiąt języków z ust
fabryka
zwykłość, normalność, dbały o wikt
dwunastu minus jeden
plus jeden
homo s.

Gnostyckie szczebelki kruchością łamliwe ideały
ofiarność cielesna w powiewach Eonów szat zwiewnych
napuszoność kwiecistych słów brzmiących patetyczną
erudycją z odniesieniami stykowo - cytatowymi, to
wiadomości, informacje, odległe uczucia bliskiego
fiaskacyjna demagogia wyzutych z serca słów

gdy logos został określony
ja - zamieniony
oszukany, bezradny hipokryta
święty
szarość, słownik, egzegeza
Jezus i Chrystus
dwa w jednym

Opublikowano

miejscami przekombinowane - dla mnie, chyba wolę gdy myśl mnie niesie i pozwala układać wzrok w obraz, a nie w słowa. po początku spodziewałam się czegoś lepszego, zakończenie mnie rozczarowało. (miałam nadzieję na większą ilość pochowanych znaczeń - bo to pański styl, a tu szczerbata wieża Babel z cierniem w koronie:/)

pomysł na wiersz dla mnie bardzo dobry

pozdrawiam
eva

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Kłopot taki, że to stareńki wiersz i zupełnie nie mam pomysłu i serca, by go jakosciowo zmieniac. Zresztą fakt, widac, że gęstosc słów ma pzrewagę nad refleksją, ale pzrynajmniej wiem, co z nim zrobic. Do kosza hop siup :)
Opublikowano

Panie Michale, proszę jednak zachować myśl i odbudować ją; tak lubię pańską zabawę znaczeń:) uwielbiam doszukiwać się odniesień skrzętnie przemycanych przez pana; jak już wspomniałam, pomysł na wiersz jest świetny, i wiem, że potrafi pan z tym zrobić wszystko.

pozdrawiam
eva

Opublikowano

a ten znów to samo!!jak można tak szantażować?no dobra,wiersz jest rewelacja.Ale po co kłamac?:P:P Ewa ma racje,przekombinowany,tzn nadmiar słów.Nie wyrzucaj.Zrób jak radzi Izabell(btw,łer da hel ys szi?:(( ) czyli wywal 20 słow:)takie ćwiczonko,zabija ćwieka na dłużej:)pozdrawiam zatroskany Michale/martyna

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @huzarc

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Nie do końca tak. Rzeka nie jest czymś ostatecznym. Woda w niej ciągle płynie. Rzeka zawsze pozostaje żywa.  
    • @tie-break To bardzo dobry wiersz. Jest gęsty obrazami, a jednocześnie czytelny emocjonalnie, mimo pozornego zaplątania w symbolach i odniesieniach Niesie w sobie ton elegii i z zapisu doświadczenia granicznego, wokół niego krążą najważniejsze słowa -  most, ostatnie słowo,  cofnięty film, rozpadliny, rzeka bólu. To geografia ostateczności i miejsca bez powrotu. 
    • @huzarc Chciałam w tym wierszu sposób pokazać walkę różnych emocji w człowieku, takich, co biorą się z pewnych instynktownych reakcji, nad którymi nie da się zapanować. Po prostu tak jesteśmy skonstruowani, i odziedziczyliśmy to po praprzodkach. Miały nam za czasów biegania nago po sawannie pomagać w przetrwaniu. Cywilizacja spowodowała, że stały się pewnego rodzaju balastem. Dzielimy je na złe i dobre, na takie, które mają rację i na takie, których należy się wstydzić. Tymczasem tak to z nimi jest, że po prostu są, i nic więcej. Przychodzą i odchodzą, jak fala powodziowa. Trzeba tylko odpowiedzialnie nimi zarządzać, rozładowywać w akceptowalny dla otoczenia sposób (np. zamiast przywalić komuś w łeb, idziemy pobiegać, zamiast zrobić awanturę, piszemy wiersz albo słuchamy muzyki dla wyciszenia). Właśnie podobnie jak tą falą - żeby nie zrobiła spustoszenia. Mamy często własne możliwości retencji i  uwolnienia pod odpowiednim nadzorem racjonalizmu. Ale każdy ma prawo nawet do tych najgorszych - złość, strach, lecz oczywiście nie należy pod ich wpływem nikogo ranić. Tytułowa ewolucja jest po pierwsze przejściem do akceptacji tego co w innych i w nas samych się czasem kotłuje, a po drugie wytworzeniem mechanizmów, które dają nam możliwość kontrolowania siebie w emocjach.
    • @APM wolność także wymaga jakiegoś dachu nad sobą , oczywiście można być też jakimś wolnym ptakiem, ale wolność za wszelką cenę to ucieczka.
    • @Marek.zak1 Och, Marku... Ty wychodzisz w tej dyskusji z innego założenia niż ja. Nie dostrzegasz, że do tegoż całowania dochodzimy ze skrajnie różnych fundamentalnych postaw.   @Marek.zak1 Ja nie wiem ile masz lat.  "Dziaderskie" podejście może cechować 20-latka.    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...