M._Krzywak Opublikowano 7 Marca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Marca 2006 Z urzędu nadeszło a raczej przyniósł je listonosz zielono skaczący głupek z twarzą idioty p i s m o zakryte dyskretną dziewiczą bielą koperty ale z wariacko kolorowym znaczkiem z wybijającym się imieniem i nazwiskiem adresem miałem natchniony napisać o jakiejś dziwnej miłości garbatym skrzacie skrzącym się pod podłogą wariatem złamałem regułę i wiele razy ją jeszcze nadłamię zostałem odnaleziony tylko sekretarka zagryza wargi po to schowałem się zresztą pod podłogą by odszedł zielono skaczący głupek z twarzą idioty wysłannik pana negującego Sodomę.
Eugen De Opublikowano 7 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 7 Marca 2006 Michał, ni do rymu ni do taktu, i na końcu jeszcze ta Sodoma? Co do czego? Pismo, z którego niewiele wynika - nawet gramatycznie..... Pozdrawiam.
Oscar Dziki Opublikowano 7 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 7 Marca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.
M._Krzywak Opublikowano 7 Marca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Marca 2006 Zgoda - kończe juz z tymi zabiegami - ten był ostatni - dla ogolnego dobra :) Dzięki wielkie i pozdrawiam.
Miłka Maj Opublikowano 7 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 7 Marca 2006 Wiesz, Michale, to zielone ubranko skojarzyło mi się z zielonymi papierami ....hmmm, /swoją drogą - do mnie listonosz przychodzi na granatowo ubrany/; pozdr/V.
Miłka Maj Opublikowano 7 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 7 Marca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. i myślisz, że Ci się przyzna bez bicia, skoro może stracić 5 dych? Oczywiście, że to o TO chodziło :)
Espena_Sway Opublikowano 7 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 7 Marca 2006 Michale ten wiersz jakiś nie tamtego ;). przyznaję że forma mi się podoba, bo lubię te długowersowce ale treść nie dla mnie. pozdrawiam serdecznie Espena Sway :)
stanislawa zak Opublikowano 7 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 7 Marca 2006 chaosu tu kupa , ale z tymi pismami już tak jest, zaczynają o czymś innym, żeby skończyć na Sodomie, pomięszanie z poplątaniem gdy sie nie wczytasz , nie zrozumiesz pozdrawiam ciepło
M._Krzywak Opublikowano 7 Marca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Marca 2006 tutaj Oscar ma racje, że przy tym utowrze bawił sie tylko sam autor - bo to brednie tak na dobrą sprawę, aczkolwiek jakaś nowośc dla mnie. chociaż sens niby ma - człowiek pzreciwko systemowi wysłannik pana negującego Sodomę. wysłannik to anioł. W ST do Sodomy przybyli właśnie Wysłannicy. I tyle mojego. Dzięki i pozdrawiam.
Letnia sukienka Opublikowano 7 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 7 Marca 2006 zbijasz bąki Miachale? spadki formy też bywają nawet u najlepszych:) pozdrawiam a wiersz po szlifie napewno sie spodoba :) lucy
Roman Bezet Opublikowano 7 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 7 Marca 2006 sorry, że się wcinam: czy to chodziło o taką wąską chudzinę? ;) to "p i s m o" (rozszerzone odstępami) - to ani wiosna, ani lato, jakby autor miał nieczyste (wstrząśnietę czy zmieszane?:) intencje. pzdr. b
M._Krzywak Opublikowano 7 Marca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Marca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ja się cieszę, na takie wcinanie :) A ogólnie: ja wiem, że to wygląda dziwnie, ale wiedziałem co pisałem - i z pełną świadomością to umieściłem i nie wytnę (tym razem). Ale oświadczam - gramatykę znam, i wszystkie błędy popełnione zostały celowo. A że to durnowane, to już pretensje do autora :) Dzięki za odwiedziny i pozdrawiam.
Roman Bezet Opublikowano 7 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 7 Marca 2006 To takie 'zmieszanie z pełną świadomością'? (oj, grozą wieje ;) dyg b
Jacek Mucha Opublikowano 7 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 7 Marca 2006 Nie no, wiersz popsuty poprzez drugą strofę. Spodziewałem się 'zawiązania akcji' jak w Kluczu p. Szymborskiej. A tu chaos i zbyt wielkie zmetaforyzowanie w porównaniu ze strofą pierwszą. Prościej oznaczałoby (chyba) lepiej. Pozdrawiam.
M._Krzywak Opublikowano 7 Marca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Marca 2006 "złamałem regułę i wiele razy ją jeszcze nadłamię" to cytat :) a tak na marginesie - jak nie pora to i wszyscy dokopują, a jak cosik dobrego, to cisza. ludzie kochani... (hehehe) ale powaznie - dzięki, nie będe juz mieszał nic, no chyba żeby.
Tomasz_Biela Opublikowano 7 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 7 Marca 2006 za dużo to chyba twój najgorszy wiersz tak mi się wydaje :/ bywaj
M._Krzywak Opublikowano 7 Marca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Marca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. najgorszy nie najgorszy, ale jaka furore robi, hehehheeh. Tomku - ja go za to już lubie własnie. Szkoda tylko, że tak na poważnie jest odbierany. Przecież on jest zupełnie NIEPOWAŻNY !
Tomasz_Biela Opublikowano 7 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 7 Marca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. :] no tak masz racje nawet sprawia wrażenie jakbyś niepoważnie do niego podszedł ;) wiersze na kolanie szarej komórki też są czasem dobre he
M._Krzywak Opublikowano 7 Marca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Marca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. :] no tak masz racje nawet sprawia wrażenie jakbyś niepoważnie do niego podszedł ;) wiersze na kolanie szarej komórki też są czasem dobre he no właśnie, a czasem ma się dośc tego zdrowego rozsądku. a jutro dzień kobiet jeszcze, ech, dolo dolo...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się