Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

nad brzegiem Płonki trzy wierzby wiklinią
ławę podmuchom by przeglądać w toni
było dostojniej, chylać się nad linią
piachu i żwiru i nie pytać o nic
co by wzmóc miało naturę przysiadłą
na płonnej ziemi, gdzie próżne i radło,

i czas daleki, choć miasto dotyka
i nurtem schodzi powietrze jak z chmury
deszcz, że błękitem po wierzbami wyka
bliższa niebiesiu od tego co z góry
klinem się nosi i ogląda w toni,
może znad rzeki kto je tam pogoni,

lecz co ze słonkiem i księżyca porą,
gdy zbraknie nieba i wiatry przepadną,
w końcu miastowe się do nas dobiorą
i co nad rzeką zaraz pójdzie na dno,
ech, czy ta bajda choć trochę nam zelży,
nad brzegiem rzeki wiklinią trzy wierzby.

----------------------------------------------
Płońsk – miasto powiatowe na północnym Mazowszu. Płynie przez nie rzeka zwana Płonką.

Opublikowano

Jak zwykle ;)
Tu mi coś: "że błękitem po wierzbami wyka" nie styka (wyka - coś łubiniastego? czy Kazimierz? ;)
w końcu miastowe się do nas dobiorą
i co nad rzeką zaraz pójdzie na dno,

- ale z honorem, i to jakim, na tym dnie możem lec!
dyg
b
PS. Co z tym linkiem? zajrzałem: nowkur archiwalny??? ;|

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



dyć z dygiem dziękuję za uwagę, wyka jako bylina w tym wierszu występuje jako chwast, jako coś co z natury, nie poukładane jak cegiełki, stąd też w tym miejscu rym się zagina, powiedzmy, na wietrze i niebiesiu, choć to takie nie do końca tłumaczenie, Bezeciku, masz rację, a racji nie będę znosił na swoją stronę
z ukłonikiem i pozdrówką MN

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Migrena ty to umięśniony:)
    • @.KOBIETA. Ciągle się uczę. Czy się kiedyś nauczę, to bez znaczenia, ważne, żeby studiować. Odpowiem Ci, o kobietach, jak odpowiadam na takie zdanie: a co Wy możecie o sobie wiedzieć - z naszego punktu widzenia? Hmm? :-) Psotka i już.
    • @LessLove   Zachwycił mnie ten wiersz. Niesamowita jest ta klamra kompozycyjna z kawą - od tej zbyt słodkiej, pełnej młodzieńczych mrzonek, po tę gorzką, która smakuje prawdą. Metafora "niepokalanego z naszej winy świata" -  niesamowita. Piękny, dojrzały tekst o tym, co mogło być, a co nigdy się nie wydarzyło.
    • @.KOBIETA.Twoja wyobraźnia psoci nie mniej niż Ty sama, puszku. Jesteście siebie warte, psotki :-)   Dziękuję. Zacząłem "oddychać" w marcu`26. Powstało 60 wierszyków (pozostałe będą się ukazywały tutaj). W kwietniu powstało kilkanaście piosenek. Żyję od marca dla tworzenia, niech się dzieje. Widać że obudził się jakiś potencjał, czyli "wywaliło mi bezpieczniki", co już  mi się zdarzało w życiu dwa razy. Zawsze twierdziłem, ze jestem zbyt poukładany na "artystę", ale tym razem pozwolę sobie na więcej. Piosenki będą cały czas, wiersze (po części na piosenki) także. Ale w planie mam również filmy - na początek seriale animowane z jajem i pieprzykiem. Jak się wypalę - zgasnę - z tego co wiem, jako "wróż" za 33 lata, w czerwcu. Pzdr.   
    • Na kamiennych schodach czarny kot oparty wąsem o Koloseum rozłożone niczym dziurawa muszla pod rzymskim niebem skropione rdzą czasu uśpione. Zmarszczki murów leniwie tworzą obraz przemijania odbity w kocim spojrzeniu jak w bezmiarze wieczności
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...