Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

to już piętnaście miliardów lat jednak w całej
historii wszechświata ważne było tylko tu i teraz.

niektóre odcinki świeciły pustkami dlatego w nogach
mamy kilkaset wspólnych kilometrów. odciski na
piętach. ślady na kontynencie.

przestrzeń na prawo. od kilku godzin słuchamy tu
muzyki z księżyca. u wylotu praga nie chce nas
wypluć. skradliśmy jej kilka butelek absyntu.

to na przyszłość. uwolnimy z siebie sentymenty.

w całej tej historii miałem przeczucie. miałem
przeczucie że to już nigdy nie wróci.

Opublikowano

czytałam już somewhere:)

proponowałabym dąć kropkę w pierwszej strofie w tym oto miejscu:

"to już piętnaście miliardów lat. jednak w całej
historii wszechświata ważne było tylko tu i teraz."

bardzo obrazowa jest ta podróż po Europie. troszkę manieryczna. ale mi osobiście odpowiada.

zresztą, co do podróży to mamy podobne zdanie:)
pozdr. a

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




a co to za seria, to nie Twój wiersz
i czemu śmiesznego? mi się ten utwór podoba nawet.

pozdrawiam

a kogo to niby wiersz?
powstalo kilka utworów o podobnym motywie ("podroż po Europie").
a zresztą niech Patryk sam się tłumaczy:)
Opublikowano

Patryku, lubię podróże i geografię, więc wiersz
również niczego sobie. miałam kilka propozycji
dotyczących interpunkcji - jednak widzę, że nie
skorzystałeś. dobrze, niech tak będzie. póki co
treść na +

pozdrawiam serdecznie Espena Sway :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @iwonaroma No i tak to czasem bywa z czasem. A niech tam sobie zostanie w wierszach.  Iwono, bardzo gustownie spięłaś słowem jak broszką, winszuję :) A huśtawka wytrzyma?
    • @Arsis    piękno, smutek, symbol,   forma graficzna - która mi się podoba    i tak zwane lśnienie (promyk - idąc za L.M.Montgomery)  
    • @Gra-Budzi-ka Oj,

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      jakie fajne! 
    • @Poezja to życie   oby perfekcyjnie zabijał ! I bezboleśnie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam !
    • Przechodzą cicho, mając przeszklone spojrzenia. W przedpokoju. W pokoju. W noc ciemną i tkliwą. W noc majową. W pełną szumiących liści, pełną drzew, gałęzi, podziemnych korzeni.   I w tę noc podążają moje złudy, widma… Te moje odwieczne i wciąż milczące od lat pięćdziesięciu chore iluminacje.   Przepoczwarzają się. To znów nieruchomieją. Ale są. I płyną naprzeciw obłokom bez-szepnie. Albo szepczą jak wiatr na przekór milczenia. Albo stwarzają się od początku. I znowu. I wiecznie…   Dręczy mnie ta struna. Zaciska się coraz ciaśniej.   W bolesnym skowycie powolnego rozpadu.   W progu uchylonych drzwi leży zakurzone truchło jakiegoś ptaka. Szkielet obsypany piórami. I ten szkielet podobny raczej do szkieletu człowieka, lecz z białą podłużną czaszką i z otwartym w jakimś zastygłym grymasie dziobem.   I z czarnymi oczodołami niewidzącej śmierci. Tej samej, która naznaczyła spojrzenia mojej matki i ojca, kiedy ich oczy wyrastały z czarnej, błotnistej, mokrej od deszczu ziemi. Wyrastały jak kiełkujące pąki jakiejś melancholii spomiędzy kwiatów białych chryzantem.   A więc rozbił się przed wiekami ten ptak, nie-ptak.   Roztrzaskał w koszącym locie. W gazetach pisano wtedy: to było samobójstwo.   (Włodzimierz Zastawniak, 2026-05-05)      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...