Espena_Sway Opublikowano 21 Maja 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2006 Za każdym razem, kiedy zdrapuję przeszłość, wdrąża mi pod paznokcie tysiąc bezsensownych pytajników. Dlaczego akurat mnie wypatrzyłeś w ten słoneczny dzień, gdy wracałem ze szkoły? Pamiętam markę samochodu i twoje słowa - jestem przyjacielem tatusia, mam niespodziankę. Później, wśród drzew, poszukiwałem bezpiecznego kąta. Podszedłeś od tyłu - nie zdążyłem krzyknąć, kiedy kula jedynie liznęła skroń. Niedawno odnalazłem przeszłość - pod kroplówką, na onkologii w oczekiwaniu na drugi świat. Oczy pokłóciły się z ludzkim szkicem. Pozostała dłoń, nakryta moją i papeteria zwęglona życiem. Przez kilka miesięcy rozwieszałeś się we mnie. Teraz zaczynam sobie uzmysławiać pogniecione prześcieradła.
Espena_Sway Opublikowano 21 Maja 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2006 witam, to już trzecia reedycja nawiązująca tematyką do poprzednich. póki co, nie planuję następnych, ale kobieta zmienną jest ;) więc wszystko jest możliwe :P zdrówka Espena :)
GASPAR_VAN_DER_SAR Opublikowano 21 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2006 Podoba mi się :). Pozdro, Gaspar.
Espena_Sway Opublikowano 21 Maja 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. oj Gasparze, dzięki za pozytywa zdrówka i serdeczności Espena Sway :)
zak stanisława Opublikowano 21 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2006 niestety Espeno, dziś nie przypadł mi do gustu, może to przez to że za dużo smutków mam,ale pozdrawiam ciepło ES
Espena_Sway Opublikowano 21 Maja 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. rozumiem Stasiu. nie zawsze trafia się w gusta. wszystko zależy od dnia, nastroju i odbioru zdrówka i serdeczności Espena Sway :)
Beenie M Opublikowano 21 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2006 Tematyka bardzo na czasie. Potrafisz Espeno słowami malować wydarzenia, tutaj bardzo smutne, wręcz przerażające. Podoba mi się jak i dwie poprzednie reedycje. bardzo serdecznie pozdrawiam
czarna Opublikowano 21 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2006 nastrój podobny do dżdżystego nieba nostalgicznie bolesny dla mnie to owoc twojego wysiłku, twojej wewnętrznej wspinaczki tym bardziej cenny
Espena_Sway Opublikowano 21 Maja 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Beenie, cieszę się, że komuś ostatnia przypadła do gustu :) z czego widzę, najmniej się podoba wiesz, ostatnio jakoś nie potrafię optymistycznie pisać stąd te pesymistyczne obrazy. zdrówka i serdeczności Espena Sway :)
Espena_Sway Opublikowano 21 Maja 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. czarna, miło Cię widzieć u mnie :) wszystkie trzy z serii są smutne, ale taka rzeczywistość :/. dobrze widzieć, że ktoś docenia wysiłek i do kogoś dociera zdrówka Espena Sway :)
kalina kowalska Opublikowano 22 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 22 Maja 2006 mimo tematyki - moim zdaniem zbyt dramatyczne "Wśród okrągłych palów" - palców? pali? - nie kojarzę pozdr
le_mal Opublikowano 22 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 22 Maja 2006 Espeno,czasem chce się ''krzyczeć''. Potem przychodzi wyciszenie.Znam to. Podoba się.Pozdrawiam i uśmiechu życzę:)
Stefan_Rewiński Opublikowano 22 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 22 Maja 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jestem za zmiennością, kobieto.
Espena_Sway Opublikowano 22 Maja 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Maja 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. cóż, zainspirowałam się prawdziwym zdarzeniem - dlatego tak dramatycznie. jednak zakończenie jest bardziej optymistyczne - podmiot pomimo, burzliwych przeżyć z dzieciństwa, pozostaje przy życiu. to jego niedoszły zabójca umiera co do tych okrągłych, to miałam na myśli drzewa - ale chyba pale nie były najlepszym określeniem :/ dlatego zmieniłam na konary zdrówka i serdeczności Espena Sway :)
Espena_Sway Opublikowano 22 Maja 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Maja 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Le mal, dzięki za pozytywa. widzę, że takie mocne tematy nie mają zbyt wielu zwolnenników, ale dobrze że ktoś rozumie potrzebę ich poruszania. a uśmiechnę się chyba zaraz, jak wyjdę na słonko :) zdrówka i serdeczności Espena Sway :)
Espena_Sway Opublikowano 22 Maja 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Maja 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jestem za zmiennością, kobieto. hmm, pożyjemy zobaczymy zdrówka Espena Sway :)
adam sosna Opublikowano 22 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 22 Maja 2006 sosna czytał skojarzył z tekstem "czarnej" w prozie i wraca do swoich zmyśleń mniej bolą +
M._Krzywak Opublikowano 22 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 22 Maja 2006 Jest to wycinek pewnej sytuacji, jak mniemam, dramatycznej, przedstawionej wprost. Jednak już kolejny raz -bo to kolejna częśc - czytam z zainteresowaniem Pozostają odwieczne pytania na ile poezja jest poezja, a co nie jest, bo to nie ma sensu, i tak nic mądrego się nie wymyśli. Autor dał taki tekst, tak też go biore. Pozdrawiam.
Espena_Sway Opublikowano 22 Maja 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Maja 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. będę musiała oglądnąć ten tekst, bo szczerze mówiąc nie czytałam. dzięki za plusisko zdrówka i serdeczności Espena Sway :)
Espena_Sway Opublikowano 22 Maja 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Maja 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. masz rację Michale, pewnie więszkość osób stwierdzi, że to nie jest poezja. jednak miałam okazję przeglądać ostatnio tomiki w ksiągarni i widziałam dłuższe wiersze od moich, więc chyba nie jest tak źle ;) cieszę się, że zainteresowało serdeczności Espena Sway :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się