cyklop Opublikowano 18 Marca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Marca 2006 i na co Ci ten krzyż Jezusie, upodlenie na Golgoty dnie, czemuś milczał kiedy w twarz Ci pluli, czemuś padał i podnosił się mogłeś przecież jednym palca drgnieniem upokorzyć nienawistny tłum, mogłeś zniszczyć, spalić i wyplenić chwasty z wszystkich ziemskich pól na co Ci ten krzyż Jezusie, nie doczekasz się wdzięczności tu, gdzie łzy robi się w fabryce wzruszeń, gdzie się kradnie kwiaty na Twój grób
Piast Opublikowano 18 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 18 Marca 2006 Pytanie przewrotnie postawione - po co Ci to było?, ale właśnie dlatego, by łzy były szczere, a kwiaty (uczynki) nie "sztuczne", od serca... Pomyśl nad interpunkcją. skoro jest, to musi być konsekwentna. Może tak... ...i na co Ci ten krzyż, Jezusie, upodlenie na Golgoty dnie, czemuś milczał, kiedy w twarz Ci pluli, czemuś padał i podnosił się mogłeś przecież jednym palca drgnieniem upokorzyć nienawistny tłum, mogłeś zniszczyć, spalić i wyplenić chwasty z wszystkich ziemskich pól ( tu brak dwóch sylab... i lepszego rymu) na co Ci ten krzyż, Jezusie, nie doczekasz się wdzięczności tu, gdzie łzy robi się w fabryce wzruszeń, gdzie się kradnie kwiaty na Twój grób... Tak sobie pozwoliłem... A wiersz mi się podoba, spodziewaj się jednak prztyczków, często złośliwych, ale nie przejmuj się! A może się mylę???!!! Pozdrawiam Piast
M._Krzywak Opublikowano 18 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 18 Marca 2006 moga byc prztyczki, ponieważ własnie ofiara Jezusa jest tym, co w chrześcijaństwie jest najważniejsze. A tutaj Cyklop w 2 strofie czyni z Jezusa Jehowe ze Starego Testamentu - pisze to tak ogólnie, ponieważ sa lektury na ten temat, ktore warto czytac, zanim podejmie sie akurat taki temat. dlatego właśnie takie wiersze uważam za niedobre - ponieważ wprowadzają w błąd. Nauka Jezusa opierała sie na miłości, a nie na: upokorzyć nienawistny tłum, mogłeś zniszczyć, spalić i wyplenić chwasty z wszystkich ziemskich pól Kicha. Pozdrawiam.
Magda Rosa Opublikowano 18 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 18 Marca 2006 A na mnie zrobił ten wiersz pozytywne wrażenie. Odbieram to tak, że Jezus mógł "upokorzyć nienawistny tłum, mogłeś zniszczyć, spalić i wyplenić chwasty z wszystkich ziemskich pól", ale tego nie robił i dlatego jego nauka opierała sie na miłości. A raczej nawet odwrotnie, nie zrobił tak dlatego, ponieważ jego nauka opierała się na miłości i sam był miłością. Ale jednocześnie był Bogiem, który może wszystko. Takie moje zdanie. Pozdrawiam MR
M._Krzywak Opublikowano 18 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 18 Marca 2006 jeżeli Jezus nie zostałby ukrzyżowany, nie byłby Jezusem takim, jakiego odczytujemy Go dzisiaj, proste jak techno w trendzie. A jaki grób, skoro zmartwychwstał ? Ale gdzie tutaj myśl ? Ja widze pytania w 1 strofie, w 2 nieporozumienie, a puenta to juz wogole wymysł - nikt dzisuaj nie jest wdźcięczny - a jak widac powyżej, to nieprawda. Ale to tak jest z katechezami na poziomie gimnazjum. Oj, ludzie, ludzie... Podobała Wam sie "Pasja" ?
M._Krzywak Opublikowano 18 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 18 Marca 2006 a kolejna mysl, jaka mi się nasuwa-to już w formie dyskusji - czy własnie takie spłycanie mimo wszystko poważnych i ważnych spraw nie robi więcej szkód. Bo dla mnie to jest żerowanie na temacie-wbijac coś bliskiego sercu, by woersz się podabał, chociaz jest on nieumiejetnie sklecony. Może się myle tutaj, ale co do wiersza, jako dzieła literackiego, czyli tekstu-zdania nie zmienie, chocby procesje tutaj szły. a taka argumentacja: ale tego nie robił i dlatego jego nauka opierała sie na miłości. A raczej nawet odwrotnie, nie zrobił tak dlatego, ponieważ jego nauka opierała się na miłości i sam był miłością. Ale jednocześnie był Bogiem, który może wszystko. jest nawet zabawna - BYŁ Bogiem, który może wszystko... ( dlaczego był ?)
Magda Rosa Opublikowano 18 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 18 Marca 2006 BYŁ Bogiem, dlatego, że miałam na myśli chwilę, w której brał Krzyż na swoje ramiona i postapił tak, jak postąpił. Być może niezbyt dobrze to ujęłam. A jednak to chyba dobrze, że moje komentarze jeszcze potrafią kogoś rozbawić... Pozdrawiam MR
Piast Opublikowano 18 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 18 Marca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Chyba nie zrozumiałeś tak postawionego tematu, postawionego właśnie przewrotnie. Ja go tak przynajmniej odczytuję: Jezus mógł wszystko, a jednak tego nie zrobił z powodu niepojętej miłości do człowieka, a wdzięczność ludzi jest taka, jak teraz często widzimy: szyderstwa z wizerunków i świętych ( "dzieła" artystyczne), negowanie Boga (np. Konstytucja Unijna), wyśmiewanie się z wiary katolickiej (trendy, bo rządzą liberalne media - vide Szczuka , ale już niedługo), wojny, terroryzm, gloryfikacja pedalstwa etc. Mogłeś, Panie, a nie zrobiłeś tego, z Miłości... A czy każdy wiersz musi być genialny??? Pozdrawiam Piast
M._Krzywak Opublikowano 18 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 18 Marca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Chyba nie zrozumiałeś tak postawionego tematu, postawionego właśnie przewrotnie. Ja go tak przynajmniej odczytuję: Jezus mógł wszystko, a jednak tego nie zrobił z powodu niepojętej miłości do człowieka, a wdzięczność ludzi jest taka, jak teraz często widzimy: szyderstwa z wizerunków i świętych ( "dzieła" artystyczne), negowanie Boga (np. Konstytucja Unijna), wyśmiewanie się z wiary katolickiej (trendy, bo rządzą liberalne media - vide Szczuka , ale już niedługo), wojny, terroryzm, gloryfikacja pedalstwa etc. Mogłeś, Panie, a nie zrobiłeś tego, z Miłości... A czy każdy wiersz musi być genialny??? Pozdrawiam Piast Panie Piast - każdy miecz ma dwa końce, jak widzielismy to ostatnio przy sprawie karykatur Mahometa- oburzeni wierni odpłacili sie tym samym - wpisując religie katolicką w symbolike faszyzmu- jak dotąd nie pzreprosili. A pisze to do tego, że wg mnie właśnie takie pseudo wiersze o wierze bardziej szkodzą niż karykatury, z których jasno wynika, jaka jest konwencja. Ja ufam, że intencje autora były szczere, ale ten tekst nie przekonuje mnie-dla mnie jest to taka agitacyjna czytanka. Po analizie w dodatku błędna - Jezus mógłby zniszczyc wszystkich - ja to odczytuje jako pogróżka, szczególnie, że Jezus wybaczył swym katom, zresztą mam świadomośc, że własnie o to chodzi - dialog ze złem, a nie straszenie. U Cyklopa pojawią sie wątek nienawiści, śmierci, zagłady - nie zgadzam sie z tym. A już pomijam fakt, że jednak Jezus doczekał sie wdzięczności- o czym swiadczy niniejsza dyskusja. A co do polityki - za "gloryfikacje pedalstwa" stwierdzam, że pan tez jest na poziomie ku-klux-klanu. Tyle.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się