zak stanisława Opublikowano 30 Maja 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Maja 2006 nibypoco- celujesz w sytuacje nibydlaczego- drążysz bruzdy w tożsamości obarczasz -wcale nie naniby- zegarem krzyżując wskazówki na przekór pędzonej w tryby głupocie nadrzędnych nibypotrzeb wyczerpane zapasy anielskie w oczach nibywidzących zastygają zmianami nie w lepsze wykruszę ci zęby czasie
Ewa_Kos Opublikowano 30 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 30 Maja 2006 No Stasiu napisałyśmy na ten sam temat. Czy coś w powietrzu ''wisi''? Podoba mi się pomysł z zegarem i tak do siebie przypasowuje. Podoba się i plus na jeszcze majowe ostatki. Pozdrawiamy też majowo :) :) HEK
zak stanisława Opublikowano 30 Maja 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Maja 2006 wisi, a jak wisi, to nie utonie; miejmy nadzieję, że będzie dobrze dzięki pa!buziole dla Obojga .
M._Krzywak Opublikowano 30 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 30 Maja 2006 Stasiu - czas to temat jak rzeka, pytanie - on nas, czy my jego. Ale powoli, rozwikłamy zagedkę. Cel wyznacza jakiś kierunek, a ile doń iśc trzeba, przynajmniej z założenia wiemy. Ale to obarcza - czyli chodzi o cel, ktory przez brak tegoż nie zostanie zrealizowany. I tutaj jest to, co ja poniekąd podobnie reflektuje - ów nibypotrzeby (tak piszę jak w oryginale). I tutaj jest środek ciężkości, ponieważ dalej zanurzamy sie w pewną zagadkowośc, której tak nie bardzo łapie. Anielskie odsyła gdzies w rejony sacrum, i tutaj rozumiem te oczy niewidzących - ale zarazem jest to brak pewnej wiary w ludzi. Chociaż, zapewne uzasadnionej, bo też mam czasem wątpliwości co do stanu naszego gatunku... Tak sobie trochę pogadałem, takie myśli się nasunęły, wiersz na tak, chociaż tutaj już trzeba argumentowac - problem czasu, problem np. świata jako mechanizmu, zegara właściwie - to szerokie. Pozdrawiam.
Jego Alter Ego Opublikowano 30 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 30 Maja 2006 znasz moje zdanie,buziolki!!i cieplusie pozdrowionka/m.
zak stanisława Opublikowano 30 Maja 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Maja 2006 Michale, wgłębiasz się i dobrze;lubię te twoje komentarze, dają nowe światłona sprawę a do niektórych trzeba mieć cierpliwość anielską. pozdrawiam ciepło, miło cię gościć! Martynko, serdeczności!
Tali Maciej Opublikowano 30 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 30 Maja 2006 trafne spostrzeżenia tylko fraza z czasem i zegarem jakaś taka mi się wydaję jakby napuchnięta, bo czas się kojarzy z zegarem i odwrotnie, choć wiem że taki był zamysł to coś mi jakoś to tak dziwnie wygląda pozdrawiam
zak stanisława Opublikowano 30 Maja 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Maja 2006 czas obarcza nas zegarem- mimo iz wynika jedno z drugiego, czujemy się obarczeni licząc goniące godziny, no ale jeśli to masło maślane, to zmieniłam, jestem jak wstążka na wietrze, pozdrawiam Maćku
le_mal Opublikowano 30 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 30 Maja 2006 Gdyby nie zegar,pewnie zapasy anielskie nie wyczerpałyby się. Zabieram ze sobą. Pozdrawiam z serducha Nimfo wodna.
Bartosz Wojciechowski Opublikowano 30 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 30 Maja 2006 Mam sentyment do zegarów, ale i bez tego wiersz jest dla mnie znakomity:) Mechanizm zgrzyta tylko na samym końcu - "nie w lepsze". Nie dałoby się tego "w" jakoś ominąć/podmienić? Pzdr:)
kyo Opublikowano 30 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 30 Maja 2006 druga strofa jest ineresujaca, bardzo trafia. :) Pozdrawiam:)
zak stanisława Opublikowano 31 Maja 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Maja 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bartku, dzięki ale ten zgrzyt - jak zauważyłeś słusznie - jest zamierzony, to takie tępe zgrzytnięcie w życiu!co miało być lepsze a nie jest dzieki i miło że zagladasz do mnie, pozdrawiam ciepło !
zak stanisława Opublikowano 31 Maja 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Maja 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. oj lemalko, wiesz że kiedyś pyływałam w jeziorze i wychodząc miałam na włosach pełno wodorostó, dzieciakli sie przestraszyły, wyobraz sobie jak wyglądałam, he he miło że jesteś pozdrówki!
zak stanisława Opublikowano 31 Maja 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Maja 2006 kyo, miło cie gościć, pozdrawiam ciepło!
zak stanisława Opublikowano 31 Maja 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Maja 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. szalone kobity pędzą zegary na 3 wiatry, myśląc że zatrzymają czas, odbuziołkuję serdecznie!
Beenie M Opublikowano 31 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 31 Maja 2006 Stasiu, przyjdzie czas i serca rozliczyć, póki co, żyjmy i nie pakujmy się głupotą w tryby, bo te kręcą się tylko w jedną stronę … a czasami przydałoby się inaczej. Zostawiam ślad i znikam. Pozdrawiam serdecznie
zak stanisława Opublikowano 31 Maja 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Maja 2006 Beni, dobrze mówić z realizają- gorzej pozdrawiam ciepło
Mag Ost Opublikowano 31 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 31 Maja 2006 Stasiu, zobacz niosę dla Ciebie słoiczki sercowego karmelu i delikatny eliksir, by ugasić pragnienie - Twój wiersz zatrzymał moją chwilę, więc dziękuję .. i poruszył się na moment czas, a zegar.. i tak mało ma do gadania pozdrawiam ciepło Mag
Arkadiusz Nieśmiertelny Opublikowano 31 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 31 Maja 2006 Ciężko się czyta... to zniechęca do wiersza, a szkoda. Mimo, że temat średnio oryginalny, to utwór całkiem ciekawy, jeśli się w niego zagłębić. pozdrawiam /Arek
Jaro Sław Opublikowano 1 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 1 Czerwca 2006 A ja jestem smutny, bo sie nie moge dołączyć zwykłego tonu pochwalnego.... pogubiłem się w tych pokrzyżowanych sensach i zmonotonniłem podobieństwem zasady budowania zdań..... a tak czasem miło było poczytać..... Czekam na następny....
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się