Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

lubię gdy na niebie
rozlewasz sok malinowy

zachód nie kłuje światlem
lecz zasypia w purpurowym cieniu

trudno uwierzyć
biel śniegu zabija nadzieję
a jednak cieszę się że zimę
ciężko przeżyła jedynie trawa

ty co tworzysz jagody
dziś zamiast dębowych skrzypiec
ofiaruję flet z sosnowych igiełek
z których tylko wiatr umie
cokolwiek wyszeptać


nie znam piękniejszej melodii

Opublikowano

najpierw lubisz zachód - ja też, tylko może bardziej pomarańczowy, ale ok.
niech będzie. potem mamy śnieg, który zabija nadzieję - jak dla mnie, niekoniecznie
dalej twierdzisz:" że zimę ciężko przeżyła jedynie trawa - tu się zupełnie nie zgadzam
trawie bardziej szkodzi susza., więc to "jedynie" jest kompletnie nieuzasadnione.
"ty co tworzysz jagody" - (kto tworzy jagody???) wisi samotnie, nie odnosi się do
dalszej treści, bo "ofiaruję" (czy może ofiaruje?), przeskakuje w inne obszary. całość
jest, jakby to powiedzieć delikatnie, kiepsko wyszlifowana. nie kupuję.

Opublikowano

plastyczny wiersz, przepełniony zapachami i barwami.
ja jednak preferuję codzienność. to nie jest poezja, która do mnie trafia.
jednocześnie na pewno tekst może się podobać. niestety nie mi.
forma też nie dla mnie.

zdrowia, p.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Okruchy wspomnień  Przywołują mi ciebie    Bo na pętli czasu    Byliśmy tacy  Niewinni i młodzi 
    • Kolejny utwór z serii "Echo":     Czterech świętych nad śpiącą Przy świec żółtym blasku Nad uległą, cierpiącą W śmierci i snu potrzasku   Pęka płyta w dwie połowy Drży smutno ponura wieża Zakapturzone, łyse głowy Głos cichy i mrok pacierza   Jeszcze myślą – sen trwa W oczach ognie dwa   Czterech świętych bez ustanku Nad śpiącą, w śnie uległą Od wieczora do poranku Modlitwy nadziei przędą   Kamienna płyta drży i pęka Raz kolejny na części cztery Złotej w śnie zemdlała ręka Na płycie złocą się litery   Czarne słońce lśni Księżniczka sen swój śni   Czterech świętych śpiewnym głosem Pęka płyta w osiem części Ci płaczą nad jej losem Niebem czarne słońce leci   Pod śpiącą płyta popękana Płonie kamienna wieża Księżniczka w śnie zaplątana Płacze nad trupem rycerza   Wykopany w ziemi grób Tam rycerza trup
    • @andrew bardzo dziękuję :) @obywatel    "Lśnienie" to tytuł filmu (bardzo znanego) S.Kubricka, na podstawie powieści Stephena Kinga (z Jack'iem Nicholsonem)!    Może źle zakładam, że wszyscy to widzieli, zależy pewnie, z którego się jest pokolenia.   Niektórzy (sympatycy oraz ci, którzy po prostu widzieli film), na hasło "lśnienie"- widzą sceny z horroru.   Kiedy tymczasem słowo powinno wg samej swojej budowy i pierwotnego znaczenia, dawać inne skojarzenia.   Tytuł "bardzo" powinien być w zasadzie pierwszym wersem utworu.   I tylko o tym jest wiersz, mam nadzieję , że wyjaśniłam.   Źle założyłam, że film widzieli wszyscy, dlatego nie było przypisu. A to faktycznie zależy między innymi od tego, w którym roku ktoś się urodził.   Wszystko wyjaśnione. Nie ma już żadnego kodu, ni grypsu ;)
    • @Starzec do trzech razy sztuka                      później tylko odpukaj :)
    • @Kiedy Jest Dzisiaj Zagadkowo! To coś intryguje. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...