Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
prosty człowiek nie szuka wyrafinowanych konkluzji
lecz czytelnych recept dla zdrowego stylu życia


egzekucja komornicza - spuścić lanie komornikowi
nie spłacony kredyt - olać bank
powstrzymać import - barykady na tory

jak przystało na prostolinijność
trzeba mówić co się wie
- zbanalizować zbagatelizować

uproszczona myśl Lenina
że kucharka może rządzić państwem
stała się reality show logikantów Konopielki

nawet bez cytatu Bułhakowa
rozlega się śpiewka:
z nizin pod niebiosa niosą lep-erosa
kultur pierwotnych wzór

historia kołem się toczy
zaczyna i kończy na wiośnie
Opublikowano

Wiosna - nasza
zima - wasza, a ja na to
moje - lato
Stasiu no ciekawe. ciekawe,może i tak jest ?
Poplusuję za całość, końcówka nasunęła mi
powyższą rymowankę. Pozdrawiam znowu
śnieżkiem (ojej ta wiosna) EK

Opublikowano

he he Ewo,właśnie o to chodzi, zima z głów nie zejdzie, dzięki,pozdrawiam Hekate-ż
Tomku, no bo wiesz ja nienawidzę polityki, a z nienawiścią jak z miłoscią, im bardziej tym głębiej,= dzięki, ale żeby zrozumieć w czym rzecz -musi być druga,
pozdrawiam ciepło
Chrobotku, nie znam się, to "złóść"przeze mnie przemawia.
pozdrawiam ciepło

Opublikowano

Staska :) tyś się za politykę wzięła? Niskie ukłony - ja nie umiem :)
Merytorycznie - się podoba.
Forma też niczego sobie.
A ten element zaskoczenia - że Ty i taka tematyka... bardzo, bardzo.
pozdr cieplutko
Weronika

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @iwonaroma No i tak to czasem bywa z czasem. A niech tam sobie zostanie w wierszach.  Iwono, bardzo gustownie spięłaś słowem jak broszką, winszuję :) A huśtawka wytrzyma?
    • @Arsis    piękno, smutek, symbol,   forma graficzna - która mi się podoba    i tak zwane lśnienie (promyk - idąc za L.M.Montgomery)  
    • @Gra-Budzi-ka Oj,

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      jakie fajne! 
    • @Poezja to życie   oby perfekcyjnie zabijał ! I bezboleśnie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam !
    • Przechodzą cicho, mając przeszklone spojrzenia. W przedpokoju. W pokoju. W noc ciemną i tkliwą. W noc majową. W pełną szumiących liści, pełną drzew, gałęzi, podziemnych korzeni.   I w tę noc podążają moje złudy, widma… Te moje odwieczne i wciąż milczące od lat pięćdziesięciu chore iluminacje.   Przepoczwarzają się. To znów nieruchomieją. Ale są. I płyną naprzeciw obłokom bez-szepnie. Albo szepczą jak wiatr na przekór milczenia. Albo stwarzają się od początku. I znowu. I wiecznie…   Dręczy mnie ta struna. Zaciska się coraz ciaśniej.   W bolesnym skowycie powolnego rozpadu.   W progu uchylonych drzwi leży zakurzone truchło jakiegoś ptaka. Szkielet obsypany piórami. I ten szkielet podobny raczej do szkieletu człowieka, lecz z białą podłużną czaszką i z otwartym w jakimś zastygłym grymasie dziobem.   I z czarnymi oczodołami niewidzącej śmierci. Tej samej, która naznaczyła spojrzenia mojej matki i ojca, kiedy ich oczy wyrastały z czarnej, błotnistej, mokrej od deszczu ziemi. Wyrastały jak kiełkujące pąki jakiejś melancholii spomiędzy kwiatów białych chryzantem.   A więc rozbił się przed wiekami ten ptak, nie-ptak.   Roztrzaskał w koszącym locie. W gazetach pisano wtedy: to było samobójstwo.   (Włodzimierz Zastawniak, 2026-05-05)      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...