Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Miłość jest osią,
na której Bóg stoi,
jedną łzę Ci wyślę
łzę tęsknoty,
jeden uśmiech
jak słońca promień.

Miłość jest
życiem w poecie,
poezją w życiu,
słoneczną gwiazdą
nad mroczną nicością.

Wkrada się ogień w serca,
a wzniecony płomień
zniewala duszę,
która raz zniewolona,
poddaje się miłości - miłością zwabiona.

Opublikowano

Mam mieszane uczucia. Uniknęłaś autorko strasznego banału, ale, jak już wspomniał Michał, zamieściłaś małe banalciątka ;)
Bardzo boję się czytania wierszy o poezji czy miłości, bardzo. Strasznie trudno napisać w sposób inny od już wykorzystanego w przeszłości.
Twój wiersz mogłem jeszcze przecztać. :)
Pozdrawiam

Opublikowano

Zgadzam sie i z Jackeim i z Michalem, ale od siebie dodam ze mi sie podoba,udalo Ci sie faktycznie zmescic w tej cenkiej granicy miedzy wierszem ktory warto przeczytac a banalem.
"Miłość jest
życiem w poecie,
poezją w życiu" to najbardziej-proste ale prawdziwe.A czy "prawdomównosc musi glupota siw zowac"tak szekspira troche cytujac.Dosc juz slodzenia.Dobry moze nie genialany czekam na wiecej.
Pozdrawiam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




byłam ciekawa, kto to pierwszy zobaczy.... na początku miałam
"jeden uśmiech
taki smutny..."

ale KTOŚ doradził mi, żebym dała tu coś weselszego.... i wyszedł taki o banał.... chyba jeszcze raz to przemyśle... i to poważnie ...
Opublikowano

cóż, myślałam że to debiut. dla mnie przegadane, mało odkrywcze.
na debiutantów zwykle przymykam oko, bo pamiętam mój pierwszy
wiersz :], ale Ty po tych kilku, powinnaś przywyknąć do panującego
na forum klimatu. niemniej, mam nadzieję, że się wyrobisz
i nakarmisz nas kawałem poetyckiego ciacha, a nie wspomożesz
grona grafomanów.

czekam na kolejne

pozdrawiam serdecznie

Espena Sway :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Ludzie i budynki, konstrukcje techniczne; Leśnej dziczy zapędy; odruchy mechaniczne     płacze i krzyki;     nawyki behawioralne  Wojny, tchórze, złoczyńcy - Chemiczne leki oralne.   Głazy i oazy, pośrodku pustyni Zdobione witraże; halucynogenne fazy. Fachowcy, stolarze, wybryki     młodzieńcze; beztroskie zabawy   Dźwięki muzyki; Odgłosy sławy. Bomby, napady, wroga zawiści     pokoje kontrakty, rozmowy   Czyny chwalebne i akty nienawiści.   Obce kultury, lokalne stroje Podróże i wyloty; pieniężne machloje Puste ulice, przedmieścia warszawskie   Wiersze i Poezje; dzieła wybitne     trwałość, chaos, niepokój – Pochwały zaszczytne   Śmierci, zabójstwa, szpitalne zgony Szydercy, biurokraci i —     kościelne dzwony.   Wszystko było mi obce – bo Nic nie znaczyło. Wnoszę więc swe zapytanie,     Boś ile warci są „My”?         W oparciu o wiersz Rafała Wojaczka „W śmiertelnej potrzebie" Wraz z pokorną dedykacją do autora.
    • śliskie zmurszałe skały, w srebrnej trwając skali, powinnością zmęczone, brudne tkwią w oddali   woda między nimi śliska, zimna, nie mokra, płynie chytrze, wciąż wspomina każda przebyta,   te stopnie nierówno choć chwalą carpe diem ostatni po ostatnim, brzmi nullus dies est
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Bardzo dobrze to ujęłaś... bardzo

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Również dziękuję ;)   I pozdrawiam       Można tak powiedzieć :) Dzięki za wizytę.   Pozdrawiam :)       Też się nad tym zastanawiałem, ale miał wnieść dodatkową wartość. I teraz nie wiem czy działa... ale na razie go zostawiam :) Dzięki za uwagę.  Pozdrawiam :)
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Poet Ka świat do góry biegunami...;)
    • Czekałam na pociąg, który odjechał minutę przed tym, jak przyszłam na dworzec.    Usiadłam na ławce, z której miłość mojego życia mogła wstać 10 minut wcześniej.    Znalazłam słowa, które zgubiły się 3 lata temu.   Puściłam rękę, która nawet nie chciała trzymać mojej.   Pożegnałam ludzi, którzy nigdy nie powiedzieli dzień dobry.    Wczoraj znowu topiłam się w przeszłości.   Cierpliwość ma mnie dosyć,  ściany mojego pokoju najchętniej by z niego wyszły.    Chcę wydusić z siebie wiersz, którym jeszcze się nie zakrztusiłam. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...