Agnieszka_Gruszko Opublikowano 28 Marca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Marca 2006 zimno od miesiąca od zawsze zimno mi od ciebie nieprzespane filiżanki niewidome śmierci zlizane z nadgarstków tak ja cię widziałam widziałam noc we mgle gwiazdy z parapetu owinięta skrzydłami których nie ma przecież widziałam drzewo w którym bóg zamieszkał na chwilę by móc płakać i śnić rozdwojone gałęzie połamane włosy ukryte w prześcieradłach raniły jak noże odsłonięte wiatrem spalone pół twarzy własne umiłowanie do drugiej połowy rozszarpane w strzępy niepodzielne słowa oprócz jedynego którego się bałam ostatnie śpiewanie rozcinanych żywcem dwóch bezdomnych kotów zrośniętych duszami
M._Krzywak Opublikowano 28 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 28 Marca 2006 a to niech będzie epitafium na ten dział. To już koniec...
Joe VVhite Opublikowano 28 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 28 Marca 2006 zimno mi od ciebie to mi się podoba ale niestety musze powiedzieć tylko to mam wrażenie że reszta to świetny tekst na piosenkę np beaty kozidrak nie no ładne ale czegoś mi brakuje jeszcze.. bo trzeszczy i piszczy. zbyt banalny zbyt straszy, ja zrozumiałam jego treści przesłanie, czegoś jednak brakuje pracuj nad nim pracuj ciągle. Zimno mi od Ciebie- podoba mi się. na tym można zbudować przecież tak wiele:) pozdrawiam serdecznie :) Joe VV.
Dorma Opublikowano 28 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 28 Marca 2006 Miło mi, że Cie znów widzę Agnieszko.. Swoją drogą to też kiedyś napisałam wiersz o kocie pt "Kocia zima", choć szczerze mówiąc nie przepadam za kotami. Moją prawdziwą miłością są psy.
Roman Bezet Opublikowano 28 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 28 Marca 2006 Bardzo mnie zastanawia, że czasem ludzie potrafią być ślepi, jak koty. Dlaczego? Z pośpiechu? z niezrozumienia? niedorośnięcia czy też rozminięcia? Szkoda. W wierszu jest wiele dramatyzmu - momentami wyłazi na wierzch i brzmi melodramatycznie, tam, gdzie uderza w przesadę, np. "niewidome śmierci zlizane z nadgarstków" "połamane włosy ukryte w prześcieradłachraniły jak noże" "rozszarpane w strzępy niepodzielne słowa" "ostatnie śpiewanierozcinanych żywcem" (wytłuściłem słowa, które mnie rażą); często występuje tu podwojenie epitetu, a oba są w jakimś sensie 'ostateczne': rozszarpane - niepodzielne, dwie skrajności tworzące tu rodzaj oksymoronu, ale przesada w odwoływaniu się do emocji budzi raczej opór, niż wyzwala wzruszenie czy empatię. Gdyby tę historię zapisać "spokojniej"? (bo pomysł ładny i w dodatku 'koty' ;) pzdr. b
Damian Mazur Opublikowano 28 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 28 Marca 2006 Ja powiem krótko: Początek 3+ środek4+ Koniec3- No NIe wiem najbardziej mi przeszkadza koniec. Ale podoba mi sie ogólnie :)
Patryk Opublikowano 28 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 28 Marca 2006 a mnie się bardzo podoba ... Agnieszko miło Ciebie widzieć po dlugiej mojej nieobecności widze, ze sporo ludzi zniknelo, ale zauwazylem takze sporo tych, ktorych tworczosc zawsze mi sie podobala. A co do kociakow to zabieram do ulubionych..:) pozdro patryk :))
Dorma Opublikowano 29 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 29 Marca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Z tego co wiem, to koty maja bardzo dobry wzrok.. Nocą to my w porównaniu z nimi jesteśmy ślepi
Dorma Opublikowano 29 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 29 Marca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Patryku.. To ja się Cieszę, że znów sie pojawiłeś. Uwielbiałam Twoje wiersze. Wszystkie mam wydrukowane. Pozatym z tego co wiem łaczy nas ta sama lokalizacja mieszkaniowa :). Czekam więc na kontakt. Pozdrawiam
Roman Bezet Opublikowano 29 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 29 Marca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Z tego co wiem, to koty maja bardzo dobry wzrok.. Nocą to my w porównaniu z nimi jesteśmy ślepi Dormo - ja pisałem o ludziach ;) (zresztą tych, którzy czytali wiersz), a koty? te malutkie - jeszcze ślepe, z zapluszczonymi oczkami. pzdr. b
M._Krzywak Opublikowano 29 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 29 Marca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Z tego co wiem, to koty maja bardzo dobry wzrok.. Nocą to my w porównaniu z nimi jesteśmy ślepi Dormo - ja pisałem o ludziach ;) (zresztą tych, którzy czytali wiersz), a koty? te malutkie - jeszcze ślepe, z zapluszczonymi oczkami. pzdr. b No dobra, poniosło mnie trochę, chociaz dalej nie uważam tego dzieła za wyczyn literacki - a szczegolnie ostatni wers mnie znieczulił. Chociaz lubie koty i nawet do "Zielonych" należałem - ale po kolejnym czytaniu - niestety, nie pzrekonałem się.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się