Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Przytuliłem zimne dłonie do okna
Widzę na drzewie siedzi wrona i kracze
Pióra jej czarne na deszczu mokną
Stoję patrzę na nią
płaczę

Ślad od dłoni został na oknie
Widzę biegają psy tułacze
Ich sierść na deszczu moknie
Stoję patrzę na nie
płaczę

Ślad za chwilę znikł z okna
Uciekła wrona i psy tułacze
Twarz moja od łez przemokła
Lecz stoję patrzę przed siebie
płaczę

Opublikowano

Rytmicznie obudził we mnie skojarzenie z "Deszczem jesiennym" Staffa, ale nie wiem, może to wpływ aury. Ciekawy wiersz, początkowo troszeczkę szyk mi jakby zgrzytał, ale to wrażenie uleciało w trakcie czytania, pozdrawiam.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



wiesz Krzysiu, twój wiersz przypomniał mi mój napisany kiedyś, kiedyś
pozwolisz?
łzy ledwo przyschnięte
na nowo strugą sie leją
oczy spuchnięte
ręce do nieba- mdleją
serce do gardła skacze
płacze

jak widzisz wiele jest powodów do płaczu, ciesz sie że twój jest taki błachy
pozdrawiam ciepło misiem!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Wszystkim Wam Kochani bardzo dziękuję za opinie i komentarze.   To bardzo budujące, gdy wyciągasz z szuflady tekst w który wkładasz Całe swoje dotychczasowe i obecne '"Ja", pokazujesz innym, nieznanym Ci ludziom... i nagle okazuje się, że wiersz komuś się podoba; ba - ktoś Cię rozumie i dostrzega To,co dzieje się w Twym sercu.    Pozdrawiam serdecznie,   TS
    • Piruety codziennej gazety   ta normalna papierowa w codziennym wydaniu czasami miewała problemy w sprzedaniu z kioskiem wymieniała spojrzenia żartobliwie i bez oburzenia puszczała oczko do sprzedającego  i chętnie była zabierana przez kupującego zazwyczaj bywała tania lecz wymagała w kolejkach stania lud potrzebujący słowa pisanego stać mógł w kolejce od rana samego ponieważ popyt był na nią tak wielki że nie potrzebny był rozgwar wszelki   lecz przyszła pora wirtualnej gazety w sieci komputerowej i niestety ta wirtualna, elektroniczna, cyfrowa stała się wszechobecna, wręcz wyborowa jest szybka, błyskawiczna prawie bez problematyczna   ale nie myślcie, że ta papierowa totalnie przeminęła  nic z tych rzeczy, jeszcze nie zginęła  ponieważ słowo pisane zawsze lubi być czytane czy to będzie WWW, cyber, ta nowoczesna czy ta papierowa, która jest ciągle współczesna    
    • Kopacze   „Dom bez książek jest jak pokój bez okien” –  metafora Horacego Manna.   warstwy kurzu rozdmuchane po kątach  ukrywają w szparach zapomnnienia koraliki złotych myśli  a na półkach przeczytane  wchłaniają mijające godziny rzędy książek w wieczność odchodzące   i mole jak kopacze historii drążą tunele w papierowym świecie  niepomne na pisane dziedzictwo człowieka  tylko prawdziwe mole książkowe  odkurzają ścieżki przygód  w literowych chramach     
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @egzegeta Drogi Wiktorze, znawcą języka angielskiego to raczej nie jestem, ale po tyłu latach na obczyźnie wstyd byłby nie poznać tego języka na tyle, aby komunikacja w formie mówionej, pisanej i czytanej była możliwa i w miarę ciekawa. 
    • @Jacek_Suchowicz Czereśnie i lato, smaczna i ciepła to para. :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...