Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

W wieku 85 lat zmarł w Krakowie Stanisław Lem, jeden z najpopularniejszych i najbardziej cenionych polskich pisarzy, autor książek science-fiction.

O śmierci Lema poinformował PAP asystent prasowy pisarza; PAP potwierdziła tę informację w Klinice Kardiologii Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego.

a.

Opublikowano

dla mnie był to genialny pisarz i wielki człowiek; szkoda, że ostatnio tak wiele autorytetów odchodzi (wygląda na to, że potrzebujemy nowych, ale coś nie widać...)
Lem napisał świetne książki, Solaris mnie zachwyciło, tym bardziej rozdział Sny (jeśli dobrze tytuł pamiętam), jest to dzieło, którego nie można zapomnieć

tak czy inaczej niech Mu ziemia lekką będzie
o takich ludziach myśli się, że będą żyć wiecznie, ale niestety i oni są śmiertelni

a swoją drogą jestem ciekawa, czym dla was jest S-F i fantasy; jak odbieracie tę poetykę?

Opublikowano

No właśnie zobaczyłam na onecie.
Aż żałuę, że niewiele czytałam, kilka opowiadań, jakieś eseje, wiersze i "Solaris" - to był wstrząs. (Nieludzki ocean o sposobach działania i pobudkach niemożliwych do zbadania i opisania za pomocą przyjętych przez naukę metod).
Lem to była firma.
85 lat. Cóż…

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Na brzegu   ktoś  wspomniał o czasie jak o rzece   stałem nad brzegiem i patrzyłem jak woda niesie liście z wczoraj do jutra   w tle starożytny bóg o oczach kota mrugał leniwie a my w pośpiechu wymienialiśmy sekundy na bilety do nigdzie   kontekst byłby kluczowy ale siedzieliśmy  w ciemnej sali i czekając  na napisy końcowe   czy to już koniec czy dopiero początek  gdzie duchy wymieniają się opowieściami o zapomnianych życiach na ostatniej stronie księgi   puste linie czekają na słowo które nigdy nie padnie  
    • Płynie prąd, prąd to życie, Prąd sposobem na przytycie, A ja tyję od przepychu, Które prąd mi przyniósł w życiu. Światłem świeci, silnik kręci, Na to zawsze są klienci. Stąd też właśnie ja z woltażem Połączyłem się mariażem.   Gdzie tam śluby, jest kochanka -Prądem napełniona szklanka. Nic nie grozi z niej wypicie, Kładę na to własne życie.   Słuchaj tego, nie żartuję, Czasem z prądem się siłuję, Że mnie kocha, to kopnięcie Mi nie straszne pod napięciem, A gdy czasem się przytulę, To mnie potraktuje czule. W głowie ci się nie pomieści, Lubię kiedy tak mnie pieści. Niech już będę romantykiem, Pysznie jest być elektrykiem.  
    • @violetta @widelec @Charismafilos @tie-break, generalnie, wierszyk miał się przyłączyć do zabawy pod tytułem poezja męska w damskim wydaniu, ale wyszła z tego lipa, przez literówkę w "chciałabym", peelek miał być facetem,  pewnie mi moja podświadomość przebiła język i zrobiłam z niego babkę, dokonałam korekty płci, na właściwą;) 
    • fajnie, zapraszasz?
    • mamie     w twoich oczach szukam błysku zrozumienia zagubił się w gęstej mgle splątanych myśli i nagle wszystko wokół stało się obce choć usta zapomniały już moje imię uśmiechasz się jeszcze rozpoznajesz sercem    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...