Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

zbyt emocjonalnie podchodzę do życia
przemalowuję każdy fragment
na gryzące się kolory

wzbudzam agresję u pozytywów
dołując bardziej od Bajkału
powoduję kolejne depresje

w lesie jestem inna
zielenieję
każdym zrzuconymi liściem

Opublikowano

Mi przeszkadza "przemalowuję". Nie znaczenie, ale samo brzmienie wyrazu. Czytając na głoś jakoś uwiera. W drugiej zwrotce:

wzbudzam agresję u pozytywów
dołując bardziej od Bajkału
powodując kolejne depresje => to całe fajne

pogłębiam dziurę w ozonie
i zalewam otoczenie płynnym lodem => a to już jakby na siłę

Ale ogólnie fajny pomysł :)
pozdr
Weronika

Opublikowano

masz troche racji, pomyslę nad tym wersem z płynnym lodem :) dzięki!

może tak? :

wzbudzam agresję u pozytywów
dołując bardziej od Bajkału
powodując kolejne depresje
pogłębiam dziurę w ozonie
i rozlewam lód

Opublikowano

fr ashka .; dla mnie każdy dzień dobry, tylko te "kociewskie" odległe ciut od Krakowa...więc może
bilokacja...albo własny samolot; a ten las jaki jest - płaski jak pawimenty łańcuckie, czy
trochę sobie w pionie majaczy? :))) J.S

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Simon Tracy Naprawdę wciągające! Jak zazwyczaj egzotyczne klimaty takich kultów mnie nie przejmują jakoś specjalnie, tak utworzona tutaj atmosfera działała wręcz hipnotyzująco. Lubię literaturę grozy - utwór wywołał ten specyficzny dreszczyk tzw. morbid curiosity, chorobliwej ciekawości ciągnącej mnie, jak po nitce do kłębka ku nieznanemu fatum :D Uchwycił mnie też obraz wszelkiego robactwa, szkodników i zarazy, która jednocześnie w swój podły sposób tworzyła jakąś koherentną część tego tajemniczego miejsca, dając znać już na wstępie intuicji czytelnika, że to czego doświadczy może być makabryczne, ale stanowi naturalną część mistycznej całości, wykraczającej poza podstawowe zmysły ludzkie.   Mam też pytanie. W jaki sposób decydujesz o podziale zdań na wersy w swoich utworach? Jest to proces bardziej intuicyjny, czy zwracasz uwagę na to, aby niektóre części były wyszczególnione intencjonalnie?
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Waldemar_Talar_TalarWaldemar_Talar_Talar dziekuję za polubienie. Pozdrawiam.
    • Oryginalne, przyznaję. 
    • ROZMOWA O POEZJI   Dzwonił kolega z uczelni starej, Że mnie wspomina, że... i tak dalej. Prosił o wierszyk w bieszczadzkich rymach, Najlepiej taki o połoninach.   No to mu odpowiedziałem: Żeby mnie miało pozbawić wzroku, Żeby mnie nędza dopadła w kroku. Żeby mi miało pokrzywić gębę, Do mgieł i górek wzdychał nie będę!
    • Zapisuję słowa na ciele wiersza między wersami ukryte piersi szepczą do ust głodnych czytania kuszą liter wypukłe wdzięki pozuje naga bezcielesna modelka słucha uważnie myśli czytelnika cała drży zachłannymi oczami widziana przygryza wargi na granicy szczytowania dłonią dotyka wilgotnych strof metafory pachnące umyte weną wypisana skóra pożąda ciała weź mnie – nie czytaj prosi nieśmiała
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...