Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

marszczy się na czole
werniks obłych wspomnień
kompozycję znów połyka
smuga warg - faktury wybryk

płaskie moje podobrazie
plamię czkawką koloryzmu

geometria syntetyczna
sprowadzona do przedmiotu
kształtem do symbolu

wykruszyły się pod palcem
podłe formy i znaczenia


martwa jest natura moja

Opublikowano

Moim zdaniem właśnie puenta dobra,trzeba do niej dobudować resztę na podstawie tego co mamy:)(wczułam się..no bo bliskie,uzależnionam od zapachu terpentyny,więc nie odpuszczę póki nie dopieścisz)
jak dla mnie:

-pierwszy wers może sobie iść papa
-zamiast "faktury wybryk" "wybryk faktury",brzmi dosadniej,takie przestawienie jest z resztą niepotrzebne
-wykruszyły się pod palcem
podłe formy i znaczenia
- bardzo bardzo:)
-ostatnią zapisałabym tak:
geometria
sprowadzona do przedmiotu
kształtem do symbolu ---zarządca jakoś razi...

puenta fantastik,ale byłaby wyraźniejsza gdyby dwa ostatnie fragmenty zamienić miejscami..ja tak to odczuwam,tyle ode mnie..a tak w ogóle to bardzo na tak
pozdrawiam/martyna

Opublikowano

le mal; to u holendrów, dawno temu:)

Jego Alter Ego; pozmieniałam część rzeczy, ale
smuga warg - faktury wybryk
narazie ne zmieniam bo jakoś żle mi brzmi po przestawianiu

dziękuję za pomoc i dobre słowo

eva

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Alicja_Wysocka   To bardzo trafne porównanie. Mam wrażenie, że w życiu najczęściej gramy ze słuchu - improwizujemy, uczymy się na bieżąco. Ale masz rację, że znajomość „nut" - czyli jakichś stałych punktów odniesienia - daje poczucie bezpieczeństwa, kiedy emocje zaczynają fałszować.
    • @Berenika97  Dziękuję Ci za tak uważne czytanie.  Pomyślałam przy Twoich słowach o czymś jeszcze… można grać ze słuchu, można recytować z pamięci — ale ile takich utworów uniesiemy w sobie? A kiedy zna się nuty i litery - świat robi się szerszy, bo można sięgać dalej. Może w życiu jest podobnie - dobrze czasem trzymać się zapisu, żeby nie zgubić melodii między nami… Serdeczności :)
    • @Wal   Masz rację co do klamry - nie połączyłam tego zdania z otwarciem. Dziękuję, że to doprecyzowałeś, bo bez tej wskazówki faktycznie umknęłoby mi to przy samej lekturze. I szczerze mówiąc, to potwierdza moją wcześniejszą uwagę o długości - klamra kompozycyjna działa najsilniej, gdy czytelnik pamięta początek w momencie dotarcia do końca. Przy tak rozbudowanym tekście to echo łatwo umyka, nawet jeśli zamysł jest świadomy i konsekwentny. Ale skoro skierowany do jednej osoby ... to na nic moje opinia.   Co do "chodzenia" śmierci - dla mnie to była raczej metafora niż deklaracja dosłowna. Ale doceniam wyczucie języka, bo widać, że każde słowo ma u Ciebie znaczenie. Pozdrawiam.   
    • ...zaproszenie...   ..ty usłysz mój szept pomiędzy wersami  podejdź bliżej  nie gryzę  zostańmy we dwójkę z tymi myślami    słyszysz  widzisz    nie musisz mówić wprost jeśli nie chcesz  szeptem opowiedz  rozumiem  Potrafię dostrzec jak i mówić gestem..   chytrylis - 2026r.  
    • Dziś głębia to dramat soczystych soków ukłucia jak brzmiący bas   czy stracę kontrolę? próbuję kolejny raz wyjść i dać smak słów   jedni się tym żywią to czas, w którym świecą gwiazdy   a ja powstrzymany idę  nie próbuję wyjść poza przechodzę przez to i tracę czas   a powieść trwa złożona. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...