Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nie powinienem, ale założyłem się z Natalią, że rozpocznę nowy wątek (z góry przepraszam że taka prywatę uprawiam, ale czasami trzeba). No na pewno dziś jest niesamowity dzień i niektórym się przestawia w główkach. Uznajmy więc, że skoro forum dyskusyjne, to tematem będzie - jak wyglądają wasze kontakty z innymi orgowiczami poza forum?

Opublikowano

Tak, a ja przez 4 lata już się przespałam z każdym facetem z forum :)
ahahaha..

Nie a tak na serio to znam pare osob osobiście. Z innymi gadałam przez mail lub na gg.. Niektóre znajomości przetrwały od początku forum do dziś..

Opublikowano

no to teraz ja:)
wczoraj powróciłam z wygnania i nadrabiam zaległości;
miałam tę przyjemność, by spotkać się z kilkoma osobami oko w oko - było baardzo sympatycznie:)
moi faworyci...wiedzą, że ich mniam, mniam ale mam swojego Anioła Stróża - uwielbiam go i On mnie też, jesteśmy prawie nierozłączni poza tym to była miłość od pierwszego wykropkowania:)...prawda Vackerku?

Opublikowano

Wyadaje mi się, że to też zależy od chęci organizacji jakichś spotkań. Bedzie już drugi rok jak z Joaxii ( poznałam ją na tym forum i na początku się nielubiłyśmy)organizujemy spotkania poetyckie.Najpierw oficjalne "Słowa w sieci" ( dzięki którym poznałam naprawde wiele osób także z innych portali)a teraz miało odbyć się spotkanie nieoficjalne 30 kwietnia. Niestety chyba umrze śmiercia naturalną ponieważ brakuje chętnych na wynajem pokoi w hotelu, które trzeba wcześniej zamówić. Wynika to napewno z odległości jaką mają niektórzy do Gdańska i z braku funduszy. I ja to rozumiem, ale jak się krzyczy o integracji to moim zdaniem powinno się coś w tym kierunku robić, jeśli tak bardzo chce się kogoś poznac

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


to wynika również z tego, że czasy są takie, że ciężko się zdeklarować
nieliczni ci szczęśliwi, którzy pracują od do

Ja akurat pracuje do 20 codziennie a w co 2 weekend mam studia i jakoś znajduję czas by sie z kimś spotkać. a to jest dlugi weekend i tym bardziej niektórzy będą mieli wolne z pracy..

widze, że na siebie częstro trafiamy:)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


to wynika również z tego, że czasy są takie, że ciężko się zdeklarować
nieliczni ci szczęśliwi, którzy pracują od do

Ja akurat pracuje do 20 codziennie a w co 2 weekend mam studia i jakoś znajduję czas by sie z kimś spotkać. a to jest dlugi weekend i tym bardziej niektórzy będą mieli wolne z pracy..

widze, że na siebie częstro trafiamy:)

ja również znajduję czas, żeby się z kimś spotkać
ale niekoniecznie akurat w Gdańsku
o tyle mam gorzej, że raz pracuję tak, a raz tak i naprawdę ciężko mi cokolwiek przewidzieć

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @violetta ta miniatura ma w sobie coś ulotnego i subtelnego. Czuje się ten zapach powojnika delikanie opruszonego różową mgiełką wzruszenia...
    • @obywatel te "młode wilki" być może za dużo dostały na start, że umknęła im ważna lekcja życia, mówiąca o tym, że aby coś osiągnąć i mieć, trzeba dać coś z siebie i się po prostu postarać.  "Stare wilki" - chciały dobrze oferując cały "wachlarz dobroci" nie dając młodym szansy na rozwój nacechowany metodą prób i błędów - rozwój, który ma sens i smak tylko w tedy, gdy osiągnie się go własnymi dokonaniami. 
    • Soso    Każą się leczyć, by dobrze móc kochać,  Odebrać Tobie, chcą twoje jestestwo.  By pośród ludzi żyć, z nimi i szlochać,  Bo skrzywdzony Ty, to wieczne przekleństwo.    To my tworzymy, świat ten, poniżani,  Nie dla nas tkliwość ni ludzie uczucia.  Ludzie ze stali, z kamienia ciosani,  Gdzie nasze serca? Zrodzone do knucia?    Ja jestem jeden, a Was są miliony,  Wy się kochacie, ja sobie złorzeczę.  Ze wszystkich wrogów, we mnie wróg wcielony,  Blizny na ciele, spójrz w oczy, człowiecze.    Lecz to najgorsza ze wszystkich nocy bywa,  Bo własne ciało, ja muszę oglądać.  Pręgi i blizny, wstręt we mnie odżywa,  Lepiej panować, niż miłości żądać.
    • @JakubK czasem gdy brakuje argumentów werbalnych ludzie chytają się róznych przedmiotów, którymi mogą wyrażać emocje i racje...talerze niewątpliwie się do tego nadają, bo hałas wywołany ich potłuczeniem może znaczyć więcej niż tysiąc słów...Ciekawy wiersz.
    • @Maria Kosaciec w tym wierszu naszkicowany został przejmujący obraz samotności w pokoju w  szpitalu  gdzie leczenia wymaga psychika. Podoba mi się metafora snu "przychodzącego na receptę". Upersonifikowany staje się on bardziej " ludzki " i ukazana tym samym jego wartość i ważność. Chęć dotykania deszczu stała się marzeniem i  wręcz luksusem, co jeszcze bardziej podkreśla dramatyzm sytuacji, gdzie tak prozaiczna rzecz wzbudza tyle emocji. Pisanie natomuast listu do samej siebie jest dla mnie próbą takiej autoterapii...choć podmiot liryczny nie do końca wierzy w jej powodzenie. Smutny w wydzwięku wiersz, na pewno porusza serce...
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...