fizyk Opublikowano 12 Lutego 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Lutego 2006 Wylane rzeki łez nie odkupią ofiar! Owszem postawi im się grób piękny, marmurowy z imieniem i nazwiskiem na płycie. I co dalej? Nic, czas leczy rany. Każdy pójdzie w swoją stronę, mokrą chusteczkę osuszy wiatr, świat się nie zmieni bo jak - świat to My. Ze spuszczoną głową i szarymi oczami nie patrzymy w tył, Nasz problem to jutro jedna wielka niewiadoma w równaniu życia. Nie wyciągneliśmy wniosków z wczoraj, nie mamy szans w wielkiej walce o indywidualny byt My ludzie tego świata. Mamy w rękach narzędzia zagłady, ludzkie życie gasimy jak płomień wielcy panowie życia i śmierci potężni, aż żal patrzeć.
Jerzy Rybak Opublikowano 12 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 12 Lutego 2006 a jąkała - Demostenes - został jednym z największych oratorów świata. coś w tym musi być. niezmiennie mi przykro.
Julia Valentine Opublikowano 12 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 12 Lutego 2006 wg mnie fatalnie; strasznie ten wiersz, moim zdaniem, patetyczny i banalny; te wszystkie łzy, światy, życia, zagłady i płomienie - okropne; taa, exegi monumentum aere perennius - nie tym razem; bardzo słabo; pozdrawiam serdecznie
vacker_flickan Opublikowano 12 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 12 Lutego 2006 I co dalej? Nic, a zatem gówno. autorze, jacy „my”? jakaż to grupa namaściła cię na przedstawiciela i głosiciela? dobrze by było wyjaśnić to w wierszu, aby nie sugerować, że autor wypowiada się w imieniu ludzkości, co byłoby w najlepszym razie nietaktem
Karol_Cioł Opublikowano 12 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 12 Lutego 2006 Pomijając banalna patetyczną treść. To forma tez nie bardzo; wiersz nie ma rytmu, dla mnie to bardziej wykrzyczane i spisane Twoje przemyślenia, niż poezja. Pozdrawiam ciołek
Nata_Kruk Opublikowano 12 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 12 Lutego 2006 Niestety podzielę opinię Karola.. to bardziej wykrzyczane...a szkoda.. Pozdrawiam..:)
Przemo Opublikowano 13 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 13 Lutego 2006 Zgodzić się muszę z poprzednikami.. Więc generalnie ja- wielki aż żal patrzeć jestem na nie. Ale ksywa fajna.. Pozdrowienia dla autora :D
Monia Fortuna Opublikowano 13 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 13 Lutego 2006 Mnie również bardzo nie podoba się ta patetyczność. Czytając coś takiego można sobie pomyśleć, że autor bardzo chce być prorokiem, ale z jego proroctwa nie bardzo coś wynika. A to nie jest zbyt miłe uczucie. Może warto spróbować bez rzek łez, narzędzi zagłady, panów życia i śmierci itp. Trochę to banalne. Pozdrawiam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się