Luthien_Alcarin Opublikowano 17 Lutego 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Lutego 2006 a mając pięć lat dziesięć paluszków wyobraźni z niczego robiłam zwierzątka kasztany guziki korale dziś podobnie ziewam - rozbrajająco wiem że to nie wypada ale jeszcze bezczelnie o tym piszę i uwypuklam aż szyby się trzęsą nad brakiem kultury z twojego czoła mogłabym zdjąć zmarszczone brwi i zrobić ci z nich wąsy rogi doklejałam wczoraj
Luthien_Alcarin Opublikowano 17 Lutego 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Lutego 2006 to nic co poficjalnie mozna by było nazwać dobrym wierszem: ale moze niektórym humor poprawi:) POzdrawiam Agata
Dariusz Sokołowski Opublikowano 17 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 17 Lutego 2006 tylko formę poprawić i do limeryków jak złoto
Ewa_Kos Opublikowano 17 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 17 Lutego 2006 Zaraz tam do limeryków..Końcowka a właściwie ostatni wers bardzo zaskakuje zważywszy ,że na początku jest obrazek z dzieciństwa.Plusik z przyjemnością.Pozdrawiam serdecznie. EK
stanislawa zak Opublikowano 17 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 17 Lutego 2006 rogi dokleiłam wczoraj -chyba lepiej niż doklejałam? a myślałaś już o nich w wieku 5 lat? he he pozdrawiam
Dariusz Sokołowski Opublikowano 17 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 17 Lutego 2006 No właśnie o to mi idzie Pani Ewo, że wierszyk lepki, i można się w tej aksjomatyce uczuć dziecieństwa błędów dopatrywać. Wg mojej skromnej ali, to całość skrzętnie łagodzi końcówka. Tu brawa dla sąsiedztwa za zmianę. Ba łagodzi. Za mało powiedziałem. Przyjmijmy zaskakuje. Nie mniej jednak forma leży. I tak egzamplowo: nie rozumiem czego miałoby dowodzić rozstrzelenie kasztanowo-guziczno-koralikowe. Pewnie to takie autorskie widzimisię. I klimat jakiś wnosi, padną pewnie słowa. Ale dlaczego nie po całym wierszu. A więc pierwsza zwrotka zaczepna. Druga z ziewaniem, widzę matczyny zachwyt nad "cukiereczkiem". I dobrze, tak powinno być. Tylko jak sobie pomyślę, że się pilka nad sobom tak zaczwyca, to to jakoś złe światło rzuca. Z drugiej strony co do celowości, tego aktu zachwycania się nad sobą, nie widzę potrzeby, zamazuje przekaz. Dlatego wolę to uznać za niezgrabność formy. No i kolejna, z niewypadaniem, to raczej gustowna zwrotka. Stricte: parę niezgrabności. Jak samo Autorstwo pisze ma bawić. Dlatego świadom wszelkich nadużyć gościnności i braku kultury, bo nie sławię imienia, powiem, że najkorzystniej i poprawnie politycznie byłoby to do limeryków. Nie mniej jednak ciekawie było wpadnąć.
Nata_Kruk Opublikowano 17 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 17 Lutego 2006 Mnie poprawiłaś..:))...ta końcówką......Baaaardzo serdecznie pozdrawiam..;)
Amras_Elensar Opublikowano 18 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 18 Lutego 2006 Hej Jescze raz dokładnie przeczytałem. Świetnie. Lekko i pomysłowo. I przesłanie fajne. Gratuluję i czekam aż limit minie;) PozdrawiamAE
jasiu zły Opublikowano 18 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 18 Lutego 2006 Kolejny wiersz, który pokazuje jakie te kobiety są okropne i w dodatku się tego nie wstydzą. Niezły nawet, coś mi sie tylko ta początkowa wersyfikacja nie podoba.
Luthien_Alcarin Opublikowano 18 Lutego 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Lutego 2006 Dariuszu: ja nie umiem limeryków;) serio serio...a co do dziwnej wersyfikacji to miała sprawiac wrazenie rozrzucenia zabawek małej dziewczynki, ale chyba za bardzo się rozszalała Ewa; z jeszcze wieksza przyjenoscia plusik chowam do kieszeni;) Stanisławo: szybka ewolucja kobiety:)) dzięki ze wpadłas Nata: dzieki za poswiecony czas i wszelkie serdecznosci:) Amras: limit:)taaa... subiekywne dzieki Jasiek: wersyfikacje poprawie (chyba), co do kobiet: ale jakie urocze w tych swoich wadach:D Dzie wuszka: dziękowac dziękować za miłę zamiatanie;) POzdrawiam Agata
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się