Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

mówili że byłeś jak dąb
korzenie i wiara z kamienia
ręce którymi tuliłeś cały świat
i radości tyle ile człowiekowi
mieć nie przystoi

pamiętam twoje sandały
pęknięta skóra - chodził w nich czas
wciąż chcę je założyć i być tobą
lecz są zbyt duże - może ja zbyt mały
pewnie to drugie

wiesz dziadku na naszej daczy
ze słupa spadło stare gniazdo
które było dumą rodziny od lat
spadło dawno temu a i tak słyszę
łkania bocianów

spadło dawno temu
a i tak słyszę łkania - przelatujących bocianów
- - -

dziekuje za opinie

Opublikowano

Niezgorszy ten wiersz, ale bez krytyki sie nie obędzie:

mówili że byłeś jak dąb
korzenie i wiara z kamienia - drzewo to nie kamień - nietrafne porównanie
ręce którymi tuliłeś cały świat - cały świat - jeżeli ma to byc symboliczne, niech będzie w cudzysłowie.

Reszta jest w pozrądku wg mnie, plusa zostawiam.
Pozdrawiam.

Opublikowano

a mnie tam "z kamienia" nie przeszkadza w ogóle. wydaje mi się, że to przenośnia (bardzo łatwo dostrzegalna:>) dosyć słaba, ale jednak. mówią, że drzewo nie z kamienia jakby wiara z niego własnie:) cały wiersz za inność i niepowielanie na plus. pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Na brzegu   ktoś  wspomniał o czasie jak o rzece   stałem nad brzegiem i patrzyłem jak woda niesie liście z wczoraj do jutra   w tle starożytny bóg o oczach kota mrugał leniwie a my w pośpiechu wymienialiśmy sekundy na bilety do nigdzie   kontekst byłby kluczowy ale siedzieliśmy  w ciemnej sali i czekając  na napisy końcowe   czy to już koniec czy dopiero początek  gdzie duchy wymieniają się opowieściami o zapomnianych życiach na ostatniej stronie księgi   puste linie czekają na słowo które nigdy nie padnie  
    • Płynie prąd, prąd to życie, Prąd sposobem na przytycie, A ja tyję od przepychu, Które prąd mi przyniósł w życiu. Światłem świeci, silnik kręci, Na to zawsze są klienci. Stąd też właśnie ja z woltażem Połączyłem się mariażem.   Gdzie tam śluby, jest kochanka -Prądem napełniona szklanka. Nic nie grozi z niej wypicie, Kładę na to własne życie.   Słuchaj tego, nie żartuję, Czasem z prądem się siłuję, Że mnie kocha, to kopnięcie Mi nie straszne pod napięciem, A gdy czasem się przytulę, To mnie potraktuje czule. W głowie ci się nie pomieści, Lubię kiedy tak mnie pieści. Niech już będę romantykiem, Pysznie jest być elektrykiem.  
    • @violetta @widelec @Charismafilos @tie-break, generalnie, wierszyk miał się przyłączyć do zabawy pod tytułem poezja męska w damskim wydaniu, ale wyszła z tego lipa, przez literówkę w "chciałabym", peelek miał być facetem,  pewnie mi moja podświadomość przebiła język i zrobiłam z niego babkę, dokonałam korekty płci, na właściwą;) 
    • fajnie, zapraszasz?
    • mamie     w twoich oczach szukam błysku zrozumienia zagubił się w gęstej mgle splątanych myśli i nagle wszystko wokół stało się obce choć usta zapomniały już moje imię uśmiechasz się jeszcze rozpoznajesz sercem    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...