kordelia Opublikowano 20 Kwietnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Kwietnia 2006 komar krew pobrał wiejskiej piosence drewniane mosty dudnią od kopyt zielone skrzydła ochłodzą ręce rzeka wylała dal łanem złotym jak papierówka spadł promień magii toń lasu pachnie dojrzałą maliną czerwone dzwonki ogień nakarmi zatańczy walca z niebieską dziewczyną kotły przelane wieczorną rosą z owoców soki piją gąsiory wianek z rumianku szedł stopą bosą w gnojnych jeziorach kwiczą maciory w kominach syczy pieśń nieżywa struny studniane jęczą w betonie orzech się dusi w zielonych pliwach woń niepojęta kwitnie w wazonie bocian panoszy się w błotnym gnieździe igły jeżowe piszczą ze strachu kurzem zasłonił wiatr na wyjeździe przydrożne rowy o modrym zapachu ziemia oddycha słowiczym zdrojem piersią poiła swoje potomstwo wypiek powszedni zdobyty znojem miodem polany koi łakomstwo
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się