Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
siła przekazu


krąg po kręgu maluję
oddechem
do krzyża promiennie ciepłej barwy
lawowaniem
rozniecam wypukłość
skrycie cień naznaczam czernią czerwieni

snuję przestrzeń

w progu
topię dłoni zakończenia czułe
akantem papilarnych mgieł

w centymetry wpisane zazdrośnie
-chcę - odmierzam pyłkami
kredowego wyczekiwania efekt
nieci lnianą skórę

kocim języczkiem poprawiam

wyszeptałam
światło
Opublikowano

no no, z taką siłą przekazu to Ty Aneto świat możesz zdobywać :)
zabieram do głębszych przemyśleń, narazie podoba mi się pierwsza odsłona wiersza, jego obrazy, nie do końca jeszcze zrozumiałe, wiersz na pewno warty uwagi.

Serdecznie pozdrawiam
Natalia

Opublikowano

Wiersz rzecywiście ciekawy-jednak wkradły sie tutaj pewne ohydniki np:
lawowanie(psuje klimacik),czernią czerwieni(przejadł mi sie ten poetycki kolorek),nieci(hmm..a co to znaczy?).Ogólnie interesujący obrazke namalowałaś:))pozdrawiam
a.

Opublikowano

lawowaniem - troszkę te słowo przymulone rzeczywiście,
lawowanie(termin właśnie poznałem i zrozumiałem)

czernią czerwieni - kojarzy mi się winna--czerwień ;)

a wiersz daje wiele do myślenia,
zmusza do szukania obrazu, którego jeszcze nie mogę dostrzec,
widzę tylko werwę, uczucia towarzyszące
ekspresyjnemu tworzenia jakiegoś dzieła,
(ale to akurat autorka potrafi,
i ogólnie niemal zawsze Jej to wychodzi.)


Pozdrawiam,
Kai Fist


Opublikowano

- język jest specyficzny, oparty w dużej mierze o terminologię malarską, rozumiem, że może być to trudne do zrozumienia, sam tego do końca nie rozumiem,

- według mnie wyraża ekspresję twórczego tworzenia, nie znam się na malarstwie, ale czuję to

- 'owych dłoni w progu czyms tam (akantem...)' - nie zrozumienie słowa akant, nie może być argumentem w dyskusji, że wiersz nie wyszedł

- wiersz jest dobry, ukazuje zakamarki tworzenia obrazu, dzięki takim wierszom poznaję co to jest malarstwo

- wiersz to proces, trudny proces, próba jego poznania jest piękna, to właśnie lubię, poznawać nowe rzeczy w taki sposób właśnie, po kolejnym czytaniu spodobał mi się jeszcze bardziej, przez to, że z czasem można się w niego wgłębić,

Pozdrawiam,
Kai Fist

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Benjamin Artur "— Nie rezygnuj z tego"- ktoś dobrze poradził. Bóg jest i Maryja Mateńka- i słucha, chociaż wydaje się że nie- bo milczy. Bóg odpowie w inny sposób   Podoba mi się bardzo
    • Widzisz, kiedy modlę się oczami, otwieram je ku Panience. Wtedy przeszywa mnie jasność. Ty tam jesteś, lecz mnie tam nie ma.    Kiedy modlę się oddechem, uchylam niewidzialne okno, by zaczerpnąć Twojego światła. Widok mam wprost na Jana Pawła.    Modlę się rękami. Modlę się ramionami. Modlę się tańcem. Modlę się nogami. A kiedy chcę modlić się słowem, proszę Cię, bardzo Cię proszę…    — Nie rezygnuj z tego — szepnął ktoś. — Bądź taki na wieki.    Czuję się jak oldskulowy manekin, który wpatruje się w nią pustymi gałami. Od tego patrzenia posmutniał już świat cały. A w nim prawdy zamknięte zaczęły nagle kiełkować. Ziemia przestała je ukrywać. Tylko świat nadal pozostawał smutny, że to właśnie od mojego patrzenia wszystko zaczęło rosnąć. Że ludzkość zaczęła rozbrzmiewać. Chciałbym po ludzku zapalić papierosa i pogadać z tobą jak gość.    Panie, proszę Cię, bardzo Cię proszę. Kiedy Ty tu jesteś, mnie tam nie ma.    Kurtyna spojrzeń unosi się do góry, lecz tylko wtedy, gdy się modlę — szczerze się modlę. Modlę się oczami, modlę się słowem, rękoma i całym ciałem. Kiedy padam do Twych stóp. Kiedy pomagam Ci nawet wtedy, gdy tego nie chcesz, widzę ten sam grymas na twarzy całego świata.    Co u Ciebie… chyba to tyle.
    • @bronmus45 ciekawe. jest prawdą, że o godność trzeba dbać
    • Uderzam ci do głowy grzesznym kaprysem, zamkniętym w ciężkim krysztale. Sącz mnie powoli, aż krew zacznie szumieć złotem. Perlę się jak kawior - ziarnem, które przeklęło światło. Porzuć tę nudną delikatność. Zmiażdż mnie leniwie, niech zostanie po mnie słona otchłań. Rozpuszczam się niczym gęsty, nocny balsam - cień plantacji, który więzi twój oddech. Liczy się tylko taka chwila, w której mój mrok stapia się z twoim znużeniem. Pulsuję ciężkim szkarłatem - purpurą gorączki. Kiedy mnie smakujesz, staję się żarem, który trawi, lecz nie zostawia blizn. Chłoń mnie. Sącz mnie. Wdychaj to duszne opium przed upadkiem. Będę twoim spleenem. I tym, co go ukoi.  
    • @Leszek Piotr Laskowski  natura jest najpiękniejszym artystą świata, np. płatki śniegu- tak ich wielość- i każdy inny.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...