jacek_sojan Opublikowano 18 Maja 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Maja 2006 rozdmuchany w cztery strony świata chcę się zakorzenić najlepiej w raju czyli w prawdzie dobroci w imieniu prawda mówią to czarna ziemia to grad i chwilowe rozkosze słońca co wysusza i spala dobroć mówią zawsze bliska śmierci bądź grzeczny ustąp miejsca niech się rozrośnie pokrzywa i oset już mnie nie ma tylko z imienia wezmę prawdę i dobroć bo jeśli wezmę - zamienię się w złoto by rozświetlić moment istnienia jeśli albo będę tak latał nad ziemią jak moczony w winie poeta
zak stanisława Opublikowano 18 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 18 Maja 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. te fragmenty podobają mi sie najbardziej pozdrawiam ciepło ES
EWA_SOCHA Opublikowano 18 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 18 Maja 2006 tylko czy raj, to ta prawda, dobroć... "albo będę tak latał nad ziemią jak moczony w winie poeta" jeśli "w winie prawda", a raj tam gdzie prawda, masz Jacku swój raj :) pozdrawiam eva
Bartosz Wojciechowski Opublikowano 18 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 18 Maja 2006 Urocze i miłe w czytaniu, ciekawe refleksje podane niemal na talerzu, nic tylko chrupać. Mniam! (pal licho warsztat, ja się na tym nie znam).
Miłka Maj Opublikowano 18 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 18 Maja 2006 albo będę tak latał nad ziemią jak moczony w winie poeta a czy winny poeta, że lata nad ziemią? mniam, jeśli wytrawnie czerwone /bez polityki/ a gdyby tak nad górami, jacku, ach... i czymże jest prawda - czy nie tym, co chcemy, by było? buziaki/V.
Piast Opublikowano 18 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 18 Maja 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ej, Bartosz, nie bądź taki skromny... Pozdro Piast
Bartosz Wojciechowski Opublikowano 18 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 18 Maja 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ej, Bartosz, nie bądź taki skromny... Pozdro Piast Heh, jak nie wierzysz to rzuć okiem parę wierszy powyżej... (ale to już szczyt arogancji pisać o własnym tekście pod cudzym wierszem;) p. Jacku - jeszcze raz - bardzo, bardzo!:)
Roman Bezet Opublikowano 18 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 18 Maja 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bardzo piękny wiersz, zamysł i pointa - szlachetność w wyrazie ;) Ja bym jeszcze bardziej 'namieszał' lirycznie w przedostatniej zwrotce, żeby ta końcowka brzmiała, jak bąk latem opity ;) pzdr. b
Jaro Sław Opublikowano 19 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 19 Maja 2006 A ja bronię tą "żyzną glebę imienia". Teraz sobie opracowania o Kasrprowiczu czytam i to nawet bardzo w temacie... Jest to matafora swojska i umieszczona solidnie w pewnej stylistyce w której Jacek sie obraca. Słychać tonalność i nawiązywanie do elementów przydodniczych i swojskich, dla kogoś kto ten związek z ziemią i przyroda traktuje poważnie......
Roman Bezet Opublikowano 19 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 19 Maja 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. No jak TĄ - to ja nie mam argumentów (rece mi opadają ;) Pewna stylistyka, tonalność, nawet Kasprowicz - co to ma do rzeczy? "gleba imienia" psuje wiersz (jest niepotrzebnym dopowiedzeniem, a w połączeniu z "żyzną" - trąci banałem ;) pzdr. b
Stefan_Rewiński Opublikowano 19 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 19 Maja 2006 "moczony w winie poeta"-to je ono!(korci powiedzieć sobie "jak moczony w winie niewinny poeta"), Pozdr.,Stefan.
EWA_SOCHA Opublikowano 19 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 19 Maja 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. niewinny... acha...:D
kalina kowalska Opublikowano 19 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 19 Maja 2006 o glebie imienia juz był dyskurs wyżej, więc się nie "wtrancam":) bym zostawiła chwile, ale bez istnienia ostatni dwuwers - rewelacja - tu jesteś u źródła:) pozdrawiam
jacek_sojan Opublikowano 19 Maja 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Maja 2006 zak stanisława.; to nie moralizm, to idealizm! pozdrawiam! J.S EWA SOCHA.; właśnie tak sobie wyobrażam raj, jako beczkę wielkości basenu wypełnionego Syrahem, w którym pluskam się pomiędzy spacerami do innej beczki-basenu ze swoją Muzą; :)) Miłka Maj - masz osobliwe widzenie Prawdy, i mylisz ją z pragnieniami; to nie jest wartość subiektywna /obok mojej prawdy funkcjonuje równoprawnie twoja prawda; i co - moja ma większą wartość tylko dlatego, że moja?/; Bartosz Wojciechowski.; jestem zdumiony /i zgorszony!/ stwierdzeniem: "pal licho warsztat" !? ależ cały wyraz artystyczny zależy od niego właśnie! bez warsztatu niewiele można zrobić z tego, co zamierza się zrobić, a i efekt roboty będzie mijał się z zamierzeniami; /najlepszy warsztat to lektura dobrej poezji - kanon, który dopiero uświadamia nam pojęcie warsztatu/; dzięki za dobre słowo o utworze; :)) J.S
jacek_sojan Opublikowano 19 Maja 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Maja 2006 Jaro Sław.;małe nieporozumienie; tradycja i związki z naturą rzeczywiście spełniają w mojej poetyce ważne funkcje /estetyczne i poznawcze/, ale nie można tego traktować niewolniczo, a broń Boże wtórnie stosować zwroty już zaistniałe, i dopasowane ściśle do wymogów takiej a nie innej poetyki; dlatego Bezet ma rację domagając się wkładu własnej inwencji artystycznej, a nie po- wtarzanie oklepanych zwrotów;/to polonista, i ma w jednym uchu przebrzmiałe konwencje literackie - trzeba mu zaufać!/; i dzięki za zaangażowany wgląd; wielkie dzięki! J.S
jacek_sojan Opublikowano 19 Maja 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Maja 2006 Stefan Rewiński.;z tą niewinnością to święta prawda; bo winni idą na dno; grzechy ich tak ściągają;
jacek_sojan Opublikowano 19 Maja 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Maja 2006 kalina kowalska.; źródło to drugi człowiek dla nas, a my - dla niego; ale Ty to wiesz; szukamy sobie zastępczych źródełek: buteleczkę, beczkę, a to przecież w wymia - rze duchowym erzatz - prawda? :))) J.S
jacek_sojan Opublikowano 19 Maja 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Maja 2006 dzie wuszka.; sama masz w sygnaturce: "poezja mami"; taki "przecud" może latać z rozpaczy i w rozpaczy; wszystko zależy, gdzie doleci, jak długo... J.S
jacek_sojan Opublikowano 19 Maja 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Maja 2006 Roman Bezet.; serdeczne dzięki za trafne podpowiedzi i nadanie właściwej dykcji temu po -tworowi Naczelny Korektor zawsze na posterunku, i zawsze wielkoduszny - Chwała Jego Imieniu! :) J.S
Jaro Sław Opublikowano 20 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 20 Maja 2006 a co miało być "bronię tę żyznę glebę" hi hi... Jestem Krakus i dwa "ę" obok siebie mie nie przejdą przez gardło podobnie jak "W Wschowie", i niggdy przez gardło mi nie przejdzie "proszę Panią" w innych okolicznościach jak "Proszę Panią do tańca" co i tak powiem: "czy mogę prosić" "albo czy mółbym prosić"... i parę innych nawyków, ostatni mi wyszło:"całkiem głupi pomysł to to nie jest", jako komentarz do pomysłu mojego szefa..... Jak kto zna Krakusów, to wie co to oznaczało..... :o)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się