Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Pana wiersze wszystkie
ostatnimi czsy stefanie
na wzkroś erotyczne
czy brak panu panien?

A i te komentarze
seksem wciąż wymiotują
cóż za ciąg wydarzeń
co i psychikę ztrują?

Odpowiedz panie poeto
co obudziło w panu lwa?
i gdzie pan tak za kobietą
aż serce "twu!"- spluwa

Pozdrowienia
Jimmy Jordan

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


...że starcza Ci jeszcze czasu na POEZJĘ?
;D
No i taka ona; między pomiędzy jakaś. Poeta powinien cierpieć, tęsknić, włóczyć się po pustkowiu (sowjej wyobraźni). Ale to sprytny sposób na zaoszczędzenie wydatków na zakup tygodników ogłoszeniowych, no i jaki honor: na wiersz kobietę złowić ;)))
dyg
b
PS. Rozwodniłeś te monologi, coś nowego trzeba wprowadzić: może wiosenne prace polowe? :)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


...że starcza Ci jeszcze czasu na POEZJĘ?
;D
No i taka ona; między pomiędzy jakaś. Poeta powinien cierpieć, tęsknić, włóczyć się po pustkowiu (sowjej wyobraźni). Ale to sprytny sposób na zaoszczędzenie wydatków na zakup tygodników ogłoszeniowych, no i jaki honor: na wiersz kobietę złowić ;)))
dyg
b
PS. Rozwodniłeś te monologi, coś nowego trzeba wprowadzić: może wiosenne prace polowe? :)

Posiałem 30 arów żyta, będzie zytnia w czerwcu, czy może być?
Opublikowano

panie er - zdecyduj no się pan, co właściwie chce: dzieciny czy baby, bo boćki nadlatują,
więc jak w pańskim wierszu - "szkoda czasu"! - na gadanie, a tym bardziej na pisanie;
-"trza się ruszyć" !
a wiersz jest pańskim wierszem, wiarygodny, podoba się;
J.S.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


...że starcza Ci jeszcze czasu na POEZJĘ?
;D
No i taka ona; między pomiędzy jakaś. Poeta powinien cierpieć, tęsknić, włóczyć się po pustkowiu (sowjej wyobraźni). Ale to sprytny sposób na zaoszczędzenie wydatków na zakup tygodników ogłoszeniowych, no i jaki honor: na wiersz kobietę złowić ;)))
dyg
b
PS. Rozwodniłeś te monologi, coś nowego trzeba wprowadzić: może wiosenne prace polowe? :)

Kurwa, Bogdan Ty napisałes wiecej słów opr. i perdolisz że ja rozwadniam. No nie Stary.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Marek.zak1 Różnica jest między nami taka, że ja - po namyśle etycznym - łamię zasadę i wiem, że ją złamałem. Wtedy - jeśli przyjdą konsekwencje - nie udaję, że nie wiedziałem. I nie, nie udaję przez to lepszego czy świętszego niż jestem w rzeczywistości. Ty łamiesz zasadę, nad którą nie przeprowadzasz namysłu etycznego i jeszcze twierdzisz, że wszystko jest OK, tylko babom się w głowach przewróciło. To tak jak Andrzej Lepper był zdziwiony, że można prostytutkę zgwałcić.  I to jest ta różnica między nami. Może jednak powinniśmy zamknąć dzioby i posłuchać co kobiety o tym powiedzą. Co niniejszym uczynię.
    • @huzarc

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Nie do końca tak. Rzeka nie jest czymś ostatecznym. Woda w niej ciągle płynie. Rzeka zawsze pozostaje żywa.  
    • @tie-break To bardzo dobry wiersz. Jest gęsty obrazami, a jednocześnie czytelny emocjonalnie, mimo pozornego zaplątania w symbolach i odniesieniach Niesie w sobie ton elegii i z zapisu doświadczenia granicznego, wokół niego krążą najważniejsze słowa -  most, ostatnie słowo,  cofnięty film, rozpadliny, rzeka bólu. To geografia ostateczności i miejsca bez powrotu. 
    • @huzarc Chciałam w tym wierszu sposób pokazać walkę różnych emocji w człowieku, takich, co biorą się z pewnych instynktownych reakcji, nad którymi nie da się zapanować. Po prostu tak jesteśmy skonstruowani, i odziedziczyliśmy to po praprzodkach. Miały nam za czasów biegania nago po sawannie pomagać w przetrwaniu. Cywilizacja spowodowała, że stały się pewnego rodzaju balastem. Dzielimy je na złe i dobre, na takie, które mają rację i na takie, których należy się wstydzić. Tymczasem tak to z nimi jest, że po prostu są, i nic więcej. Przychodzą i odchodzą, jak fala powodziowa. Trzeba tylko odpowiedzialnie nimi zarządzać, rozładowywać w akceptowalny dla otoczenia sposób (np. zamiast przywalić komuś w łeb, idziemy pobiegać, zamiast zrobić awanturę, piszemy wiersz albo słuchamy muzyki dla wyciszenia). Właśnie podobnie jak tą falą - żeby nie zrobiła spustoszenia. Mamy często własne możliwości retencji i  uwolnienia pod odpowiednim nadzorem racjonalizmu. Ale każdy ma prawo nawet do tych najgorszych - złość, strach, lecz oczywiście nie należy pod ich wpływem nikogo ranić. Tytułowa ewolucja jest po pierwsze przejściem do akceptacji tego co w innych i w nas samych się czasem kotłuje, a po drugie wytworzeniem mechanizmów, które dają nam możliwość kontrolowania siebie w emocjach.
    • @APM wolność także wymaga jakiegoś dachu nad sobą , oczywiście można być też jakimś wolnym ptakiem, ale wolność za wszelką cenę to ucieczka.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...