Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

sceptycyzm we współczesnej poezji


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Myślałam, że przynajmniej w serwisie POETYCKIM ludzie zachowują jakiś poziom kultury. Widać głupia jestem.

to nie chodzi o poziom kultury,
z jednej strony rozumiem twoją prośbę, szukasz pomocy tutaj i jest to zrozumiałe, a z drugiej strony można powiedzieć że idziesz na łatwiznę, bo przecież są takie instytucje jak biblioteki, jest internet, są uczelnie, na których nie jeden dr bądź prof z chęcią by z tobą porozmawiał na takie tematy

ja poczęści rozumiem Yasia bo co jakiś czas pojawiają się osoby które w ten sam sposób podchodzą do tematu, proszę pomóżcie mi bo mam egz, bądź zaliczenie
i wtedy nasuwa sie pytanie- co się robiło jak jeszcze był na to czas??

pozdrawiam

p.s nie pomogę bo niestety nie zaczytuję się w wierszach Szymborskiej
Opublikowano

A ja rozumiem Yasia, i choć Szymborska nie jest mi obca, to nie poczuwam się do roli instytucji charytatywnej - posiedź sobie na tym portalu pół roku i zobacz, ile jest takich próśb o pomoc. A my jesteśmy serwisem poetyckim, a nie internetowym rozwiązywaczem zadań egzaminacyjnych.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Piękne powitanie nowicjusza. Nie ma co.

nie ma co mówić o nowicjuszu - raszej o kolejnej nietrzeźwej osobie, która uwielbia chodzić na skruty. "moim zadaniem jest" no to jak w końcu? zresztą, ja się tylko zapytałem, gdyby mi odpowiedziała że nie potrafi, to inna sprawa;)
Opublikowano

Podstawowym błędem autorki tematu było myślenie, że na portalu poetyckim odnajdzie ona ludzi skłonnych do rozmowy (dyskusji) na temat poezji. Tutaj nie dyskutuje się o poezji wcale:)
W ogóle ten portal poza nazwą niewiele z poezją ma wspólnego.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • nieomal poczułem to wykluwanie, ale przyszło porównanie, ziemia się podobnie wykluwa, pęka kontynent, ciekawe co to będzie? :))
    • trochę tajemnicze wersy można nazwać grypsem poetycznym, dla nielicznych, którym zazdroszczę bo nie cierpię niewiedzy :))
    • @Alicja_WysockaTe głowy to ciekawe instrumenty wiemy, że współdziałają z podświadomością, gdyby działały jeszcze z nadświadomością, to odpowiedzi zadowoliłyby naszą ciekawość i wrażliwość :), a wszystko dzięki kawie???:))) @NatuskaaZadajesz pytanie, które nie potrzebuje odpowiedzi albo się proszą o nie. Najlepszymi są te sprzeczne odpowiedzi, stawiasz na górnolotność i wpływ, na przeciw stanąć może rozsądek tłumiący, czyli np. niemożliwość wzlotu albo upadek jako rodzaj bierności. Wolę jednak podobnie, wpływać, niż biernie opływać ten stan rzeczy obok :)) Dziękuję za zainteresowanie bo daje mi to sygnał do dalszych eksperymentów poezyjnie filozoficznych :))
    • – Hej, słyszysz to? W korytarzu – mówi nerwowym szeptem. – Tak… To musiało wrócić… – Musimy się stąd wydostać, tylko trzeba znaleźć cichy sposób…   Wspomniany rytmiczny stukot wydaje być się szybszy i głośniejszy — Musi być zniecierpliwione…   – Wiem! Rzucę butelką, ono zainteresuje się nią, a my wybiegniemy z domu – niepewnie stwierdza. – Nie wydaje mi się, że damy tak radę… To jest o wiele silniejsze od nas… A wiesz, co się stanie, jak nas złapie, prawda? – Masz racje, z pewnością będzie chciało to zrobić… Jakiś inny pomysł? – Myślę, że musimy wyjść przez okno. Jest to najbezpieczniejsza rzecz, jaką możemy zrobić. – Tak, to jest to. Dobrze, że pod nim jest dach. Będzie mniejsza szansa, że spadniemy…   Lekko skradają się do parapetu i uchylają szybę. Stukot gasi się. Teraz słychać tylko tykanie zegara. W korytarzu rozbrzmiewa ledwo zauważalny głos: „Już czas” Wyłącza się tam światło.   – Cholera! Trzeba uciekać! – Dziewczyna wyskakuje przez okno na kafelkowy daszek. – Poczekaj na mnie! – Próbuje wdrapać na podokiennik, jednak nie potrafi.   Rozlega się dźwięk otwieranych drzwi. Przez kilka sekund jest cicho — jakby każdy oczekiwał, aż to nadejdzie. Nagle histeryczny krzyk chłopca, który łączy się z płaczem przyćmiewa wszystko. Nasila się i nasila i… Zmienia się na śmiech. Jego śmiech. Dziewka zeskakuje i biegnie, ratując życie.
    • @Poezja to życie, dziękuję :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...