Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

pan, panie, potrafi wyjśc obronną ręką. Na dobrą sprawę nic nowego, ale jest jakaś lekkośc w tym utworze, zarys zadumy, czy nawet nostalgii. Bo czy w tym fragmencie

dotykaj ziemi
zielonym warkoczem
i mnie srebrzystym
kiedy biało

nie chodzi o przemijanie ?
Sprawia wrażenie.
Pozdrawiam.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Dzieki za komentarz i przestrogi, biorę je. Wiesz, doprowadziłem z naszej góry do stawu wodę zródlaną rodzajem akweduktu, arcydzieło inżynierskie działa. Mam nadzieję, że kijankom nie zaszkodziłem. Pozdrawiam, Stefan.
Opublikowano

Panie Stefanie - Oni wszystko powiedzieli
Bardzo na dodać. Martwię się trochę o tę jesień,że
niby nie a jednak daje Pan ciche przyzwolenie na płacz.
Wzruszające i piękne. Pozdrawiam ciepło. EK

Opublikowano

Jest prosto, przejrzyście i (o dziwo!) niepretensjonalnie. Od pewnego czasu zaczynam się przekonywać do wszystkich tych sformułowań/motywów, które powszechnie uchodzą za oklepane, bo wszystko, przy odrobinie wprawy można przedstawić dobrze i świeżo. Udało się
ale :]
Nie podoba mi się zakończenie i wersyfikacja w drugiej zwrotce, proponuję tak:

wierzba

płaczesz
nie płacz wiosną
ani latem
może jesienią
kiedy chryzantemy

miłość nie marznie
jest tylko
zamyślona

dotykaj ziemi
zielonym warkoczem
i mnie srebrzystym
kiedy biało


Ps. Ze względu na to, że w pierwszej i trzeciej strofie zwracasz się do adresata proponowałbym środkowy, sentencyjny fragment zapisać ukośnie, bądź wysunąć „na bok”.

Pozdrawiam

Fei

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Postrafiam Kszekoszu, gdybym Henrietki nie skojarzył był z wierzbą, co posadzilismy kiedyś razem, to zgoda, a tak to co? Dawaj coś! Stefano.

Aha! Tytuł! Dz, Feju, te słowa mi sie bardziej podobają po Twoim Wejściu.
Jakoś nie mam przekonania do boldów, kursywy i tp. , jak i do metafor "z muskułami". Heja!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zostaw poezję  Zostaw śpiewanie  Czytaj książki  Pracuj  Słuchaj muzyki  Pij kawę  Pal papierosy  Zostaw poezję  Zostaw śpiewanie    To nie jest pogrążanie się  Zostawiasz to co nie działa  Nie działa  Jesteś ok To wszystko    Zmieniasz się  Zostawiasz  Idź na studia  Pracuj  Urzeczywistnij się    Czytaj książki o tym świecie  Nie o paraświecie  Zostaw astrologię  Chodź do kościoła  Nie pamiętasz? Fajnie było  Zjadłeś komunię  Może to dlatego   Księża widzą niewidzialne  Wiedzą  Ty nie Ty jesteś owieczką  Potrzebujesz ochrony    Przecież że się gubisz  Przystań uciekać  Przestań się gubić  Czytaj książki wydawnictw takich jak Media Rodzina  Staraj się być lepszym  Gdzie jesteś teraz?   W staraniu    Wróć do ciała poprzez Ciało   
    • Zarzeknę pozdrawia Marvell
    • Jest napisane gotowce Na kolanie zapiszę tu ówce Przepisy, kazania są w główce Co mówią to zostanie w gotówce Zapłacisz lub zarobisz Nie robiąc coś zrobisz Szczęściem szkiełko różowe Żadne tam kolorowe Róż na policzkach Nie rośnie w oczkach Podlany odpowiednio Zalewa się przeodpowiednio I tak okulary różowe Zakładam powtarzam nie kolorowe Mają coś w sobie takiego Nie chcą, a robią wiele złego Szczęście przynoszą temu Do kogo należą Zazdrość drugiego Jest dla nich wielką zaletą Różowe są też świnki Więc sobie przyświnię Chrumknę i umknę za Drwinę I tam za rzeką zarzeknę Nie ja, nie ty, to one Różowe szkiełko szalone Zdradą odpłaca  Nie każdy ma szczęście Jak ten który zakłada Idę o zakład, że ono wróci Gdy raz je założysz Już nie wyrzucisz I szukając szczęścia Popatrzysz jakie są Różowe nieszczęścia Jak róż odmładza I różowych myśli nie schładza  
    • Jesteś ptakiem... widzisz wszystko nie pytasz skąd po prostu jesteś wyżej powietrze jest inne cisza też na dole ruch błędy widzisz je szybciej niż oni zdążą spadasz nie ma czasu na wątpliwość ofiara? a może tylko ktoś o sekundę wolniejszy oceniasz ciężarem ruchem drżeniem instynkt nie pyta bierze i znika czasem czujesz ktoś patrzy wyżej że nie jesteś sam na tej wysokości że dla kogoś to Ty jesteś ruchem i błędem czekaniem nie wszystko co widzisz jest prawdą ale powietrze też potrafi zniknąć orzeł nie wie Ty już tak i właśnie wtedy spadasz wolniej albo wcale nie zdążysz wybrać instynkt czy strach co zostawiasz przy życiu a co zostawia Ciebie?  
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Poezja to życie   Być może odwrotnie: zmiany będą coraz bardziej interesujące.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...