Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

zanosi słońce od zaplotu ścieżek
między drzewami, którym w korę z takim
lotnym cudakiem, co za swoje bierze
łuk mostu wpięty w brzeg rzeki, gdzie krzaki
po obu stronach, do pni drzew migdalą
przez wiatr stroszoną zamuloną falą,

rozpięta cisza między gałęziami
w sieci pajęczej i skrzydłach motyla
kolebie cienie chmurnymi płatami
i próżno promień słoneczny przebija
przestrzenie między i którędykolwiek,
czar pryska zawżdy, gdy się zjawia człowiek,

a wtedy wszystko jakby prostsze wokół,
odpływa rzeźbą wybitą wśród toni
gdzie most kolejny okoliczny cokół
rozpina tamą i już chyba po nim
nie poznasz, choćbyś tlił myśli ogarkiem,
jesteś w Przasnyszu, lecz już po za parkiem.

-------------------------------------------------
od autora:
Przasnysz – miasto powiatowe na północnym Mazowszu.

Opublikowano

Zdecydowanie lepszy niż szanowny poprzednik, fajnie i lekko się czyta, a i podoba mi się ta sentencja z tym, że "gdzie przyjdzie człowiek, tam wszystko prostsze" czy jakoś tak. A zauważam pewien szczegół, wcześniej nic mówić nie chciałem, ale ten układ rymów jak w Venus i Adonis Shaekspeara... dlaczego tak w każdym wierszu? {no może przesada}
I bardzo dobre przerzutnie. Pozdrawiam
Jimmy

Opublikowano

A mnie tam, mój miły panie,
nie przeszkadza rymowanie,
ale proza wierszowana
to już wkurza, proszę pana...!!!

Ja to piszę do Jordana,
nie do Szanownego Pana,
któremu za takie wiersze
uszanowanie najszczersze.

Pozdrawiam miło Piast

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Ach. Znalazłaś mnie :)   Dziękuję   Mam z tym problem.  Pozdrawiam serdecznie.
    • @Poet Ka   raczej nie.    surrealistyczny w duchu, z symbolicznym podbiciem znaczen.
    • Wiersz napisany ku czci Polaków, którzy zginęli podczas ostatniej wojny światowej. Wygłoszony w czasie oficjalnych uroczystości, w dniu 1.09.2025r.,                      o godz. 4.45.   Mamo … Tak mi zimno. Właśnie dla Ciebie teraz wschodzi słońce, zaświeci Ci piękny dzień, Jaki spokój, jaka cisza, nic nie słyszę...   A chciałbym teraz Ciebie usłyszeć, mamo moja, Szum Twojego morza, śpiew lasów bieszczadzkich, Twoje burze na mazurskich jeziorach.   Chciałbym zobaczyć jaskółkę Twoją, jak szybuje po wiosennym niebie, I pszczoły pracujące na polnych bławatach, Których kolor tak uwielbiałem...   Alem utulony w te chłodne trawy, Delikatnie kołyszące się w rytmy mgieł o świtaniu...   Biłem się o Ciebie mamo, broniłem Cię jak tylko umiałem, Dziś przegrałem. I zostawiam Cię samą, mamo, moja Ojczyzno...   Ale Ty zrodzisz miliony cudnych serc dziewcząt i chłopców, Którzy uniosą Cię w zaczarowany świat polskiej chwały.   Którzy uczynią Cię najpiękniejszą Ojczyzną na Ziemi... I śpiewać o Tobie będą ptaki jesienią, I machać skrzydłami o Tobie będą lipcowe motyle. A deszcz ci zamruczy pieśń ku twojej chwale...   Czerwone niebo faluje nade mną. Widzę skrzydlate, białe konie, Co białą ciągną karetę. Patrzą na mnie zapraszająco...   Mamo, moja ojczyzno! Nie zapomnij o mnie. Mamo... Mamo... Mamo... … ...
    • Ech tam, przy porodzie to już wszystkie są zdrowe i takie same;) Pzdr.
    • @Lenore Grey   bo ja właśnie......wstyd przyznać ale nie znałem Twojej twórczości.   dopiero teraz:)     już mnie ujęłaś plasttycznością obrazowania.   to coś takiego jakbyś potrafiła tworzyć obrazy bez horyzontu.   przestrzenne.   to bardzo rzadka umiejętność.   będę Cię czytał:))))   przepraszam za literówki - piszę na smartfonie.   to nie jest dobre tłumaczenie.   wiem.   wybacz.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...