Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
matce mojej

rozesłane łóżko.zaspane ciało
nie otwiera oka. przez zasłony
bije bladożółta przeźroczystość

lewą nogą przykutą do pościeli
paruje czas zbierając się w obłoki
nad i pod zniechęceniem

usta - ledwo widoczna kreska
cienko rysują uśmiech
zmęczeniem wymiętej skóry

ręka rozmachała pajęczyny
falując na suficie nieświadome
zatapia chęci przetrwania

nieregularnym rytmem oddech płynie
do źródeł meridianów
szukając przepływu
Opublikowano

Życzę powrotu do zdrowia.

Stasiu!
Temat pośrednio dotyczy nas wszystkich i pozwolę sobie zauważyć, że

chwile rozstania są bardzo trudne,
ale niektórym z nas po przejściu na drugą stronę
udaje się przekazać nam tutaj
(niestety wybranym osobom)
chwile radości ze spotkania
z tymi, których na zawsze pożegnali.
Zawsze Bóg decyduje........

pozdrawiam Jacek

Opublikowano

także wiem, o czym pani pisze. takimi emocjami można pisać tylko i wyłącznie cudowne wiersze- nie ocenia się ich przecież w kategoriach dobry/zły.
rzeczywiście, to już nie w naszych rękach najważniejsze decyzje, ale On nigdy nie podejmuje złych.

pozdrawiam serdecznie
ER

Opublikowano

nie będę pisał - ładny, brzydki - przy tym tekście nie wolno tak przejść. wraz z każdym człowiekiem historia zamyka kolejny rozdział, smutne, ale już się przystosowałem. tylko na pogrzeby już nie chodzę, wolę pamiętać ludzi na żywo. śmierć niech będzie w poezji. refleksyjny ten wiersz.

pozdr.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Nie wiem jak to się stało, że umknął mi ten komentarz. Dopiero teraz go przeczytałem. Dzięki.   Pozdrawiam  
    • W jasną księżycową noc, Gdy skrzaty i chochliki podobne zjawom, Kłaniają się przyrody sekretom, Próbując sobie zjednać ich przychylność,   Skrzący w pełni srebrzysty księżyc, Odbijając się w setkach kropel wieczornej rosy, Zapytał wyniośle każdej z nich, Czy więcej swego blasku im użyczyć,   Te między sobą się naradziwszy, Opiniami swymi wymieniwszy się w skrytości, Nie czekając dłużej ni chwili, Odparły zaraz dumnemu księżycowi...   – Nie potrzebujemy twej łaski, Gdyż ty sam, choć taki dumny, Jesteś jedynie sługą naszej planety, Niczym paź królowej swej wierny,   A naszymi paziami , Oddanymi nam i wiernymi, Są niezliczone świętojańskie robaczki, To ich blaskiem nocami się cieszymy,   Bo tak naprawdę każda z nas Jest niczym maleńka planeta, Wszelakich niepojętych sekretów pełna, Strzeżonych przez upływający czas,   Nieprzebranych łąk połacie, Otulone wielkim zieleni płaszczem, Tak rozległe i ogromne, Niezbadanym są naszym kosmosem,   Bowiem niczym olbrzymie planety, Ukryte w czeluściach nieznanych galaktyk, Choć maleńkie także i my, Ukryte jesteśmy pośród tej łąki,   A ta niewielka pobliska rzeczka, Tak skromna, czysta i cicha, Jest nam niczym nasza Droga Mleczna, Równie co i ona tajemnicza,   Niczym gwiazd niezbadanych, Niedosięgłych, złocistych i skrzących, Także i nas maleńkich kropel rosy, We wszechświecie tym są miliardy...   – Wiersz ten dedykuję znakomitej poetce kryjącej się pod pseudonimem JaSnA7 w podziękowaniu za te wszystkie pochlebne komentarze jakie do tej pory pozostawiła ona pod wierszami mojego autorstwa.      
    • Sieć...   na pajęczej sieci moje serce ufne tak lekkie jakby nigdy nie widziało deszczu...   zdrada nie przychodzi z hałasem przychodzi nocą jak anioł w czarnym płaszczu siada obok i wygląda jak coś znajomego   dopiero później widzisz że każdy dotyk zostawił pęknięcie   co zrobi pająk kiedy ktoś rozerwie sieć rzuci wszystko?   czy zacznie od nowa dzień po dniu nić po nici   jakby nie pamiętał kto ją zniszczył?   to tylko sieć... powiedzą   to tylko kilka nitek rozciągniętych między gałęziami   Ale dla pająka   to dom to głód to życie   Więc wraca i buduje od nowa choć wie, że są rzeczy które przychodzą w ciemności   tylko po to... żeby sprawdzić...   ile jeszcze zostało do zerwania...
    • @Łukasz Wiesław Jasiński Jestem zagorzałym przeciwnikiem aborcji i jestem z tego bardzo dumny!!!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...