Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Przełomowe wydarzenie.
To dlaczego tak tragiczne?
Widzisz, widzą – krew.
Młodą, na śniegu.

Popatrz, widzisz płomień,
Niech on płonie,
Tam i w nas.
Solidarni w cierpieniu.

Popatrz, widzisz. Czy warto,
Tracić życie w błysku ostrza?
Zadając przeszywający ból
Nie sobie – innym.

Widzisz, widziałem oczy,
Które łzą naszły.
Mówią, że mężczyźni nie płaczą,
A jednak widziałem... .

Opublikowano

mężczyźni nie płacą ;)
jeśli można coś doradzić: następnym razem taki wiersz do P

(i tu mi się znowu przypomniała pewna Pani AN, która z uporem nie chce w Z - no po prostu szlag trafia)
sorry autorze to nie przez Ciebie

pozdrawiam

Opublikowano

Co do treści bez zarzutów, ale wiesz mimo, że ten wiersz pewnie miał być prosty to jednak wolałbym troszku więcej metaforycznego przedstawiania. Aż się czasem prosi o robudowanie niektórych sentencji, a niektóre z kolei zbyt proste, jeśli miało to służyć kontrastowi dzieła to ok. Widzisz wszystko zależy od twich zamiarów.....
Dla mnie dobry wiersz
Pozdrawiam Jimmy

Opublikowano

Formalnie wiersz kuleje, przypomina chaotyczne opowiadanie rozpisane na wersy, żadnej głębszej
metafory, odniesienia, syntezy, zero poezji - powaga tematu ie zwalnia autora z zadań artystycznych, co więc uzasadnia zaawansowanie w sztuce tego tekstu? Nie lepiej było zamieścić w Warsztacie - gdzie zasugerowano by, jak zrobić z tego wiersz, bo tu go nie ma! J.S.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • „Niebo”   Przyglądam się za dnia niebu i w błękicie jego chmurom — tym białym i siwym kłębom, jakże piękną są naturą.   Wyglądają tak potężnie, choć są tylko mgłą, oparem, suną wiatru lekkim pędem, ulotne, z anielskim czarem.   Kształtami się wciąż formują, wyszukać w nich można wszystko, gdy uważnie się wpatrujesz — artystyczne to igrzysko.   Wzlotem własnej wyobraźni — te ludzkich wyrazów twarze, obrazy porównań z marzeń, i lasów, i rzek pejzaże.   I stworki wszelakiej maści, z groźnie śmiesznymi pyszczkami, w tej wielkiej nieba przestrzeni — przyjrzyjcie się kiedyś sami.   Przyglądam się niebu nocą, w kosmosu kresów głębiny, czerni, gdzie gwiazdy migocą srebrem blasku jarzębiny.   Widzę gwiazdozbiory znane, w astronomii określone, widzę też nieopisane, w mej wyobraźni tworzone.   I widzę co wymyślane, z gwiezdnego centrum ogródka, przez ludzkość wyczekiwane — to przybycie ufoludka.   Wystarczy nam zamknąć oczy, obserwując gwiazd miliony, by zobaczyć, jak on kroczy, gwiazdami przyozdobiony.   Przybysz ze świata innego, fantazją naszą stworzony, tej nocy nieba gwiezdnego — spróbuj, będziesz zadziwiony.   Leszek Piotr Laskowski
    • Violu cudowny wiersz, moi poprzednicy pięknie podsumowali wiersz, wiec tylko biję brawo:):)
    • Maj ma coś w sobie, że rozkwitają jabłonie i dziewczyny:):) bardzo subtelny wiersz:) serdecznosci Bereniko:):)
    • Refleksyjnie o darowaniu prezentów, czasem się zastanawiam jak dużo funkcji spełniają prezenty i jak dużo można poprzez nie powiedzieć...serdecznosci Alinko:)
    • Taka jesteś niepraktyczna i rozrzutna, gdy znów pławisz się w zachwytach i wzruszeniach. Na co komu tyle westchnień i energii, przeznaczonej na ten marny puch tworzenia. Komu przyda się bogactwo skryte w słowie i czy dzisiaj jakąś przyszłość ma liryka? Po co mnożyć wciąż refleksje bez umiaru , kiedy w życiu coraz więcej pytajników. I przekupić cię nie można byle słówkiem, choć okazji miałaś wiele poprzez wieki. Lecz uparcie wstajesz nawet pośród zgliszczy, by ujmować się niezmiennie za człowiekiem.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...