Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

sklejał obrazy słowne
prze(do)nośnie
akcentował rymem rytm
szwajcarskim zegarem sylabizował

tęczową metaforyką kiczowatość
tak dla zmylenia oka-
leczył treść
biblio-zbiorową (po)etyką

podniebiennie przygwoździł ciało jezusowe
( -mowa-nie bierz-)
przyjął z duszą na ramieniu ręka świadka
w oczach kapłana oksymorony
i regułkowe pustosłowie

taśmowo do życia
w społeczeństwie
puentą amen i ...

krzyż na drogę

Opublikowano

przesadzone w tych zabiegach, duperelach. nieprzyjemnie się czyta - pomyslałem sobie że moze to nie jest wada, przeczytałem pare razy i niestety. nic mnie tu nie przekonuje.

Opublikowano

bez tych zabiegów słownych wiersz by stracił na przesłaniu które w nim chciałem zawrzeć
wadą teog wiersza jest to że nie jest na jedno czytanie
no cóż może to męczyć, ale mam nadzieję , że ktoś odkryje to drugie dno i po przeczytaniu nie będzie zniesmaczony


pozdrawiam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




"dalej nie dali"- a cóż to znaczy
może wać pan to wytłumaczy
bo w komentarzu brak jest krytyki
w kierunku autora dziwne przytyki
nic nie poradzę że teks jest azrozumiały
na wszelkie sugestie jestem wyrozumiały
lecz takie rymy się nie trzymają treści
widzocznie krytykowi się w głowie nie mieści
i przerasta go możność interpretacji
więc pisze komentarz tak dla abstrakcji

[pozdrawiam
Opublikowano

a mnie ten wiersz zainteresił bardzo ;)
no może i to męczące trochę, ale zgadzam się z Mackiem - ze bez tego wszytskiego wiersz by stracił na wartości... Mi się nawet podoba, choć cięzko się czyta
ja jeszcze poczytam, żeby się tiefer wgłebić ;)

Opublikowano

wiersz jest strasznie obrazowy, to prawda, stwarza pole do interpretacji, puenta wydaje się byc jasna.
Maciej lubi takie gry językowe, to fakt, no, ale tak to jest z ta poezją, jedni bardziej, inni mniej. Ja bardziej :)
Pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • ______________________________________________________     Puszko! Zbawczynio moja! Ty byłaś i będziesz Zawsze patronem Pio w bogactwie, jak w biedzie Wspominać mi. Zapachem już ulotnych z pomum Adami, by! Wykrzyknąć brokat liter w centrum.   Świętej straży, co dziecku chciała Częstochowa Historią na gałęzi sekrety odchować Przeznaczeniem poznania sahary przez Ojca Po upadku z trzech metrów przy straganach akcją.   Był dotyk papieskiego przepisu w jego chleb Lepiejem pierogów z gwiazd, by powstały z gleby Czas miał na poskładanie po wyparowaniu Element układanki skryty w wykładaniu.   Dzisiaj świadomy w pełni wiedzy od Zbawczyni, Każdą cześć luksu czerpie, co sybilant głębin, Łącząc dzień i noc wyrwą po efekcie chinki, Spojrzał ponownie w życie dzięki polom innym.   Bilokacją z wielu miejsc, mając wpływ na zator, Lekiem żywicy drzewa chciałby zwrócić kolor. W żyły każdym gałęziom oszukanym przez los, Niechciane bóle zniszczy fałsz oddychający las. Zanim spłowieje ziemia, jeszcze ślepym powie: To dopiero początek — więzi w melaninie!   _____________________________________________________   Spis treści: ***Organiczny intranet ***Gdy młodziwo staje się siarką do draski atawizmu ***Kiedy dyada wraca na swoje miejsce ***Gniazdo ***Z cieśniny ***Jest ich więcej ***Jak cię piszą — nie myśl, że tak samo widzą po dziewięciu godzinach lucydności ***Praktyczny oniryzm — metonimia ***W najprostszy sposób wytłumaczę ***Nad morzem w Rockanje ***Z wyjścia na wejście ***Komplet uświęcony środkami — dzięki wiedzy MTJ ***Wasz tajny współpracownik wciąż działa w ukryciu ***Korektą rzeczywistości ***Jest twoja moczarka kanadyjska ***Z rejonów ***Złączcie kolory jednym oddechem i tą samą krwią
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Pięknie i trafne słowa. Dziękuję za komentarz,  Pozdrawiam.
    • @viola arvensis To wiersz bardzo wyciszony, niemal medytacyjny. Porządkuje świat od środka. Najmocniej wybrzmiewa tu motyw granicy, ale nie jako muru wobec ludzi, raczej jako wewnętrznego azylu, miejsca, gdzie można: oswajać potwory, wygaszać burze, odkładać winę, podlewać nadzieję łzami. Bardzo kobiece samoukojenie :)
    • @Gosława to też danse macabre. Pozdrawiam!
    • Światło wbijało setki igieł w źrenice   Miłości świadkiem nie chcę być nigdy  Bo miłość sama się pcha na szafot Tuląc do siebie znamiona krzywdy  Da swe kończyny ucinać katom    Wtedy słońce wydało się bielsze   Gdy zwiędną pąki motylich skrzydeł  Co trwają może oddechów trzy I strzeli para z dusznych kadzideł  Ujrzysz jak nić przeznaczenia drży    Kropla potu na skroni była gęsta jak lawa   Krzyczymy ku niebu ściskając nadzieję  Że chmury będą nam pośredniczyć  Bo między nami wicher wciąż wieje Co nasze uszy przyszedł pożyczyć    Popękana ziemia wrzeszczy z pragnienia   Zwisając z płotu przebici w pół  Lgniemy do siebie nie wiedząc nic I czując w uszach płonący ból  W splecionych dłoniach będziemy żyć    Spadła kropla niebiańskiej krwi
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...