Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Myślę, że "na czysto" też ma w sobie nutę wieloznaczności: mogą te usta być dziewicze, mogą te usta być po prostu czyste, bez skojarzeń z bakteriami i jakąkolwiek "brzydliwością", a takze moga być te usta po prostu umoczone w czystej wytrawnej z procentami!? Pozdrawiam.
Opublikowano
Stefan: ależ Ty prawie jak Anioł Stróż!

Michał: owszem, owszem-ale nie wszystko przyjemne jest dobre w skutkach;

Eugen De: i właśnie o to chodzi ;) można zresztą jeszcze wiele sobie podopowiadać - w zależności od potrzeb/czystość uczuć, myśli itd/-dziękuję, również za wcześniejsze podszepty;

Ewa Kos: cieplej się robi czytając takie kometarze:)

le mal:...idziesz na odwyk? hmm

wszystkim serdecznie dziękuję za odwiedziny;
pozdr./V.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



a przepraszam. nie napisałam z czym mi się ten wiersz skojarzył... otóż moja była polonistka (Beata Jaskuła-Tuchanowaska) jest poetką i w jednym z jej tomików jest taki wiersz:

zbolałym być - nietwarzowo
uśmiechniętym - niepowaznie
szlachetnym - niezyciowo
złym - nieuczciwie
wsciekłym - niegrzecznie
zrównoważonym - nienormalnie
szczerym - naiwnie
nieszczerym - wrednie
kulturalnym - niedzisiejszo
skromnym - nieasertywnie
przebojowym - niezdrowo
być sobą - niemądrze
może przyprawić o śmierć

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @iwonaroma No i tak to czasem bywa z czasem. A niech tam sobie zostanie w wierszach.  Iwono, bardzo gustownie spięłaś słowem jak broszką, winszuję :) A huśtawka wytrzyma?
    • @Arsis    piękno, smutek, symbol,   forma graficzna - która mi się podoba    i tak zwane lśnienie (promyk - idąc za L.M.Montgomery)  
    • @Gra-Budzi-ka Oj,

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      jakie fajne! 
    • @Poezja to życie   oby perfekcyjnie zabijał ! I bezboleśnie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam !
    • Przechodzą cicho, mając przeszklone spojrzenia. W przedpokoju. W pokoju. W noc ciemną i tkliwą. W noc majową. W pełną szumiących liści, pełną drzew, gałęzi, podziemnych korzeni.   I w tę noc podążają moje złudy, widma… Te moje odwieczne i wciąż milczące od lat pięćdziesięciu chore iluminacje.   Przepoczwarzają się. To znów nieruchomieją. Ale są. I płyną naprzeciw obłokom bez-szepnie. Albo szepczą jak wiatr na przekór milczenia. Albo stwarzają się od początku. I znowu. I wiecznie…   Dręczy mnie ta struna. Zaciska się coraz ciaśniej.   W bolesnym skowycie powolnego rozpadu.   W progu uchylonych drzwi leży zakurzone truchło jakiegoś ptaka. Szkielet obsypany piórami. I ten szkielet podobny raczej do szkieletu człowieka, lecz z białą podłużną czaszką i z otwartym w jakimś zastygłym grymasie dziobem.   I z czarnymi oczodołami niewidzącej śmierci. Tej samej, która naznaczyła spojrzenia mojej matki i ojca, kiedy ich oczy wyrastały z czarnej, błotnistej, mokrej od deszczu ziemi. Wyrastały jak kiełkujące pąki jakiejś melancholii spomiędzy kwiatów białych chryzantem.   A więc rozbił się przed wiekami ten ptak, nie-ptak.   Roztrzaskał w koszącym locie. W gazetach pisano wtedy: to było samobójstwo.   (Włodzimierz Zastawniak, 2026-05-05)      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...