Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
osłowi - bo był


kiedyś rosły tam olchy
w twoim ogrodzie -
gdzie czas

nie wiedziałam że można
tak cicho
tak szczerze się śmiać

siadałeś przy swoim talerzu
najpewniejszy z pewnych
że porcelana wytrzyma

muzyka czy cisza -
żadne nie było piękniejsze

sądziłam że to już
że teraźniejszość
i że nowe pąki

mogłeś myśleć za dwoje

zapomniałeś -
i wiosny nadal nie ma
Opublikowano

Nie wiem czy zrozumiałam...ale miałam się zdziwić że nie ma komentarzy, dużo dźwięcznych zestawień słów, jakaś lekkość..coś w tym jest

nie wiedziałam że można
tak cicho
tak szczerze się śmiać - najlepsze jak dla mnie,ale całość też na plus,ogólnie w moim guście:)

pozdrawiam/m.

Opublikowano

kiedyś rosły tam olchy
w twoim ogrodzie -
gdzie czas > co z tym "gdzie czas" -wyrzuć to

do reszty,pięknie ujęte zapytanie o prostą rzecz natury ludzkiej,często zapomnianej,
pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka   Zderzenie dysydii z decydią w szklanej klatce to literacki majstersztyk. Wygląda na to, że polityczny potakiwacz uprawia tu wyrafinowaną asekurację przez ekranizację własnego strachu. Tytułowa zagadka daje do myślenia - czy bez tarasu nie ma po prostu gdzie wyjść z twarzą? Gratuluję intelektualnej gimnastyki!   Legi i miratus sum!
    • @Mitylene   Wiersz jest gęsty od obrazów - metafory nakładają się na siebie szybko, jedna za drugą. Jakby podmiot liryczny sam był w tym stanie między jawą a snem. Najpiękniejszy fragment to dla mnie ten wiatr, który "szaleńczo odnajduje spojrzenie" - to bardzo nieoczywiste połączenie, wiatr jako pośrednik między dwiema osobami, coś nieuchwytnego co jednak trafia dokładnie tam gdzie trzeba.   Bardzo mi się podoba. :)
    • choć zdaje sobie sprawę jak ciężko z nim wygrać bo on najczęściej tasuje i rozdaje sfałszowane karty nigdy mu się nie poddam tylko zawszę będę walczył by w końcu zrozumiał że prawda to nie grzech
    • @Andrzej_Wojnowski   Wiersz mówi pięknie o miłości. Ten niedokończony taniec z pierwszej strofy to świetny punkt wyjścia - nie tłumaczy się czemu był przerwany, po prostu proponuje - dokończmy. Jest w tym coś bardzo subtelnego, jakby podmiot liryczny przeszedł już przez wszystkie etapy żalu i wyszedł z nich z wyciągniętą ręką zamiast z pretensjami. Miłość nie zgasła, tylko czeka pod powierzchnią, i wystarczy ruch - dosłownie, krok w tańcu - żeby ją obudzić. To bardzo zmysłowe i jednocześnie bardzo czułe.
    • @Nata_Kruk   Świetnie ujęłaś proces, w którym myśl musi najpierw okrzepnąć, zanim stanie się działaniem. Podoba mi się ten paradoks - "czas potrzebuje czasu"- idealnie oddaje naturę cierpliwości. Urzekła mnie ta metafora kruszyny w ciemnicy, która z czasem nabiera mocy. To bardzo budujący obraz dla każdego, kto czuje, że jeszcze nie jest gotowy, by ruszyć naprzód - przypominasz, że każdy z nas potrzebuje chwili na "ukołysanie", zanim rzuci się w nurt życia. Piękne i kojące!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...