Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dziś noc
jest taka długa
bez Ciebie,
że dnia spod niej nie widać.
Noc -
taka niepełna
jak ruch ręki niedokończony
myśl do połowy powiedziana..
jak nadgryziona
kromka chleba.

Dziś noc
jest taka ciasna
bez Ciebie
że księżyc nie zmieścił się cały.
Noc -
taka samotna
że wciąż nie śpię..
by dotrzymać jej
towarzystwa.

Opublikowano

Espena - masz rację, bo miał być w dziale P, ale tu go zamieściłam z rozpędu :) Moje nierymowanki są stare, sprzed wielu lat, dlatego nawet nie zasługują na Z., no i nie są mistrzostwem świata, ale je lubię. Następne będą w p - obiecuję. Dzięki za komentarz.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



no właśnie, co?

dormir to spać po francusku a sin to grzech po angielsku.
z treści wnioskuję, że mogłoby chodzić o "sans dormir" czyli "bez spania", bo sin i sans podobnie się wymawia.

poza tym to wiersz ewidentnie powinien przefrunąć do P.
panie moderatorze?

m.
Opublikowano

sin dormir - bez snu, nie śpiąc, bezsennie (to jest po hiszpańsku a nie po francusku)
Tak jak już pisałam - miał być w P, ale przez pomyłkę nie jest, ja nie umiem nic na to poradzić :) Pozdrawiam wszystkich

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



aha:)

więc wszystko jasne prócz jednego:
czy użycie hiszpańskiego w tytule jest czymś uzasadnione?
prócz tego, że lepiej brzmi i wzbudza konsternację u niehiszpańskojęzycznych czytających?

m.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @iwonaroma No i tak to czasem bywa z czasem. A niech tam sobie zostanie w wierszach.  Iwono, bardzo gustownie spięłaś słowem jak broszką, winszuję :) A huśtawka wytrzyma?
    • @Arsis    piękno, smutek, symbol,   forma graficzna - która mi się podoba    i tak zwane lśnienie (promyk - idąc za L.M.Montgomery)  
    • @Gra-Budzi-ka Oj,

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      jakie fajne! 
    • @Poezja to życie   oby perfekcyjnie zabijał ! I bezboleśnie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam !
    • Przechodzą cicho, mając przeszklone spojrzenia. W przedpokoju. W pokoju. W noc ciemną i tkliwą. W noc majową. W pełną szumiących liści, pełną drzew, gałęzi, podziemnych korzeni.   I w tę noc podążają moje złudy, widma… Te moje odwieczne i wciąż milczące od lat pięćdziesięciu chore iluminacje.   Przepoczwarzają się. To znów nieruchomieją. Ale są. I płyną naprzeciw obłokom bez-szepnie. Albo szepczą jak wiatr na przekór milczenia. Albo stwarzają się od początku. I znowu. I wiecznie…   Dręczy mnie ta struna. Zaciska się coraz ciaśniej.   W bolesnym skowycie powolnego rozpadu.   W progu uchylonych drzwi leży zakurzone truchło jakiegoś ptaka. Szkielet obsypany piórami. I ten szkielet podobny raczej do szkieletu człowieka, lecz z białą podłużną czaszką i z otwartym w jakimś zastygłym grymasie dziobem.   I z czarnymi oczodołami niewidzącej śmierci. Tej samej, która naznaczyła spojrzenia mojej matki i ojca, kiedy ich oczy wyrastały z czarnej, błotnistej, mokrej od deszczu ziemi. Wyrastały jak kiełkujące pąki jakiejś melancholii spomiędzy kwiatów białych chryzantem.   A więc rozbił się przed wiekami ten ptak, nie-ptak.   Roztrzaskał w koszącym locie. W gazetach pisano wtedy: to było samobójstwo.   (Włodzimierz Zastawniak, 2026-05-05)      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...