Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Umierająca żona-panicznie rozdarta uśmiechem
Nie obejrzy kolejnej "Mody na sukces"
Senny rachunek sumienia

NIE...oblizany likier
NIE...dopalony papieros
NIE...pozamiatana podłoga
NIE...domyty wigilijny półmisek
NIE...doprasowana marynarka
NIE...szczera rozmowa

Poprzeszywane dłonie-buszują w nich brunatne kanały
Drążą jak krety w otchłani ciała

Poharatana brew
soczyście zatrzepotała w policzek-mężczyzny

twarz tętniąca duchowym ropniakiem
zapłakał-nadprzyrodzony wodospad

białe-pełne chaosu oczy
wyśmiały wzruszenie

dłonie skulone błagały
a serce niewinnie śpiewało:

"TY przecież wiesz, że nie zawiniłem"

Opublikowano

Szkoda, że nikt nie komentuje tego utworu, bo jest wg mnie bardzo ciekawy, czytałam go kilkakrotnie i za kazdym razem z wiekszym zaciekawieniem.

Jesli mam sie do czegoś doczepić to jedynie do tych "NIE"... choc właściwie to one mi nie przeszkadzają.

Pozdrawiam/Kasia

Opublikowano

Bardzo ciekawy początek choć nie do końca logiczny. "Umierająca żona...itd."
Reszta do kitu. Zbyt wiele żalu w tym tekście i tak jakby pisany był pod wpływem alkoholu. Wiersz bez przesłania. No i bez tego "senny rachunek sumieniaa".Zbyt wiele emocji, mało przemyśleń.
To moje zdanie. POZDRAWIAM.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @hollow man jejku, brzmi tak staropanieńsko. O kocie mam pisać??
    • jestem ale raz na jakiś czas zwykle rozproszony   jestem ale za ścianą  i tylko od święta   każdego dnia  przez kwestie niejasne odbijam się od przeciwległych granic szerokiej skali   ze mną to tylko tak doraźnie  może do kieliszka  może omyłkowo  może siłą rzeczy a potem sprawy istotne   potem jestem spragniony i ludzie są spragnieni  ale ja jestem octem   22 VIII 2025
    • @vioara stelelor   wiesz co ?   nawet nie wiesz jak bardzo się cieszę, że jest tutaj ktos taki jak Ty, ktoś jak architekt sensów, z niezwykłą intelektualną wnikliwoscią, analityczny anioł rozumienia........jednym słowem, najpiękniej jak umiem - dziękuję :)  
    • @vioara stelelor No to może jeszcze coś dopiszę, muszę, bo mnie trzyma i nie mogę wyjść z domu. Dalej zgaduję, że: Nie nie piszesz o łące jak o krajobrazie. Piszesz jak o kimś, kto Ciebie przyjmuje. To jest bardzo relacyjne pisanie.   A ludzie, którzy tak piszą… …rzadko są obojętni w relacjach -  teraz na powietrze :) Pozdrawiam     
    • @MigrenaTytuł brzmi bardzo obiecująco. Zaczepił mnie cieniem Wojaczka, którego czytuję pasjami ;) Wiem, że będzie ekscytująco :)   Twoje obrazy są niezwykle intensywne - to nie jest zwykły opis zespolenia miłosnego, tylko podróż do prapoczątków, do arché, rozumianej jako pierwotna substancja wszystkiego - w tym wypadku jest nią gorąca zmysłowość, z której powstaje unikalna rzeczywistość. A że granicami świata jest język, pojawia się w tekście kreowanie wyjątkowego systemu znaków - z ciała; to ono staje się słowem, nie odwrotnie.  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Imię, jego wymawianie - jest tutaj inkantacją. Ma ona w sobie zabarwienie erotyczne... cierń, który rozrywa ;) Bo to nie jest zwykłe zawołanie, ale magiczne zaklęcie.     Po nadaniu imienia, czyli skonkretyzowania się zamysłu - mamy do czynienia z szaleństwem stwarzania. Dotyk jest narzędziem mistrza.     Wspaniałe! Przemiana materii w dynamikę, w czysty ruch i przepływ energii - w nawiązaniu do bliskości kochanków - smakuje wybornie.     Ten obraz też przemawia do mnie, gdyż podobnie jak poprzedni - transformuje cielesność w inną jakość. Życiodajna, odżywcza funkcja krwi zostaje tu przez analogię przypisana językowi miłości.     Celna puenta, wpisująca się w ten poprzedni obraz. Zbliżenie miłosne staje się tutaj desygnatem dla znaków (alfabet, litery, itd.), które zostały stworzone z żywej, organicznej tkanki.   Myślę, że jeszcze będę do tego wiersza wracać.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...