Witold_Adam_Rosołowski Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Wiatr to jest mój przyjaciel Zaszumiało w krąg drzewo Nie może być inaczej Nie pytajcie – dlaczego Bo kto inny mógłby mi być tak bliskim Rosnę na zboczu skalistym Wiatr to jest mój przyjaciel Rozniosło się po skale Jakby zmawiało pacierz To drzewo na ofiarę Że je wyrwie ze skały, gdzieś na ziemię Gdzie może być tylko lepiej Wiatr to jest mój przyjaciel I stało się co miało Nie dość fortunnie raczej Drzewo poszybowało Leży teraz wśród skał i jeszcze Szumi coś na wpół obeschłe Wiatr to jest mój przyjaciel Ostatni listek opadł Mami się wciąż w drapace Ta nieskończona strofa Póki ziemi nie przykryje ostatków Sam wywiedź pointe z tych faktów. Drogi mój przyjacielu Jakich niewielu Drogi mój przyjacielu ... [sub]Tekst był edytowany przez Witold_Adam_Rosołowski dnia 12-03-2004 19:10.[/sub]
Tadeusz_Hutkowski Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Bardzo mi się podoba. Pozdrawiam Pana
Witold_Adam_Rosołowski Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 dziękuję pozdr. W_A_R
Bogusława_Matusiak Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 no cóz widze w tym wierszu "coś". Jest konsekwencja prowadzenia myśli nawet przez zastosowanie anafory: "wiatr to jest mój przyjaciel" w każdej zwrotce. Odbieram to jako motyw przewodni razem z drzewem które tak ja bynajmniej odbieram ma utożsamiać człowieka i jego los, no jednak zależny od wiatrów. Przedstawienie w taki sposób ciekawy, chociaż być może zbyt głęboko weszłam w te wersy i oczywiście mogę się mylić ze swoim odbiorem. Ale myślę że nie tylko nam Pan chciał opowiedzieć o drzewie i o wietrze. Pozdrawiam BM
Witold_Adam_Rosołowski Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 kiedyś "Once Upon a time" - w szkole podstawowej na lekcji muzyki była taka pieśń o wietrze co gra na listkach - tak to za mną chodziło, że się urodziło - a w rzeczywistości to przekaz zostawiam wszystkim, ktokolwiek przeczytał z pozdr. W_A_R
Bogusława_Matusiak Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Takie mam dziwne odczucie że chyba znam tę piosenkę: "Wiatr to jest taki gitarzysta co gra na akacjowych listkach..." ?
Witold_Adam_Rosołowski Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 tak - to ten wiersz - bardzo mi utkwił w pamięci - piękna była melodia
Dorma Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Z poczatku myslalam ze sie bedzie dobrze czytala, potem zmienilam zdanie.Przez rozna dlugos wersow wiersz stracil rytm, a i rymy nie wszedzie sa..Ogolnie wiersz za dlugi i przez to nudny.Powtorzenia pierwszych wersow dla mnie niczego nie wnosza.. POmysl jest dobry i gdyby tak skrocic wiersz i go udoskonalic byloby o wiele lepiej
Witold_Adam_Rosołowski Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dormo - nie będę się zTobą sprzeczał - bo zawsze ktoś miałby rację - dzięki za ukazanie błędów, które jednak są tak wtopione w całość, że aż mnie boli kiedy miałbym wyrywać je - próbowałem - przyzwyczaiłaś się pewnie do krótkich wierszy - takie też piszę - ten natomiast pozostawię takim jakim jest - żal mi tego drzewa z pozdr. W_A_R
piotrbierzynski Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 coś mi się w tym tekście spodobało dobry pozdrowienia
Tomasz_Tylczyński Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jwsli chodzi o drzewo to racja ale jeśli chodzi o wiatr to powinno być właśnie jakich wielu ... niestety. Boże chroń mnie od przyjaciół z wrogami sam sobie poradzę, ja to tak odbieram. Pozdrawiam
Piotr Sanocki Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Ciekawy wiersz, uniwersalny. Odnoszę wrażenie, że każdy czytelnik inaczej odczytuje ten wiersz. Dziwnych masz przyjaciół Witoldzie, ale dobrze, że potężnych ;) Ja szczerze mam w wietrze i przyjaciela i wroga, on przynajmniej tak mnie odczytuje :) Ale drzewa, przegrywać nie lubią :) Pamiętaj, że wróg Twojego przyjaciela, zmienia Cię w jego wroga. Zakończenie mnie troszeczkę zaskoczyło, to powtórzenie jest conajmniej intrygujące :) Pozdrawiam serdecznie
Witold_Adam_Rosołowski Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ewo - dziękuję za komentarz - chyba rzeczywiście trzeba to usłyszeć - więc może w niedługim czasie ... a tak w ogóle to się nie gniewam za krytykę Twoją - bo to nie krytyka tylko przyjemność pozdrówko W_A_R ps. do Ewy i wszystkich, którzy przeczytali ten wiersz - ma on około 18 lat - bez komentarza w tych czasach panował "prycyp-przykaz" - pointa
Witold_Adam_Rosołowski Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tomku - przyjacielu - odkryłeś mój wiersz na nowo - dziękuję Ci - z drugiej strony wiem co się stało - wiesz - nie pytaj się mnie czy chodzi o wiatr czy o drzewo - ta historia ma podtekst ale o niej wiem tylko ja - wybacz - czasem opisuję rzeczywistość, złudny real - wtapiam w wyobraźnie takie drzewa i wiatry - ale zauważ - tam jest też przepaść - ona nic nie mówi ... pozdrówko W_A_R ps. nie chciałem się mądrzyć - nie to jest najważniejsze - oprócz przepaści jest też niebo, z którego nie spadła ani kropla
Witold_Adam_Rosołowski Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Panie Piotrze - dziekuję za komentarz - wytłumaczę skąd ten wiersz - z pieśni - jeśli coś jest intrygujące to teraz dopiero zauważam - braki i braki ale od tego są dziury aby w nie kto zajrzał i zacerował - mam chęć podjąć się tego ale co by zostało ze śpiewu - Panie Piotrze - proszę poczekaj na tzw. poezję śpiewaną - jesli oczywiści ważniejsi od nas (na tym portalu) zdecydują o ukazaniu tej strony medalu pozdrówko W_A_R
Witold_Adam_Rosołowski Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ewo - dziekuję za tak szybki komentarz - bo ledwoco muzyka się pojawiła ... - o "jest" ntroszkę walczyłe, troszkę wytłumaczyłem a jesli chodzi o emocje - to nie wiem co napisać - dziękuję pozdrówko W_A_R
Tomasz_Tylczyński Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Po raz kolejny w moim samotniczo-wilczym zyciu przekonałem sie, ze samemu to sobie mozna... Ale moze lepiej żeby nie nyło twojej odpowiedzi bo dopiero teraz moja wyobraźnia wybuchneła mnóstwem interpretacji, a nie wszystkie przyjemne, i słowo przyjaciel nabrało znaczeń niezwykłych... Dobre to czy niedobre nie wiem... Pozdrawiam
Witold_Adam_Rosołowski Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 tak sobie dumam - Tomku - przyjaciel to słowo ważne i odważne - tylko zarażać nim ludzi - każdy kto się rano obudzi - niech oddech weźmie i niech odbierze zycia pełnie - eeeechhhh - wymądrzam się - dziękuje że kolejny komentarz napisałeś - przyjacielu jakich niewielu pozdrówko W_A_R
Witold_Adam_Rosołowski Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. troszkę nie zrozumiałem - Dormo - kto Kamikadze - kto cel - mogłabyś przybliżyć - proszę .... pozdrówko W_A_R
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się